Żużlowcy Lotosu Wybrzeża jadą do Poznania

Janusz Woźniak
Tomasz Bołt
Nasi żużlowcy chcą wygrać w Poznaniu i zdobyć bonusowy punkt w meczu z Lechmą.

Przed nami 10 kolejka spotkań w pierwszej lidze żużlowej. Lotos Wybrzeże wybiera się do Poznania, a ważny mecz na szczycie ligowej tabeli odbędzie się w Grudziądzu, gdzie lider GTŻ podejmuje mający ambicje na awans do ekstraligi Start Gniezno.

W pierwszym meczu w Gdańsku Lotos Wybrzeże wygrał bardzo wysoko 69:16. Kibice odebrali ten mecz z niesmakiem, bowiem poznańscy zawodnicy w proteście przeciwko źle - ich zdaniem - przygotowanej nawierzchni toru demonstracyjnie nie wyjeżdżali do wyścigów lub wjeżdżali na starcie w taśmę. Pozostał niesmak, bo chociaż to był mecz ligowy, to kibice zobaczyli parodię żużlowej rywalizacji. Czy w niedzielę, niejako w rewanżu, gdańszczanie na poznańskim torze mogą spodziewać się jakichś nieszablonowych rozwiązań?

- Co to znaczy nieszablonowych? - dziwi się trener Lotosu Stanisław Chomski. - Tor to tor. Przyjedziemy do Poznania i odjedziemy te zawody, a nie sądzę, żebyśmy dali się czymś zaskoczyć - twierdzi Chomski.
W gdańskiej ekipie na debiut w Poznaniu może liczyć wypożyczony w tym tygodniu z GTŻ Grudziądz Kamil Brzozowski. W składzie zastąpi on zawodzącego w tym sezonie Dawida Stachyrę. Czy zmian może być więcej?

- Zobaczymy - odpowiada Chomski. W piątek i sobotę w turniejach kwalifikacyjnych do Grand Prix 2012 startują Thomas Jonasson, Magnus Zetterstroem i Renat Gafurow. Ten ostatni, który ma jeszcze w piątek pojechać w mistrzostwach Europy, miał w czwartek upadek na torze w Anglii i pierwsze doniesienia mówią o podejrzeniu wstrząśnienia mózgu. Musimy zobaczyć, kto będzie się nadawał do jazdy w niedzielę w Poznaniu. Tak czy inaczej, my do stolicy Wielkopolski jedziemy po zwycięstwo i trzy, z bonusem, punkty - kończy Chomski.

Trener Lechmy Poznań Mirosław Kowalik w awizowanym składzie nie umieścił chociażby Szweda Petera Junga. Poznaniacy muszą się raczej skupić na meczach z zespołami dolnej połowy tabeli, z którymi będą rywalizować w drugiej części sezonu o utrzymanie w I lidze. Punkty zdobyte w niedzielę, poza prestiżem i oczywiście wypłatami dla zawodników, do tabelowego dorobku Lotosu i Lechmy - w finałowej części sezonu - nie będą się liczyły. Ze spokojem więc możemy oczekiwać… wysokiego zwycięstwa gdańszczan, chociaż na przykład Darcy Ward czy Jonasson jeszcze nigdy na poznańskim torze nie jeździli.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie