Sześć osób pracujących w czasie upałów w uprawie pasternaku, zostało poparzonych. Rolnik chce sprawę nagłośnić, by innych nie spotkały podobne problemy.-

Nadesłane przez Czytelnika

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/8] Następne

Rodzina rolnika poparzyła się pasternakiem

Sześć osób pracujących w czasie upałów w uprawie pasternaku, zostało poparzonych. Rolnik chce sprawę nagłośnić, by innych nie spotkały podobne problemy.

- Między innymi żona i córka poparzyły się liśćmi pasternaków - mówi rolnik z pow. inowrocławskiego. - Po raz pierwszy uprawiamy tę roślinę i nie przypuszczałem, że może dojść do takiej sytuacji.

[sc]Usuwali chwasty w czasie upału[/sc]
Gospodarz wyjaśnia, że łącznie sześć osób pracowało na ich polu pod koniec lipca. Wspólnie usuwali chwasty. Był upał.
- Po pracy w polu, na rękach oraz nogach córki i żony pojawiły się bąble – opowiada rolnik. - Dopiero wtedy zaczęliśmy podejrzewać, że mógł je poparzyć pasternak. Było tak gorąco, że schładzałem się podczas kąpieli w stawie i być może dzięki temu nie miałem tak dużych problemów jak pozostałych pięć osób.

Jego żona i córka trafiły do lekarza. - Dostały lekarstwa ze sterydami, maści – relacjonuje gospodarz. - Czują się lepiej, ale ślady po poparzeniach zostały.

Czytaj dalej pod kolejnymi zdjęciami --->>>
_________________

Polecamy