reklama

Akcja "Bezpieczna droga do szkoły". Rodzic uczy bezpieczeństwa

Monika JankowskaZaktualizowano 
123rf
W ramach prowadzonej wspólnie z PORD akcji „Bezpieczna droga do szkoły” podpowiadamy, jak rodzice mogą zadbać o bezpieczeństwo dzieci.

- Gdy odprowadzam córkę do szkoły, zawsze przechodzimy w miejscach do tego wyznaczonych, nie ma wyjątków - mówi Zofia Zelez-Richert z Gdyni, która od września posłała swoje dziecko do „zerówki“. - Jeżeli chodzi o szkołę, to jest jeden minus: nie ma chodnika prowadzącego do głównego wejścia. Jest też taki fragment drogi, który musimy pokonać przechodząc po jezdni. Wtedy prowadzę córkę po wewnętrznej stronie, sama idę bliżej samochodów. Mam też świetny sposób na naukę przechodzenia na światłach - uczymy się specjalnych piosenek, które mówią o tym, że przejść można wtedy, kiedy jest światło zielone.

O drogę do szkoły zapytaliśmy też Agatę Hofman, mamę piątki dzieci z Gdańska.

- W naszym przypadku jest tak, że zawozimy dzieci do szkoły samochodem. Uczę je, że zawsze muszą siadać w fotelikach i zapinać pasy. Wiedzą, że kiedy wysiadają z samochodu, muszą się rozejrzeć.

Kilka rad ma też Krzysztof Chmielewski z Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Podkreśla, że to właśnie od rodziców dziecko uczy się także zachowania na drodze.

- Jeżeli rodzice nie będą w stanie wpoić dzieciom odpowiednich zachowań, to nikt inny tego nie zrobi - mówi wprost przedstawiciel PORD. I przypomina, że należy zaopatrywać pociechy w odblaski i w kaski rowerowe. Co więcej, rodzice sami powinni dawać przykład i używać odblasków i kasków.

- Ważne też, żeby nie przechodzić na zielonym świetle, dopóki nie upewnimy się, że na sto procent jest to bezpieczne - dodaje Chmielewski. - Kiedyś w uproszczeniu mówiono dzieciom: „masz zielone - możesz iść, masz czerwone - musisz stać“. Nie! Nie wchodzę na ulicę na zielonym, zanim nie sprawdzę, czy jest bezpiecznie! - dodaje.

Według przepisów dziecko do 7 roku życia musi iść na zajęcia pod opieką osoby, która skończyła co najmniej 10 lat. Jednak o tym, czy poślemy dziecko do szkoły samo, powinny - oprócz wieku - decydować też inne czynniki, np. to, czy mamy do dziecka zaufanie, czy idzie samo, czy w grupie i jak daleko ma z domu do szkoły.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie