Zmyte nasypy odsłoniły fuszerkę

Tomasz KubikZaktualizowano 
Przemek Świderski
Jak pan myśli, czy to dobrze jest wykonane? - spytał mnie starszy rowerzysta, gdy staliśmy razem przed opustoszałymi torami Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w okolicach przystanku Jasień i patrzyliśmy na to, co ostatnie ulewy wyrządziły nasypowi kolejowemu.

Co kilkanaście metrów widać było na nim wyrwy w postaci zmytych fragmentów trawy i podłoża. Oberwane pokrycie odsłoniło w wielu miejscach wnętrza wałów. - Proszę pana, tak to wygląda, jak ktoś buduje szybko i tanio. Niemieckich nasypów najgorsza ulewa by nie ruszyła - kontynuował rozmowę mój rozmówca.

I naprawdę trudno nie przyznać mu racji. Zmyte pokrycie odsłoniło nie tylko podłoże torów kolejowych, ale przede wszystkim fuszerkę, którą widać teraz gołym okiem na całej trasie PKM. Nie wiadomo, do kiedy nie będą jeździły szynobusy, ale na razie widać, że największą ofiarą oberwania chmury jest PKM-ka.

Trójmiasto wciąż walczy ze skutkami ulewy

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

X
XXX

choćbyś go do tego uporczywie namawiał - jeżeli twoje życzenia pozostają w sprzeczności z wymogami jego profesji. Tym bardziej obowiązuje budowlańców!

S
Szpanajza

Mowią wstyd , to kraść! Bandytyzm polegający na konstrukcji przetergow jest jaky potwierdzeniem reguły - jaka placa taka praca !!! Niech wstydzą sie ci którzy okradali wykonawców.

X
XYZ

i odniosłem wrażenie jakby tę inwestycję wykonały dzieci z piaskownicy.
Na ich nieszczęście przyszedł trochę większy deszcz i ich dzieło w znacznym
stopniu się rozpłynęło.
Czyż wam inżynierom nie wstyd, czyżbyście nawet przedszkola nie zaliczyli?

R
Rumcajs

To efekt Taksiołowskiego w pogoni za szczawiem , za chwilę będzie żniwował na mirabelkach.

P
Polihistor

Prawdę o tych wszystkich kawałkach Polski, w których urządzaniu łapki maczała (albo ciągle jeszcze macza) PlaCforma.
Ja rozumiem, że Panu nie spłynie to spod palców.
Ale niedługo PlaCformy nie będzie.
Zniknie także dotychczasowy, przychylny jej Pański wydawca.
Pan nie zniknie - Pan będzie chciał gdzieś pracować, zapewne jako dziennikarz.
Zechcą Pana gdzie indziej?
Cóż, może ...

Dodaj ogłoszenie