Żużlowe szusy na nartach

Janusz Woźniak
Udostępnij:
Siódma rano pobudka, pół godziny później poranny rozruch z terenowym biegiem od 3 do 5 kilometrów, śniadanie, a od dziewiątej do południa zajęcia na narciarskim stoku. Obiad i krótka przerwa, bo o godzinie 15 trenerzy zabierają na zajęcia na siłowni. Po kolacji jeszcze zajęcia integracyjne, pogadanki teoretyczne o zdrowym sportowym żywieniu, o technikach relaksacyjnych, o umiejętności ograniczenia do minimum przedstartowego stresu.

Może trudno w to uwierzyć, ale przedstawiony powyżej harmonogram dziennych zajęć dotyczy zgrupowania żużlowców Lotosu Wybrzeża Gdańsk w Szklarskiej Porębie.

- Czarny sport na białym śniegu - żartuje trener gdańszczan Stanisław Chomski, któremu w prowadzeniu zajęć pomagają odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne, gibkościowe, zręcznościowe Andrzej Hulko i znany ze współpracy z narodową kadrą piłkarzy ręcznych oraz Tomaszem Gollobem fizjoterapeuta Jerzy Buczak.

Pod taką opieką żadnemu z gdańskich zawodników nie może się w górach nudzić.

- Zajęcia są ciekawe i różnorodne. Oprócz tych na stoku czy w hali treningowej ważna jest też integracja drużyny - przyznaje Paweł Hlib. - Czy dobry ze mnie narciarz? Jak szusuję, to ludzie łapią się za głowę! Jednak żadnego zbędnego ryzyka, żadnej brawury. Chcę zdrowy i w jednym kawałku wsiąść na motocykl żużlowy. Czuję coraz większy głód jazdy na torze. Dla mnie ściganie na żużlu jest jak oddychanie, nie da się bez tego żyć - obrazowo opowiada Hlib.

Niestety, w gdańskiej ekipie jest też w Szklarskiej Porębie pechowiec. To Damian Sperz.

- Pierwszego dnia zgrupowania, w trakcie zajęć na stoku, odpięło mi się wiązanie w desce snowbordowej. Pech zakończony upadkiem i złamaniem kości promieniowej lewego przedramienia. Nawet nie pomyślałem, że mógłbym zrezygnować z udziału w zgrupowaniu. Wprawdzie na stok już nie chodzę, ale we wszystkich innych zajęciach biorę czynny udział. No, przepraszam, nie pograłem także w siatkówkę, ale na szczęście tylko raz trenerzy zarządzili taka grę. Mimo pechowego zdarzenia z moim udziałem samo zgrupowanie jest naprawdę udane i ciekawe, a ja ponoszę jeszcze dwa tygodnie opatrunek gipsowy i zanim wyjadę na tor - taką mam nadzieję - zapomnę o tym złamaniu - nie tracił optymizmu Sperz.

Nienaganną technikę jazdy na nartach, ale też rozsądek na stoku, prezentuje szwedzka kolonia w Lotosie - Magnus Zetterstroem, Mikael Max i Thomas Jonasson. Z tym ostatnim gdańscy kibice będą mogli spotkać się już w najbliższy poniedziałek o godzinie 18 w barze Tip Top na Oruni Górnej, w Centrum Handlowym "Pogodne". Formę w Szklarskiej Porębie szlifują również Dawid Stachyra, Marcel i Cyprian Szymkowie, Andrij Kobrin oraz Krystian Pieszczek.

- Jestem zadowolony z przebiegu zgrupowania. Widzę zaangażowanie zawodników. W takich warunkach tworzy się zespół i mam nadzieję, że ta dobra atmosfera przełoży się na skuteczną i zgodną współpracę na torze w ligowych spotkaniach. Treningowe jazdy chcielibyśmy zacząć jak najszybciej. Najlepiej w Gdańsku, gdzie jeszcze przed zimą przygotowaliśmy odpowiednio tor.

Opady śniegu mogą nam pokrzyżować te plany. Opcją awaryjną byłby wyjazd na pierwsze treningi na Węgry - informuje trener Stanisław Chomski.

W Szklarskiej Porębie - gdańszczanie wracają ze zgrupowania w niedzielę - nieobecni, ale usprawiedliwieni, to nowy nabytek Lotosu Wybrzeża Darcy Ward i Renat Gafurow. Ten pierwszy w styczniu ścigał się w rodzinnej Australii, zdobywając tytuł młodzieżowego mistrza kraju i wicemistrzostwo w gronie seniorów. Drugi pozostał w Rosji bo…

- Jestem w Moskwie i załatwiam wizę do Wielkiej Brytanii - gdzie w nadchodzącym sezonie wystartuję w lidze angielskiej - a to sporo chodzenia po urzędach, będę jeszcze zdawał egzamin - powiedział nam Gafurow. - Czeka mnie też załatwienie wizy do Polski, ale to już znacznie łatwiejsze. Nie zapominam, że jestem żużlowcem. Biegam na nartach, mam już za sobą pierwsze jazdy crossowym motocyklem, uczestniczę w zajęciach na siłowni.

Trochę szkoda, że nie mogę być z kolegami w Szklarskiej Porębie, ale spotkamy się na początku marca, bo wówczas powinienem już przyjechać do Gdańska.

Lotos Wybrzeże walkę o awans do ekstraligi rozpocznie 3 kwietnia meczem ze Startem Gniezno w Gdańsku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie