Zespół Łydka Grubasa spotkał się z fanami w Gdańsku. Grupa promowała płytę pt. "Socjalibacja" w Empiku w Galerii Bałtyckiej [zdjęcia]

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Spotkanie zespołu Łydka Grubasa z fanami w Gdańsku Karol Makurat
Płyta "Socjalibacja" to czwarty album olsztyńskiej grupy Łydka Grubasa, która w swojej twórczości łączy takie gatunki jak rock, metal, punk czy też reggae z pastiszowymi tekstami, traktującymi z dużym dystansem o polskiej rzeczywistości. W czwartek zespół promował swój nowy album podczas spotkania z fanami w Empiku w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku Wrzeszczu.

Tytuł "Socjalibacja" to gra słów. Łączy w sobie media społecznościowe i libację. Jak mówi Hipis, wokalista zespołu, chodzi tu o to jak ludzie traktują się nawzajem w mediach społecznościowych. Teksty na płycie odnoszą się m.in. do takich zjawisk jak duma z bezrobocia, diet, tabloidowego dziennikarstwa czy niechęci do czytelnictwa.

Na płycie nie brak gości. W pierwszym utworze wystąpił Zenek Kupatasa, znany z zespołu Kabanos. Można usłyszeć także gościa ze świata niemuzycznego. To... aktor Karol Strasburger. Odczytał on żartobliwy wstęp do jednej z piosenek.

Czytaj także

Podczas spotkania nie brakowało licznych pytań od fanów. Jeden z nich zapytał o stroje, w których kiedyś występowali na scenie muzycy.
- Prześcigaliśmy się kto miał lepsze łupy podczas wypraw zakupowych w szmateksach. Szukaliśmy najbardziej dziwnych strojów. Przed koncertem ubieraliśmy się w to. Chodzi nam jednak o to, by ludzie słuchali tej muzyki, a nie patrzyli tylko na to jak się ubieramy. Stwierdziliśmy z czasem, że mamy dość - mówił basista zespołu Carlos.

Czytaj także

Kolejny z fanów zapytał o język wykorzystywany w tekstach. Na ostatniej płycie złagodniał, brak w nim wulgaryzmów, które często zdarzały się na poprzednich albumach.
- W paru tekstach były wstawki po staremu - mówił wokalista zespołu Hipis. - W studiu wiedzieliśmy, że będzie dyskusja nad tym czy zostawić te wulgaryzmy, czy się ich pozbawić. Wiedzieliśmy, że niektórzy mogą nam zarzucić, że stępiał nam pazur. Nikt nie wywierał na nas nacisków, nie mamy wytwórni, jesteśmy niezależni. To decyzja zespołu. Po pierwsze dużo razy słyszeliśmy, że Łydka jest fajna, ale nie da się jej puszczać przy młodych. Drugi powód to taki, że my się też zmieniamy i zaczyna nas razić przekaz zawierający takie słowa. Po trzecie to wyzwanie. Czułem się zmobilizowany, by zachować dosadność tych tekstów.

Łydka Grubasa wystąpi w gdańskim klubie Parlament w czwartek 20 lutego. Koncert rozpocznie się o godzinie 19.

Czytaj także

BEZ ŚCIEMY: Na scenie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie