Znajdźmy ten ułamek sekundy...

Maciej WośkoZaktualizowano 
Maciej Wośko
Maciej Wośko
Zmartwychwstania nadziei - życzyliśmy kilka lat temu naszym Czytelnikom. I nie przypuszczaliśmy, że oba te słowa staną się tak istotne i aktualne, tak uniwersalne.

W tym roku szczególnie często słyszę o nadziei wiązanej z tym strasznym słowem na "K" - kryzysem. Ma być skromniej. Ma być oszczędnie. Ma być inaczej...i wszyscy życzymy sobie, by już wkrótce było lepiej. Życzymy sobie, dzieląc się często najtrudniejszymi sprawami - mówiąc o tym, czego się boimy, co nas niepokoi i zwyczajnie boli, wierząc, że te życzenia, związane z nadzieją właśnie, pomogą.
Wierząc, że już wkrótce, zaraz po świętach, na majowy weekend, na wakacje, uda się te nasze Golgoty pokonać, zwyciężyć. Bo te święta, szczególne są właśnie dlatego, że przeżyć nam dane śmierć i zmartwychwstanie. Koniec i początek. Tajemnicę i jej rozwiązanie.

Każdy z nas te święta wiosenne przeżywa inaczej. Dla wielu ważna będzie droga krzyżowa, grób Pański, święcone dzielone przy wielkanocnym stole - bo to przecież najważniejsze ze świąt kościelnych. Dla innych - słoneczna pogoda, pozimowe porządki, wyłom w kryzysowych budżetach rodzinnych. Naszym pociechom radość sprawi zajączek, który jak co roku przyniesie siurpryzy. A my znów podtyjemy po białej kiełbasie i przesłodkich mazurkach.

Dzieląc się jednak świątecznymi smakołykami, może stanąć choć chwilę obok - przy stole - i okiem ogarnąć świętujących? Rodzinę, bliskich, najbliższych. Gdzieś tam, między kliknięciem migawki cyfrowego aparatu, którym zrobimy kolejną setkę nigdy potem nieoglądanych zdjęć, a klepnięciem brata w plecy - na pożegnanie, zanim ustawi się w korku w Łomiankach przed Warszawą. Gdzieś pomiędzy stuknięciem twardych skorupek wielkanocnych jajek (znacie tę zabawę?) a serialem, do obejrzenia którego zasiądą wszyscy na kanapie, niczym w kościelnych ławkach. Gdzieś tam, warto zatrzymać tę chwilę na wszystkie dni kolejne. Na ten kryzys. Na kłopoty. Na codzienną bieganinę.

Tego życzę - byśmy znaleźli choćby ten ułamek sekundy dla tych, dzięki którym pokonać możemy nie tylko szalejący kurs franka, ale i poszukiwanie nowej pracy, i rosnące rachunki, i brak zdolności kredytowej, ba...nawet porażki naszych piłkarzy staną się przy nich bardziej znośne, wytłumaczalne. Pamiętajmy o nich i dajmy im tę chwilę poczuć, posmakować jej, nacieszyć się nami, sobą nawzajem. Naświętować.
Wesołych Świąt.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie