reklama

Zmiany w zwolnieniach L4. Na pieniądze z ZUS poczekamy teraz dłużej

MW-G za Rzeczpospolita, Business InsiderZaktualizowano 
Krystian Lurka
Będzie trudniej o zasiłek z ZUS - informuje Rzeczpospolita. Pieniądze za czas choroby dostaniemy dopiero po 90 dniach pracy na etacie i 180 prowadzenia biznesu - pisze gazeta.

Jak wyjaśnia Rzeczpospolita, chodzi o wydłużenie tzw. okresu wyczekiwania na prawo do zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego. W tej chwili prawo do tych dwóch zasiłków przysługuje bez okresu wyczekiwania.

To Cię może też zainteresować

Z informacji przekazanej przez Leszka Skibę, wiceministra finansów, w odpowiedzi na interpelację posłanki PO Joanny Muchy wynika, że "w przyszłym roku nowo zatrudnieni na etacie będą mieli prawo do zasiłków dopiero po upływie 90 dni ubezpieczenia" - podaje Rzeczpospolita.

Nowo zatrudnieni na etacie będą mieli prawo do zasiłków dopiero po upływie 90 dni ubezpieczenia.

Obecnie okres wyczekiwania wynosi 30 dni przy ubezpieczeniu obowiązkowym i 90 dni przy ubezpieczeniu dobrowolnym. Od 2020 roku okres wyczekiwania miałby się wydłużyć do 90 dni dla ubezpieczonych obowiązkowo oraz 180 dni dla ubezpieczonych dobrowolnie, prowadzących działalność gospodarczą.

Na otrzymanie prawa do zasiłku trzeba będzie czekać 90 lub 180 dni.

Oznacza to, że na otrzymanie prawa do zasiłku trzeba będzie czekać 90 lub 180 dni od rozpoczęcia pracy albo od okresu pobierania poprzedniego świadczenia ze środków FUS-u. Wynika z tego, że osoba, która założyła działalność, będzie musiała opłacać składki aż przez pół roku, zanim nabędzie prawo do zasiłku - dodaje Rzeczpospolita.

Między jednym a drugim zwolnieniem będą musiały upłynąć co najmniej 3 miesiące. Dopiero po 3 miesiącach będzie też można pójść na dłuższe zwolnienie po raz pierwszy.

Utrudnienie w uzyskiwaniu świadczeń będzie dotyczyło wszystkich zasiłków.

Jak zaznacza Rzeczpospolita, nie wiadomo na razie, czy wydłużony okres wyczekiwania będzie dotyczył także zasiłku chorobowego, jednak wszystko wskazuje na to, że utrudnienie w uzyskiwaniu świadczeń będzie dotyczyło wszystkich zasiłków - czytamy w dzienniku.

- Jeśli rząd planuje ograniczyć wypłaty z systemu, warto rozważyć zmniejszenie składki na ubezpieczenie chorobowe - komentuje dla Rzeczpospolitej Arkadiusz Pączka, dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawców RP.

Jak twierdzi cytowana przez onet.pl Sylwia Benc z Kancelarii Ostrowski i Wspólnicy, wydłużenia okresu wyczekiwania niewątpliwie spowoduje, że ZUS będzie wypłacał mniej zasiłków dla osób niezdolnych do pracy. Zdaniem radczyni prawnej specjalizującej się w prawie pracy i ubezpieczeń społecznych, celem jest uszczelnienie systemu, ale trzeba zauważyć, że dotknie to wszystkich świadczeniobiorców, a nie tylko tych, którzy chcą wyłudzić świadczenia.

Wideo: ZUS w regionie kontroluje zwolnienia lekarskie

Wideo

Materiał oryginalny: Zmiany w zwolnieniach L4. Na pieniądze z ZUS poczekamy teraz dłużej - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
duch

trzeba obalic ten zydwoski rzad pieniadze ida dla zydostwa

Q
Qurwy i złodzieje

Qurwy i złoooodzieje

G
Gość

qrvvy picofskje

L
Lol

Co za chory Kraj Polska!!!!!

G
Gość

Placic to trzeba odrazu, ale jak zachorujesz to czekaj na pieniadze. Taki piekny kraj a takie [wulgaryzm] rzadza, niedowiary ze ludzie jeszcze tego na taczkach nie pognali. Widocznie kochaja byc okradani

G
Gość

Jest to niezgodne z konstytucją. Jesli za cos płacisz a tego nie otrzymujesz to jak to nazwać-to jest wyłudzenie kasy.

A
A
20 listopada, 14:27, B.:

Mam lepszy pomysł. Należy całkowicie zablokować wypłacanie pieniędzy z Zus-u wszystkim tym co idą na L4, jednocześnie należy podnieść stawki o 10-15%.

A ja mam jeszcze lepszy, zlikwidować ZUS

B
B.

Mam lepszy pomysł. Należy całkowicie zablokować wypłacanie pieniędzy z Zus-u wszystkim tym co idą na L4, jednocześnie należy podnieść stawki o 10-15%.

Dodaj ogłoszenie