Zawieźli rodzącą radiowozem do szpitala. Dzięki policjantom kobieta bezpiecznie trafiła na salę porodową [wideo]

redZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W środę, 20 marca, policjanci z gdańskiej drogówki podjęli nietypową interwencję. Funkcjonariuszy o pomoc poprosił kierowca toyoty, który wiózł w samochodzie rodzącą żonę. Kobieta była już w ostatniej fazie porodu, a godziny szczytu, jakie panowały na drodze uniemożliwiały rodzinie dojechanie na czas do szpitala. Policjanci podjęli decyzje o przewiezieniu rodzącej kobiety radiowozem do szpitala.

W środę o godzinie 18:05 na ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku do patrolu drogówki, który zatrzymał się przed światłami, podjechał roztrzęsiony kierowca toyoty yaris, który poprosił policjantów o pomoc. 40-letni mieszkaniec Gdańska powiedział funkcjonariuszom, że jego żona, którą przewozi w aucie, jest w ostatniej fazie porodu i zaraz urodzi. Na ulicy w tym czasie był bardzo duży ruch z uwagi na popołudniowe godziny szczytu i mężczyzna bał się, że nie dotrze do szpitala na czas.

Czytaj: Policjanci w radiowozach na sygnale eskortowali ciężarne kobiety na porodówki

Funkcjonariusze ocenili sytuację i z uwagi na zator drogowy, roztrzęsienie kierowcy toyoty i sytuację rodzącej podjęli decyzję o tym, że najbezpieczniejszą formą pomocy rodzinie w szybkim dotarciu do szpitala będzie przewiezienie ich radiowozem do placówki medycznej.

Policjanci o nietypowej interwencji poinformowali dyżurnego gdańskiej komendy i na czas przejazdu do szpitala włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe. Dzięki sprawnie przeprowadzonej interwencji już po kilku minutach rodzina bezpiecznie dotarła do szpitala.

Policjanci upewnili się, że rodząca uzyskała pomoc specjalistów. Kobieta od razu trafiła na salę porodową, a tam urodziła zdrowego chłopca.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie