Żużlowiec Renault Zdunek Wybrzeża Gdańsk Robert Miskowiak: Nie ma mowy o porażce

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Tomasz Bolt/Polskapresse
Z Robertem Miśkowiakiem, żużlowcem Renault Zdunek Wybrzeże rozmawia Janusz Woźniak.

Robert, jakie masz wspomnienia z meczów z GKM Grudziądz?

- Na ogół dobre, bo jeżdżąc przeciwko tej drużynie zdobywałem zazwyczaj sporo punktów. Częściej wygrywałem.

Co najbardziej będzie się w niedzielę liczyć?

- Będzie się liczył każdy szczegół, także przysłowiowy łut szczęścia. Stawka meczu jest bardzo duża. Wszyscy o tym wiemy, ale też zbytnie "pompowanie się" mija się z celem. Po prostu trzeba wyjechać na tor i pojechać jak najlepiej. Odporność psychiczna będzie miała znaczenie, ale najlepiej byłoby prowadzić od pierwszych wyścigów, to wówczas w stresie będą rywale.

Startujemy z naszym profilem na Twitterze. Czas rozruszać serwis i pokazać, że 140 znaków wystarczy, by oddać sportowe emocje.

— Sport DB (@baltyckisport) September 8, 2013

Kto awansuje do ekstraligi?

- A co mam odpowiedzieć (śmiech). Na papierze wydaje się, że jesteśmy silniejszą drużyną. Jedziemy na własnym torze, przy własnych kibicach. Katastrofy nie przewiduję.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie