Afera z termomodernizacją

    Afera z termomodernizacją

    Tomasz Turczyn

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa otrzymała Prokuratura Rejonowa w Sławnie. Pismo to skierowało Starostwo Powiatowe w Sławnie, które dopatrzyło się nieprawidłowości przy termomodernizacji budynku Pogotowia Opiekuńczego w Sławnie.
    - Starostwo zawiadomiło nas, że przeprowadzono tam nieprawidłowo roboty - mówi Jarosław Płachta, szef Prokuratury Rejonowej w Sławnie. - Całość została zatwierdzona przez inspektora nadzoru budowlanego.

    Prokurator dodaje, że z zawiadomienia wynika, że firma realizująca prace termomoder-nizacyjne otrzymała pieniądze za coś, czego nie wykonała. Jak to możliwe?

    - Sprawa zaczęła się niedawno, od gwałtownego wiatru, który zerwał część pokrycia dachowego na budynku pogotowia - wyjaśnia Andrzej Lewandowski, starosta sławieński. - Gdy sprawdzaliśmy, jakie są uszkodzenia, okazało się, że nie ma tam izolacji docieplającej.

    Starosta akcentuje, że zgodnie z dokumentacją, powinna ona tam być.

    - Jednak aby się upewnić, że się nie pomyliliśmy, zleciliśmy przeprowadzenie nowej ekspertyzy - dodaje Lewandowski. - Potwierdziła ona nasze wcześniejsze ustalenia. Dlatego powiadomiliśmy o wszystkim prokuraturę.

    Zawiadomienie jest skierowane przeciwko inspektorowi nadzoru budowlanego, kierownikowi budowy i firmie ją realizującej - bo jak twierdzi starosta - ktoś wykonywał prace, ktoś je nadzorował i ktoś je zatwierdził.

    Termomodernizacja Pogotowia Opiekuńczego rozpoczęła się w połowie 2006 roku, a ostatnie płatności za nią zrealizowano na początku ubiegłego roku.

    - Wstępnie sprawa jest prowadzona pod kątem poświadczenia nieprawdy w dokumentach - stwierdza prokurator Płachta. - Wczoraj została przekazana sławieńskiej policji, która ma przeprowadzić śledztwo, aby wyjaśnić jej wszystkie wątki.

    Prokurator dodaje jeszcze, że na pewno będzie zbadany także aspekt finansowy zakończonej inwestycji. Więcej jednak nic na ten temat nie chce powiedzieć - jak stwierdza - ze względu na dobro śledztwa.

    - Wszystko jest bardzo świeże - stwierdza jeszcze prokurator.
    Starosta Lewandowski także nabrał wody w usta, zasłaniając się dobrem sprawy.
    Jaja kara grozi za poświadczenie nieprawdy w dokumentach? Kodeks karny precyzuje, że nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Jednak na tym etapie sprawy nikt nie usłyszał jeszcze takiego zarzutu.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo