reklama

Zbyt mało chętnych na etnofilologię kaszubską. Uniwersytet Gdański postanowił nie uruchomić kierunku

Monika Jankowska
Uniwersytet Gdański
Uniwersytet Gdański Przemysław Świderski
Niestety, jak podaje UG, znaczna część osób, które składają aplikację na ten kierunek, nie pojawia się później na zajęciach, a studenci nie podchodzą do zaliczeń i egzaminów. W efekcie po sześciu latach rekrutacji na kierunku etnofilologia kaszubska studiuje zaledwie 8 studentów.

- Z powodu braku wystarczającej liczby kandydatów do studiowania na kierunku etnofilologia kaszubska, w roku akademickim 2018/2019 nie zostanie on uruchomiony. W pierwszej rekrutacji zgłosiło się 10 kandydatów, w kolejnej, wrześniowej, łącznie 21 osób. Po raz kolejny, pomimo dodatkowej rekrutacji, nie został spełniony warunek minimalnej liczby 25 kandydatów - poinformował w środę, 5 września prof. Arnold Kłonczyński, Prorektor ds. Studenckich UG.
Profesor dodał także, że "ze względu na znaczenie etnofilologii kaszubskiej dla Uczelni i Wydziału Filologicznego każdego roku podjęto trudną decyzję o uruchomieniu kierunku. Unikatowość kształcenia nie może jednak kojarzyć się z brakiem chętnych do studiowania".

- Dotychczasowe modyfikacje programu studiów nie przełożyły się na zwiększenie atrakcyjności tego kierunku dla kandydatów. Władze Uczelni i Wydziału będą proponować nowe sposoby kształcenia w zakresie etnofilologii kaszubskiej - zapewnia prof. Kłonczyński.

Przypomnijmy, że dodatkowa rekrutacja na ten kierunek trwała do 3 września.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
EEC

Już czas skończyć z tą fikcją od lat nie ma chętnych na ten kierunek.A na inne kierunki jest 6-10 chętnych na jedno miejsce.To tam zwiększyć limity przyjęć.

m
maturzysta

A gdyby te 5 osób jakichś przez przypadek opłaciło postępowanie rekrutacyjne - nie byłoby problemu?

s
szadi

To jesz nie znaczi, że je nót sã pòddac. Jak na miészëznowi czerënk to baro wiele chãtnëch. W Serbie Rusynowie mają sztudia nawetka dlô jednégò sztudérë, kòl naju do szacënkù dlô môłëch nôrodów jesz spòlëzna dozdrzeniwô. Niech le jak nôrëchli to sã ùprawi.

Dodaj ogłoszenie