Zbrodnia katyńska z perspektywy najmłodszych ofiar. IPN otworzył w Sali BHP w Gdańsku multimedialną wystawę "20 - 40 - 20"

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Otwarcie wystawy "20 40 20" Instytutu Pamięci Narodowej w Sali BHP w Gdańsku Karolina Misztal
"20 - 40 - 20" - pod tym hasłem Instytut Pamięci Narodowej otworzył we wtorek wystawę w Sali BHP, która upamiętnia ofiary zbrodni katyńskiej i nawiązuje też do wojny polsko-bolszewickiej. Głównymi bohaterami multimedialnej wystawy są ofiary Katynia, które reprezentowały różne grupy, a w szczególności Stanisław i Jan Ozimkowie - młody, zaledwie 17-letni harcerz i jego ojciec, policjant i weteran wojny z bolszewikami.

Nowa wystawa multimedialna w gdańskim IPN

Wystawę multimedialną otworzył Adam Hlebowicz - dyrektor Biura Edukacji Narodowej IPN-u. W uroczystości wzięły udział przedstawicielki Rodzin Katyńskich: Hanna Śliwa-Wielesiuk oraz Emilia Maćkowiak, a także Krzysztof Drażba z gdańskiego IPN-u, szef gdańskiej Solidarności Krzysztof Dośla oraz Wojciech Kwidziński - prezes Fundacji Promocji Solidarności, która jest użytkownikiem Sali BHP.

Projekt powstał z okazji okrągłych rocznic wojny polsko-bolszewickiej oraz zbrodni katyńskiej. To film opowiadający o zbrodni katyńskiej z perspektywy ofiar katyńskich: Jana i Stanisława Ozimków – ojca i syna, por. Juliana Grunera, ppłk. dypl. Wilhelma Kasprzykiewicza oraz ks. Józefa Skorela. Główną rolę odgrywa tu Stanisław Ozimek - zaledwie 17-letni harcerz, który został pojmany przez Sowietów wraz ze swoim ojcem Janem - policjantem, uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej. Obaj polegli zostali zamordowani przez czerwonoarmistów w 1940 roku, a ich rodzina trafiła na Syberię. Po latach wróciła ona do Polski i osiedliła się na Podkarpaciu. Żyjący członkowie rodziny Ozimków wzięli udział w otwarciu warszawskiej wystawy.

- Musimy pamiętać, że w tej grupie było 5,5 tys. policjantów. Znaleźli się w Ostaszkowie i zostali zamordowani w Twerze. Po 17 września 1939 roku do niewoli trafiali różni ludzie, również tacy jak Stanisław Ozimek, 17-letni harcerz, który trafił do niewoli z ojcem. Tych nastolatków nie było wielu, ale też tam byli. Pamiętamy o jedynej kobiecie, Irenie Lewandowskiej, która została zamordowana w Katyniu. Większość młodych została uwolniona przez NKWD, Stanisław Ozimek chciał trwać przy ojcu. Ich rodzina została wywieziona na Syberię, co pokazuje szersze spektrum - również rodziny były poddane represjom, wiele zginęło na zesłaniu. Rodzina wróciła, mieszka na Podkarpaciu i mamy z nimi kontakt. Byli z nami na otwarciu w Warszawie, co było niezwykle wzruszające - mówił Adam Hlebowicz.

Głos zabrały też przedstawicielki Rodzin Katyńskich. Emilia Maćkowiak straciła ojca w zbrodni katyńskiej, gdy była sześciolatką.

- Naszemu pokoleniu dzieci, które już teraz odchodzi z tego świata, bardzo zależy, by pamięć o naszych ojcach pozostała. Gdy miałam 6 lat wiedziałam szybko o śmierci taty, ale nie wiedziałam jak zginął. Zawsze byłam ciekawa jak wyglądała jego walka o niepodległość. Tata czytał mi "Powrót taty" Mickiewicza, czytałam później na jego powrót z nadzieją, że przeżył wojnę. Mieszkaliśmy na Polesiu, szybko dotarły do nas informacje o zbrodni katyńskiej, ale nikt nie chciał w to wierzyć, nawet gdy dostaliśmy dokumenty od Gorbaczowa. Gdy na liście z Instytutu Katyńskiego zobaczyłam nazwisko mojego taty, to był moment, w którym wiedziałam o jego śmierci. Ze mną była koleżanka z gdyńskiej Rodziny Katyńskiej, która na liście znalazła swojego tatę. Obie się rozpłakałyśmy. Całe dorosłe życie poświęciłam na organizowanie ruchu katyńskiego i dbanie o pamięć. Całe nasze dążenie do upamiętnienia zbrodni katyńskiej polegało też na dotarciu do młodzieży. Cieszę się, że młodzież chce. Myślę, że gdy nas nie będzie, ta pamięć będzie zachowana - mówiła Emilia Maćkowiak.

Hanna Śliwa-Wielesiuk, której dziadek zginął w zbrodni katyńskiej, przyznała, że liczy na powrót wizyt w szkołach. Od lat członkowie Rodzin Katyńskich z Pomorza odwiedzają szkoły w całym regionie dzieląc się z uczniami doświadczeniem historii.

Na wystawie można zapoznać się z ich biogramami ukazanymi w nowoczesnej multimedialnej formie. Najważniejszą częścią ekspozycji jest 30-minutwy film fabularny, którego scenariusz jest oparty na podstawie życiorysów tych pięciu postaci. Poniżej można obejrzeć trailer.

Wystawę można oglądać do 13 czerwca, codziennie w godzinach od 10:00 do 18:00. Zgodnie z aktualnymi obostrzeniami sanitarnymi w Sali BHP może przebywać jednocześnie pięć osób.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie