Zatrzymany w pościgu

Łukasz BartosiakZaktualizowano 
To miała być rutynowa kontrola drogowa. Policjanci chcieli zatrzymać jadące przez Prabuty auto marki Renault 19. Kierowca jednak nie zareagował na znaki funkcjonariuszy, mało tego, dodał gazu i zaczął uciekać. Za uciekinierem ruszyły dwa radiowozy.

Pościg najpierw odbywał się ulicami miasta, następnie przeniósł się na wiejskie drogi w Gontach i Sypanicy, by ponownie wrócić do Prabut.

Kierowca renault nie zważał na żadne ograniczenia ani względy bezpieczeństwa. W pewnym momencie o mały włos nie rozjechał próbującego zatrzymać go policjanta. Funkcjonariusz odskoczył na bok, by nie dostać się pod koła rozpędzonego auta. Desperata udało się zatrzymać w Prabutach, gdy wjechał w ślepą uliczkę i musiał się zatrzymać.

Mężczyzna nie poddał się jednak od razu, wysiadł z samochodu i zaczął uciekać pieszo. Policjanci jednak go złapali. Okazało się, że 23-letni prabucianin nie miał przy sobie żadnych dokumentów pojazdu ani prawa jazdy.

- Ponadto miał dwa promile alkoholu. Noc spędził w izbie zatrzymań w Komendzie Powiatowej Policji w Kwidzynie - poinformował dyżurny policjant z Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie