242 milionów za możliwość pokazywania żużlowej PGE Ekstraligi. Canal Plus wykłada wielkie pieniądze za kontrakt do 2025 roku

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Żużlowe kluby z PGE Ekstraligi będą mogły liczyć na zdecydowanie większe wpływy z praw telewizyjnych aż do 2025 roku
Żużlowe kluby z PGE Ekstraligi będą mogły liczyć na zdecydowanie większe wpływy z praw telewizyjnych aż do 2025 roku Mariusz Kapała
PGE Ekstraliga będzie nadal pokazywana na sportowych antenach Canal+. Żużlowa spółka poinformowała o podpisaniu kontraktu obowiązującego do 2025 roku. Skokowo wzrosła wartość praw telewizyjnych, bo kluby z krajowej elity dostaną do podziału 242 miliony złotych. Tak wielkie pieniądze już budzą emocje w środowisku żużlowym.

Polski żużel w Canal Plus do 2025 roku

Pod względem wysokości kontraktów za prawa telewizyjne żużel kroczy w Polsce tuż za piłką nożną. Nowa umowa PGE Ekstraligi z Canal+ to setki milionów złotych. Dokładnie mówi się o kwocie 242 milionów za cztery lata jej obowiązywania, bo telewizja zapewniła sobie wyłączność pokazywania najlepszej ligi żużlowej na świecie do 2025 roku. Przypomnijmy, że pierwsze kontrakty nie były aż tak wysokie. Ekstraliga w sezonach 2013-2015 dostała od ówczesnej NC+ ok. 8 milionów złotych. Za kolejne sezony (2016-2018) było to już ok. 25 milionów, a za lata 2019-2021 już 60 milionów złotych.

W sezonie 2021 realizowana będzie aktualna umowa telewizyjna, a mecze PGE Ekstraligi będzie można oglądać w Canal+ i Eleven Sports. Canal+ prowadzi aktualnie rozmowy z Eleven Sports na temat potencjalnej umowy sublicencyjnej, która miałaby obowiązywać od 2022 roku, obejmującej maksymalnie połowę spotkań PGE Ekstraligi, przy zachowaniu pierwszeństwa Canal+ w wyborze dwóch pierwszych meczów w każdej rundzie sezonu zasadniczego oraz każdej rundzie play-off. Canal+, tak jak miało to miejsce przy okazji obecnej umowy, zachowa wyłączność na obydwa mecze finałowe.

– Kontynuujemy naszą współpracę, którą rozpoczęliśmy w 2013 roku, ponieważ uważamy, że to najlepsze rozwiązanie dla PGE Ekstraligi, gwarancja profesjonalizmu i najwyższej jakości telewizyjnej oraz nieustający rozwój – powiedział Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej sp. z o.o. – Mecze PGE Ekstraligi będą od sezonu 2022 przez cztery kolejne lata transmitowane w Canal+, a więc nie schodzimy z raz obranej drogi z naszymi sprawdzonymi partnerami, a przede wszystkim dzięki wzajemnej współpracy gwarantujemy kibicom żużla transmisje ze wszystkich meczów PGE Ekstraligi oraz wiele dodatkowych programów o PGE Ekstralidze. Stawiamy też mocno na dostępność produkcji żużlowych w internecie.

PGE Ekstraliga od sezonu 2022 będzie emitować i wykorzystywać materiały multimedialne z meczów w ramach pakietu dostępu do informacji w tym m.in mini highlights, skróty meczów oraz zwiększy liczbę publikacji wideo w mediach społecznościowych. Spółka zarządzająca rozgrywkami posiada też prawa do transmisji magazynu internetowego oraz prawa do wykorzystania materiałów archiwalnych.

Canal+ zapewnia, że przy realizacji każdego z meczów będzie użytych 16 kamer, pracować będzie 65 ekspertów, dziennikarzy i pracowników stacji oraz minimum 70 meczów pokazywanych będzie w każdym sezonie.

Ogromny strumień pieniędzy w PGE Ekstralidze to z jednej strony powód do zadowolenia, ponieważ najlepsze kluby żużlowe będą miały większą możliwość inwestycji. Rocznie każdy z nich będzie mógł liczyć na ok. 6,5 mln złotych. Jest jednak także sporo zagrożeń, na które uwagę zwraca Tadeusz Zdunek, prezes I-ligowego obecnie Zdunka Wybrzeża Gdańsk.

- Nie oszukujmy się, pieniądze trafią w głównej mierze do kieszeni żużlowych gwiazd, które będą po prostu jeszcze więcej zarabiały. Każdy klub ma swoje wydatki. Wątpię, że będzie chciał oszczędzać. Zacznie się jedna wielka licytacja, przebijanie ofert i wyścig o zawodników. To nieuniknione - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Tadeusz Zdunek. - Tak wielkie pieniądze dla drużyn elity spowodują, że dysproporcja między ligami jeszcze się powiększy. To automatycznie spowoduje "zamknięcie" się PGE Ekstraligi. Być może za chwilę się okaże, że nie potrzebne są spadki i awanse - dodaje sponsor i szef żużlowego klubu z Gdańska.

Odpadamy, jedziemy do domu. "Studio Kadra" po meczu Polska - Szwecja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie