Żywe karpie trafiły do sprzedaży w sieci sklepów E.Leclerc. Aktywiści protestują. "Święta Bożego Narodzenia nie powinny być czasem tortur"

Anastazja Bezduszna
Anastazja Bezduszna
"Święta – czas miłości… i cierpienia. Nie sprzedawaj żywych karpi, E.Leclerc!" . Kampania, którą rozpoczęły cztery organizacje prozwierzęce, ma nakłonić sieć E.Leclerc do wydania oficjalnego ośiadczenia o zaprzestaniu sprzedaży żywych karpi dla całej sieci.
"Święta – czas miłości… i cierpienia. Nie sprzedawaj żywych karpi, E.Leclerc!" . Kampania, którą rozpoczęły cztery organizacje prozwierzęce, ma nakłonić sieć E.Leclerc do wydania oficjalnego ośiadczenia o zaprzestaniu sprzedaży żywych karpi dla całej sieci. pixabay
"Święta – czas miłości… i cierpienia. Nie sprzedawaj żywych karpi, E.Leclerc!" - tak brzmi hasło akcji czterech organizacji prozwierzęcych. Ma ona na celu skłonić sieć sklepów E.Leclerc do rezygnacji ze sprzedaży żywych ryb. "Czas zakończyć tę “tradycję”, która ma dość krótką historię związaną z niedoborami żywności w okresie PRL, i uwolnić zwierzęta od niepotrzebnego cierpienia. Święta Bożego Narodzenia nie powinny być czasem tortur" - uważają organizatorzy akcji.

Naukowcy już dawno udowodnili, że ryby zdolne są do odczuwania bólu, stresu i cierpienia. Karpie w przepełnionych zbiornikach w brudnej zakrwawionej wodzie, rany na ciele, martwe zwierzęta unoszące się wśród żywych, nieprawidłowe zachowanie personelu sklepu, który podnosi ryby za skrzela, pakowanie ryb do plastikowych reklamówek bez wody, zabijanie przez niewykwalifikowane osoby to częsty widok podczas świątecznych zakupów.

Walka o zakaż sprzedaży żywych karpi w sklepach

- Te praktyki noszą znamiona znęcania się nad zwierzętami, a prawnicy zgodnie twierdzą, że takie traktowanie zwierząt jest sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt - mówi Karolina Kunda-Kuwieckij, koordynatorka kampanii w Fundacji Alberta Schweitzera.

Czytaj też

Fundacja Alberta Schweitzera, Stowarzyszenie Otwarte Klatki, Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! oraz Compassion Polska dążą do całkowitej likwidacji okrutnej tradycji sprzedaży żywych karpi. Praktyka ta jest całkowicie sprzeczna z okresem świąt Bożego Narodzenia, które mają być czasem miłości i spokoju.

- Deklaracje rezygnacji ze sprzedaży żywych ryb złożyli już Auchan, B1, Carrefour, Kaufland, Selgros oraz Tesco. Sieć E.Leclerc natomiast nie wyraża takiego zainteresowania, mimo że według badań IBRiS z listopada 2020 roku tylko 26,6 proc. Polaków planuje w tym roku zakup żywego karpia - dodaje Karolina Kunda-Kuwieckij.

Kampania, którą rozpoczęły cztery organizacje prozwierzęce, ma nakłonić sieć E.Leclerc do wydania oficjalnego oświadczenia o zaprzestaniu sprzedaży żywych karpi dla całej sieci. Wszystkie dotychczasowe kampanie prowadzone w tym temacie zakończyły się sukcesem.

Sieć E.Leclerc w ogniu krytyki z powodu sprzedawania żywych karpi

W grudniu żywe karpie trafiły do sprzedaży niektórych sklepów sieci E.Leclerc. Klienci sklepu i aktywiści nagłaśniali nieprawidłowości związane ze sprzedażą żywych ryb. Między innymi miało dojść do pakowania żywych karpi do foliowej torby. W komentarzu do materiału opublikowanego na portalu "Wiadomości Handlowe", opisującego jedną z takich sytuacji w sklepie sieci, E.Leclerc w Trójmieście wydało oświadczenie:

- W nawiązaniu do informacji dotyczących niewłaściwego traktowania karpi podczas sprzedaży w jednym z naszych sklepów, grupa E.Leclerc oświadcza, że wszystkie należące do niej placówki prowadzą sprzedaż tych ryb zgodnie z obowiązującymi przepisami i wytycznymi Głównego Lekarza Weterynarii. Dzień po opublikowaniu materiału nagranego przez wolontariuszy Fundacji ViVa oraz na www.trojmiasto.pl, sugerującego prowadzenie sprzedaży karpi niezgodnie z przyjętymi normami prawnymi, w sklepie E.Leclerc w Gdańsku odbyła się kontrola policji, podczas której nie stwierdzono żadnych uchybień - czytamy w oświadczeniu.

Sprzedaż żywych karpi jest prowadzona w części sklepów E.Leclerc w Polsce. W przypadku, gdy klient chce dokonać zakupu żywego karpia, ryba jest umieszczana w specjalnie do tego przygotowanym i spełniającym normy opakowaniu do transportu. Prowadzimy także sprzedaż świeżego karpia, który przed zakupem przez klienta, uśmiercany jest w wydzielonym miejscu przez pracownika sklepu, zgodnie z obowiązującymi normami i przepisami. Taką rybę klient otrzymuje w opakowaniu foliowym. Podkreślamy, że sprzedaż ryb w sklepach E.Leclerc prowadzona jest zgodnie z obowiązującym w tym zakresie prawem - komentują sprawę w E.Leclerc.

Czytaj też

Hasłem "Święta – czas miłości… i cierpienia. Nie sprzedawaj żywych karpi, E.Leclerc!" kampania chce wyraźnie pokazać, że sposób, w jaki traktowane są te ryby, jest dla nich torturą, a w kontekście świąt, które kojarzą się z czasem miłości i spokoju, ta sprzeczność z cierpieniem w tle jest jeszcze bardziej widoczna. Okrucieństwo jest najgorszym prezentem pod choinkę.

Jak wygląda naprawdę przemysł futerkowy w Wielkopolsce? To t...

Sprawdź też:

Meszki bolimuszki utrapieniem wakacji

Wideo

Materiał oryginalny: Żywe karpie trafiły do sprzedaży w sieci sklepów E.Leclerc. Aktywiści protestują. "Święta Bożego Narodzenia nie powinny być czasem tortur" - Głos Wielkopolski

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mariola
12 grudnia, 16:51, Inspektor:

Leklerk kłamie. Łamią prawo, a policjanci udają głupich. Ministerialne rozporządzenie o handlu żywym towarem nakazuje np. sprzedaż oraz transport ryb w SPECJALNYCH pojemnikach, a nie w zwykłych workach ze szklanką wody w środku.

Jak leklerki nie zapłacą ekstra grzywny, to się nie nauczą. Moja noga nie postanie w tych jatkach!

Mała strata, krótki żal.

M
Mariola
13 grudnia, 4:54, Zembaty:

Czy te stowarzyszenia tak wiele krzyczące o cierpieniach zwierząt angażują się także w ruch pro-life i w sprzeciw wobec mordowania ludzi nazywany dla zmyłki "aborcją"? Przecież chodzi o ochronę NAJWAŻNIEJSZEJ ISTOTY czyli człowieka.

Jeśli się nie angażują (a nie widziałem ich działań w obronie życia mordowanych dzieci) to są całkowicie NIEWIARYGODNI. Mam więc dla nich jedną wskazówkę językiem ich idolki: "wypie**alać* z tymi karpiami...

Zembaty, nie podniecaj się tak, bo będziesz szczerbaty.

Z
Zembaty

Czy te stowarzyszenia tak wiele krzyczące o cierpieniach zwierząt angażują się także w ruch pro-life i w sprzeciw wobec mordowania ludzi nazywany dla zmyłki "aborcją"? Przecież chodzi o ochronę NAJWAŻNIEJSZEJ ISTOTY czyli człowieka.

Jeśli się nie angażują (a nie widziałem ich działań w obronie życia mordowanych dzieci) to są całkowicie NIEWIARYGODNI. Mam więc dla nich jedną wskazówkę językiem ich idolki: "wypie**alać* z tymi karpiami...

I
Inspektor

Leklerk kłamie. Łamią prawo, a policjanci udają głupich. Ministerialne rozporządzenie o handlu żywym towarem nakazuje np. sprzedaż oraz transport ryb w SPECJALNYCH pojemnikach, a nie w zwykłych workach ze szklanką wody w środku.

Jak leklerki nie zapłacą ekstra grzywny, to się nie nauczą. Moja noga nie postanie w tych jatkach!

G
Gość

lewackie chore głowy , aborcja zawsze i wszędzie , ale karpik ? nigdy !!!

Dodaj ogłoszenie