sportowy24
    Zbigniew Smółka, trener Arki Gdynia, wychodzi do kibiców

    Zbigniew Smółka, trener Arki Gdynia, wychodzi do kibiców

    KM

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Zbigniew Smółka, trener Arki Gdynia, wychodzi do kibiców

    ©K_kapica_afk

    Czwartek był dniem rozmów dla żółto-niebieskich. Najpierw konferencja z dziennikarzami, a później spotkanie w "Olimpijska 5 Sports Bar & Restaurant" z kibicami. Zawodnik potrzebuje wsparcia zwłaszcza w trudnych momentach. Proszę kibiców, aby o tym pamiętali w trakcie sezonu - powiedział Smółka.
    Zbigniew Smółka, trener Arki Gdynia, wychodzi do kibiców

    ©K_kapica_afk

    Arka Gdynia w sobotę zagra o obronę Superpucharu Polski. W czwartek żółto-niebiescy spotkali się z dziennikarzami na konferencji przedsezonowej. Arkowcy nie zapomnieli jednak o swoich fanach, z którymi także spotkali się w restauracji "Olimpijska 5 Sports Bar & Restaurant". Zbigniew Smółka zapewnił kibiców, że także w trakcie sezonu będzie dostępny dla kibiców, ale oczekuje otwartości i szczerości. Zaapelował do kibiców Arki o jedno - wsparcie.


    - Zawodnik potrzebuje wsparcia zwłaszcza w trudnych momentach. Proszę kibiców, aby o tym pamiętali w trakcie sezonu - powiedział Smółka - Szanuję osiągnięcia i styl drużyny, którą miał Leszek Ojrzyński. Ciężko będziemy pracowali, aby zrobić krok naprzód. Wszystko rozliczą wyniki.

    Smółka rolę szkoleniowca żółto-niebieskich przejął po Leszku Ojrzyńskim, na krótko po ostatnim spotkaniu sezonu. Były trener Stali Miedź mógł więc z gdynianami przepracować cały okres przygotowawczy.

    - Kadrę zespołu oceniam pozytywnie. Doceniam pracę władz Klubu. Dostałem zawodników jakich chciałem - przyznał szkoleniowiec Arki Gdynia.

    Władze klubu pracy miały bardzo dużo, ponieważ w przerwie między sezonowej do żółto-niebieskich dołączyło aż 12 zawodników.

    Nigdy nie będę prosił piłkarzy o zaangażowanie! To musi być. Kto tego nie będzie miał, u mnie nie będzie grał - zapewnił Smółka. - Każdy z zawodników ma inny charakter. Do każdego trzeba podejść indywidualnie. W zespole nie ma problemu z barierą językową. Zawodnicy w szatni się wspierają i sobie pomagają.

    To także potwierdził Rafał Siemaszko.

    - W szatni nie ma gwiazd. Każdy wie, że będzie musiał zasuwać i dawać z siebie wszystko - powiedział zawodnik żółto-niebieskich.

    Rugby według Jacka Karnowskiego. "Za opuszczanie treningów były kary cielesne"




    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bajerować to on potrafi

    nico (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Te same bzdety prawił w Mielcu , po czym w najważniejszych meczach Stali negocjował już z Arką

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!