Zmarła najstarsza mieszkanka Gdańska. Pani Kalina Łukaszewicz miała 108 lat

Ryszarda Wojciechowska
Ryszarda Wojciechowska
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl
Zmarła najstarsza gdańszczanka Kalina Łukaszewicz. Miała 108 lat. Do końca zachowała pogodę ducha, mimo nie zawsze łaskawego dla niej losu. Mimo przeżytych dwóch wojen światowych i wczesnego wdowieństwa.

Pani Kalina Łukaszewicz urodziła się 1 września 1912 roku w małej wsi na terenie dzisiejszej Łotwy (wówczas zabór rosyjski). Jej matka, Marta Świechowska (z domu Peters) była rodowitą Łotyszką. I co ciekawe też długo żyła, bo 104 lata.

Życie nie było dla niej łaskawe

Pani Kalina w 1930 roku wraz z cała rodzina przeniosła się do Wilna, gdzie jej ojciec dostał nową pracę. W Wilnie skończyła szkołę Rzemiosł i Przemysłu Artystycznego, a w 1937 roku wyszła za mąż za Leona Łukaszewicza. W lutym 1945 roku mąż pani Kaliny został aresztowany przez NKWD i wywieziony do Donbasu. Tam zginął. Pani Kalina mieszkała w Wilnie do sierpnia 1945 roku. Wyjechała jako wdowa z półtoraroczną córeczką do Gdańska w ramach repatriacji.

Nie żyje Kalina Łukaszewicz. Najstarsza gdańszczanka pogodnie szła przez życie

Od 1945 roku pani Kalina i cała jej najbliższa rodzina związała swoje losy z Gdańskiem. Mimo tragedii, która spotkała ją w młodości, potrafiła pogodnie iść przez życie, znajdując oparcie w najbliższych, a w sobie - tolerancję dla każdego człowieka.

W Gdańsku całe życie pracowała w administracji - najpierw w sanepidzie, w wydziale epidemiologicznym, później w ośrodku zdrowia, w gdańskim prezydium (dziś urząd miasta) w wydziale zdrowia, w przychodni ortopedycznej przy ul. Piwnej, a w końcu w Urzędzie Wojewódzkim, gdzie jako 70-latka przeszła na emeryturę. Przez wiele lat mieszkała w domu przy ulicy Piaskowej na Oruni, w otoczeniu licznych krewnych, którzy także wybrali Gdańsk jako nowe miejsce do swojego życia po wojnie.

Ostatnie lata życia pani Kalina Łukaszewicz spędziła pod opieką swojej córki Alicji Matusiewicz i jej męża w ich mieszkaniu w Pieckach - Migowie.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie