Żółto-niebiescy nadal bez trenera

    Żółto-niebiescy nadal bez trenera

    Janusz Woźniak

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Nerwowy jest początek przygotowań do nowego sezonu w Prokomie Arce Gdynia.

    Zresztą nie wiadomo czy w Prokomie, bo tytularny sponsor i właściciel 100 procent akcji w SSA Arka gotów jest je sprzedać. Jeżeli znalazłby się nowy właściciel, to... w zasadzie nic by się nie zmieniło.

    Niemniej zarząd Arki wydał oświadczenie, że ewentualne plany Prokomu Investmenst S.A. na mają żadnego wpływu na bieżącą działalność klubu, której ciągłość nie jest zagrożona.

    Poproszony o komentarz w tej sprawie prezes Roman Walder powiedział:
    - Nie mam co komentować. Planami Prokomu zostałem zaskoczony w tym samym stopniu, co piłkarze i kibice. Przyznam, że kiedy kilka miesięcy temu rozmawiałem z panem Ryszardem Krauze, to nasze ustalenia były zupełnie inne. W każdym razie nie widzę powodów do paniki i raczej spokojnie czekam na dalszy rozwój wydarzeń. To co mnie teraz najbardziej interesuje to potwierdzenie miejsca Arki w ekstraklasie - zakończył prezes Walder.

    Dość niespodziewanie we wtorek okazało się, że Arka nie ma trenera, przynajmniej takiego, który ma wymaganą licencję do prowadzenia zespołu w ekstraklasie. Robert Jończyk liczył, że taką warunkową licencję otrzyma i zostanie jednocześnie przyjęty na kurs na licencję UEFA Pro, bo tylko taki dokument uprawnia do prowadzenie zespołu w krajowej elicie.

    - Nie ukrywam, że jestem rozczarowany po tym, jak nie tylko odmówiono mi przyznania warunkowej licencji, ale i przyjęcia na kurs na licencję UEFA Pro. Zabrakło mi wymaganego okresu samodzielnej pracy z ligowym zespołem. Odebrano mi szanse pracy, a mało tego w związku z reorganizacją rozgrywek cofnięto mi także obowiązującą jeszcze dwa lata licencję na prowadzenie zespołów w dawnej drugiej, a obecnie pierwszej lidze. Odwołałem się od tej krzywdzącej mnie decyzji do Zarządu PZPN, a jak trzeba będzie to odwołam się także do Związkowego Trybunału Piłkarskiego. Nikt z PZPN, mimo mojej prośby, nie dał mi pisemnego uzasadnienia tych absurdalnych dla mnie decyzji. A w Arce? Cóż, usłyszałem, że jak nie przedstawię licencji, to będę musiał pożegnać się z klubem. Niby to zrozumiałe, ale mimo wszystko spodziewałem się na przykład innej propozycji pracy, a nie twardego "do widzenia" - mówił nam wyraźnie rozżalony trener Jończyk.

    Wczoraj powinna się rozstrzygnąć sprawa wyboru nowego trenera gdyńskiej drużyny. Powinna, ale Arka nadal jest bez trenera.

    - Najpierw chcemy się oficjalnie dowiedzieć w jakiej lidze będziemy grali, a później dokonamy wyboru nowego szkoleniowca. Kiedy? Wiadomo, że jak najszybciej, bo czas ucieka, a rozgrywki coraz bliżej - mówił wczoraj w godzinach wieczornych dyrektor sportowy Arki Czesław Boguszewicz.

    Już nieoficjalnie wiemy, że prowadzone są rozmowy z 2-3 szkoleniowcami. Nadal, jak pisaliśmy wczoraj, poważnym kandydatem na trenera Arki jest Bogusław Kaczmarek, chociaż on sam nie chce tego przyznać. "Bobo" w Gdyni to nie byłoby złe rozwiązanie. Zna środowisko, zna zawodników, nie boi się wprowadzać do zespołu młodych zawodników. To są poważne atuty.

    Juniorzy przegrali po dogrywce


    Juniorzy starsi Prokomu Arki Gdynia nie zagrają w finale mistrzostw Polski. Zadecydował o tym rewanżowy mecz Arki z Pogonią w Szczecinie. W Gdyni był remis 1:1. W rewanżu, po dogrywce gdynianie przegrali 1:2.
    Już w 16 minucie spotkania Adrian Sulima wyprowadził żółto-niebieskich na prowadzenie. Gdynianie nadal mieli przewagę, ale jeden z zawodników Pogonii przejął piłkę w polu karnym Arki i bez trudu posłał ją do siatki. Po przerwie goście nadal szukali szans na zwycięstwo. I takie szanse były. Marcin Budziński trafił jednak piłką w słupek, Paweł Czoska strzelał i dobijał z bliska, ale za każdym razem w stojących na linii bramkowej zawodników Pogoni. A w dogrywce, w 118. minucie meczu, atak rozpaczy szczecinian przyniósł im powodzenie.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

    Tabela PlusLigi

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1. Aluron Virtu Warta Zawiercie 0 0 0:0 0:0
    2. Asseco Resovia Rzeszów 0 0 0:0 0:0
    3. Cerrad Czarni Radom 0 0 0:0 0:0
    4. Chemik Bydgoszcz 0 0 0:0 0:0
    5. Cuprum Lubin 0 0 0:0 0:0
    6. GKS Katowice 0 0 0:0 0:0
    7. Indykpol AZS Olsztyn 0 0 0:0 0:0
    8. Jastrzębski Węgiel 0 0 0:0 0:0
    9. MKS Będzin 0 0 0:0 0:0
    10. ONICO Warszawa 0 0 0:0 0:0
    11. PGE Skra Bełchatów 0 0 0:0 0:0
    12. Stocznia Szczecin 0 0 0:0 0:0
    13. Trefl Gdańsk 0 0 0:0 0:0
    14. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0 0 0:0 0:0