Dziennik Bałtycki

Wiadomości

WINIETA
    Ambasador cudów nie zobaczy

    Ambasador cudów nie zobaczy

    Marcin Kamiński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    W środę Słupsk i Redzikowo odwiedzi Victor Ashe, ambasador Stanów Zjednoczonych. Wizyta jest związana z planami budowy bazy przeciwrakietowej. Jak zapewnia samorząd, z tej okazji nikt "nie maluje" trawy na zielono, nie przewidziano także występów zespołów tanecznych w strojach ludowych. Ot, zwyczajna robocza wizyta.
    Razem z ambasadorem Słupsk odwiedzą amerykańscy wojskowi: gen. Gary S. Connor - szef Missile Defense Agency, płk Walter Munyer - attache lotniczy USA oraz przedstawiciel polskiego MON. Do Słupska przyjedzie także Worth Anderson - attache ekonomiczny USA.

    Wizyta jest związana z budową bazy przeciwrakietowej właśnie na terenie dawnego lotniska wojskowego, należącego do 28. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego.
    Victor Ashe spotka się w starostwie z samorządowcami z regionu, z którymi będzie rozmawiał o lokalizacji amerykańskiej bazy. Honory gospodarza będzie pełnił wójt gminy Słupsk Mariusz Chmiel, który oprowadzi ambasadora po byłej jednostce wojskowej i lotnisku.

    - Nikt specjalnie nie przygotowuje się do tej wizyty - zapewnia Leszek Kreft, rzecznik prasowy starosty słupskiego. - Spotkanie odbędzie się w sali obrad Rady Powiatu. Tam zawisną jedynie flagi Polski, USA i Słupska.

    Z ambasadorem nie przyjadą nawet ochroniarze.
    - Na liście osób, które mają się pojawić, nie ma żadnych ludzi chroniących ambasadora - dodaje Kreft.
    Jednak wizyta amerykańskiego gościa nie zakończy się na zwiedzaniu lotniska w Redzikowie. W programie gość ma zaplanowane odwiedziny na budowie szpitala miejskiego, w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, w Wyższej Hanzeatyckiej Szkole Zarządzania, a nawet w kościele św. M. Kolbe na Osiedlu Niepodległości.

    - Trawy nie malujemy, bo nie ma potrzeby - mówi ze śmiechem Ryszard Stus, dyrektor słupskiego szpitala. - Trawniki wyglądają dobrze, więc nie ma co ich poprawiać. Zresztą te oddziały, które są uruchomione w szpitalu, czyli dializy i nefrologia, błyszczą się cały czas. Ta wizyta jest kurtuazyjna. To, co mieliśmy pokazać, pokazaliśmy podczas wizyty amerykańskich lekarzy w naszej placówce.
    Lekarze wizytujący słupski szpital byli zainteresowani przede wszystkim tym, jak wygląda pomoc doraźna, intensywna opieka medyczna, krwiolecznictwo oraz jak rozwiązano sprawę drogi dojazdowej do szpitala.

    - Nasze usługi znalazły uznanie w ich oczach - dodaje Stus.
    W bazie na terytorium Redzikowa znajdą się silosy z 10 rakietami przechwytującymi. Pracę znajdzie tam 1200 osób - Amerykanów.

    "Nie" dla tarczy


    Według badań, przeprowadzonych przez CBOS na początku sierpnia, większość respondentów - 56 proc. - była przeciwna ulokowaniu bazy rakiet przechwytujących w Polsce. Za zgodą na bazę opowiadało się niewiele ponad jedna czwarta - 27 proc. ankietowanych.
    We wrześniu za ulokowaniem bazy było 41 proc., przeciw 46 procent. Jak zauważa CBOS, o ile wśród najmłodszych stopień aprobaty się nie zmienił, o tyle wzrosła ona u starszych osób. Po podpisaniu umowy, we wrześniowym sondażu, blisko dwie piąte respondentów wyrażało przekonanie, że na umowie skorzysta przede wszystkim USA.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo