Żółto-czarna dekada w ERGO ARENIE

Materiał informacyjny Hala Gdańsk-Sopot sp. z o.o.

Obchodząca w tym roku okrągły jubileusz ERGO ARENA powstawała z myślą zarówno o wielkich, międzynarodowych imprezach, jak i wydarzeniach lokalnych. Kalendarz gdańsko-sopockiej hali od samego początku wypełniają rozgrywki ligowe, a prym w tej kwestii wiodą siatkarze Trefla Gdańsk oraz koszykarze Trefla Sopot. Przez 10 lat w ERGO ARENIE zorganizowane zostały 524 wydarzenia sportowe, z czego ponad połowa to mecze ekip spod znaku Trefla.

- Zmiana siedziby klubów i przeprowadzka do ERGO ARENY pozwoliła nam wejść na wyższy poziom organizacyjny - wspomina Jacek Rybak – kierownik gdańskiego klubu, który z siatkarskim Treflem związany jest od początku jego istnienia – Wreszcie wszystko: biura, magazyny, treningi i oczywiście mecze mieliśmy w jednym miejscu. Nowa jakość organizacyjna przełożyła się później na kwestie sportowe. Gdańsk stał się popularnym kierunkiem transferów z uwagi na walory Trójmiasta oraz samą ERGO ARENĘ, jej zaplecze i możliwość gry przed tysiącami polskich kibiców zakochanych w siatkówce.

Popularność dyscypliny w Polsce oddaje liczba kibiców meczów w ERGO ARENIE – 20 starć kadrowiczów wyprzedanych zostało do ostatniego krzesełka, a hitowe pojedynki „gdańskich lwów” z topowymi, polskimi ekipami - PGE Skrą Bełchatów i Asseco Resovią Rzeszów, czy europejskimi gigantami – Zenitem Kazań wielokrotnie mobilizowały mieszkańców do wzmożonego zaangażowania na trybunach.

Również koszykarze swoją historię piszą w ERGO ARENIE. To właśnie w tej hali, gdzie jak często podkreślają sami zawodnicy, najmocniej bije #sercesopotu, odnotowano dotychczas niepobity rekord frekwencji podczas meczu Polskiej Ligi Koszykówki – derby Trójmiasta zgromadziły w 2012 roku aż 10 152 fanów basketu.

Meczom Trefla w zasadzie od pierwszego spotkania towarzyszą liczne atrakcje dla kibiców. Na trybuny spadały już balony, w przerwach popisy dawali szczudlarze i aktorzy teatru ognia, a nowoczesny kosz centralny zawieszony nad boiskiem pozwala regularnie mierzyć głośność reakcji kibiców i transmitować tematyczne camy – zabawne obrazki z udziałem fanów zachęcanych przez spikera do przesyłania pocałunków, czy tańców w rytm wybranych piosenek. Nieodzownym elementem każdego starcia w gdańsko-sopockiej hali jest tzw. kącik zabaw. Rodzice na czas rozgrywek mogą w nim zostawić swoje pociechy, które, pod opieką wykwalifikowanych animatorów, przenoszą się do krainy Treflików. Mecze Trefli w ERGO ARENIE nie raz wybierane były też na oświadczyny i wieczory kawalerskie. Wiele atrakcji marketingowych wokół spotkań pokrywa się z terminami rozgrywanych meczów i tak kibicki każdorazowo liczyć mogą na drobne upominki z okazji Dnia Kobiet, a do najmłodszych fanów w grudniu zawsze przychodzi Mikołaj.

- 10 lat współpracy to piękne, sportowe chwile, które przyszło nam świętować wspólnie. W ERGO ARENIE Puchar Polski wznosili gdańscy siatkarze, a szalone pogonie i kilkunastopunktowe straty odrabiane w końcówka owocowały medalami koszykarzy - mówi Magdalena Sekuła, Prezes Spółki Hala Gdańsk-Sopot, operatora ERGO ARENY – Z nadzieją myślimy o przyszłym roku i czekamy na spotkania z kibicami podczas domowych starć Trefla Sopot oraz Trefla Gdańsk. Mecze klubów w ERGO ARENIE umacniają lokalne wspólnoty i pozwalają na międzypokoleniową integrację, bo wśród fanów gdańskich siatkarzy i sopockich koszykarzy są zarówno seniorzy, jak i najmłodsi adepci tych dwóch dyscyplin – zauważa.

Gdańscy siatkarze są rewelacją sezonu 2020/2021, a koszykarze z kurortu po pierwszej części zmagań plasują się w górnej części tabeli. Gra obu zespołów naprawdę może się podobać, do pełni szczęścia brakuje tylko obecności kibiców na trybunach. W okresie świąteczno-noworocznym Trefl Sopot podejmie w ERGO ARENIE Anwil Włocławek. Ten hit kolejki, podobnie jak zdecydowana większość meczów z udziałem klubów spod znaku Trefla, transmitowany będzie w telewizji. Żołto-czarni proszą o kciuki i gwarantują, że zrewanżują się dobrą grą, by w dalszej fazie rozgrywek w ERGO ARENIE, wspólnie z fanami, znów walczyć o najwyższe cele.

Aleksandra Golec