Zastępca ministra Sergieja Szojgu kupował broń za budżetowe pieniądze od samego siebie, a swoim córkom załatwił paszporty USA

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Wiceminister obrony Rosji Aleksiej Kriworuczko bogacił się na tym, że za budżetowe pieniądze nabywał broń dla rosyjskiej armii od nalężącego do niego samego producenta sprzętu wojskowego
Wiceminister obrony Rosji Aleksiej Kriworuczko bogacił się na tym, że za budżetowe pieniądze nabywał broń dla rosyjskiej armii od nalężącego do niego samego producenta sprzętu wojskowego Fot.: mil.ru
Udostępnij:
Fundacja Walki z Korupcją (FBK) założona przez osobistego wroga Władimira Putina Aleksieja Nawalnego, odbywającego wyrok dziewięciu lat w kolonii karnej, nie ustaje w demaskowaniu skorumpowanego otoczenia rosyjskiego władcy.

FBK opublikowała właśnie wyniki śledztwa, które dowodzi, że wiceminister obrony Rosji Aleksiej Kriworuczko był finansowo zainteresowany wybuchem wojny na Ukrainie, a o szczerości jego patriotyzmu świadczy fakt, że załatwił swoim córkom obywatelstwo USA.

Przez 2,5 roku wydawał państwowe pieniądze na zakup broni od samego siebie

Zainteresowanie zastępcy rosyjskiego ministra obrony Sergieja Szojgu wybuchem wojny na Ukrainie tłumaczy się tym, że dzięki przygotowaniom do konfliktu mógł się bogacić kosztem rosyjskiego podatnika. Rzecz w tym, iż przed otrzymaniem stanowiska wiceministra obrony Aleksiej Kriworuczko był biznesmenem, władającym większościowym pakietem udziałów w koncernie „Kałasznikow”, produkującym broń i sprzęt wojskowy dla rosyjskiej armii na zlecenie resortu obrony. W tymże resorcie Kriworuczko objął w 2018 roku posadę wiceministra do spraw zakupu broni. Zastępca Sergieja Szojgu przez 2,5 roku, zanim sprzedał udziały w „Kałasznikowie” byłemu wiceministrowi transportu, bogacił się na zlecanych samemu sobie zamówieniach produkcji i zakupu broni dla rosyjskiej armii.

Przez ten właśnie okres, jak dowodzą autorzy antykorupcyjnego śledztwa, rosyjska armia intensywnie się zbroiła, żeby w jak najlepszej kondycji przystąpić do konfliktu z Ukrainą. Szykujący się do wojny wiceminister obrony Aleksiej Kriworuczko zawierał de facto z samym sobą kontrakty na kupno broni strzeleckiej, rakiet samolotowych, systemów obrony powietrznej i innego sprzętu, produkowanego przez należący do niego koncern. Kwoty kontraktów, zawieranych z samym sobą i finansowanych z kieszeni rosyjskiego podatnika opiewały na tryliony rubli.

Po maksymalnym wykorzystaniu służbowego stanowiska w celach bogacenia się Aleksiej Kriworuczko stwierdził, iż należy zakończyć z coraz bardziej oczywistym dla wszystkich konfliktem interesów. Postanowił sprzedać udziały w „Kałasznikowie” byłemu wiceministrowi transportu Ałanowi Łusznikowowi, który w niedawnym wywiadzie dla gazety „Kommiersant” potwierdził, że nabyty przez niego koncern wciąż prosperuje dzięki temu, iż 79 procent swojej produkcji sprzedaje Ministerstwu Obrony Rosji.

Dochody kierownictwa resortu obrony tajemnicą wojenną

- On był żywotnie, własnym portfelem, zainteresowany wzniecaniem w Rosji histerii wojennej - mówi na nagraniu, ujawniającym kulisy śledztwa FBK, jeden z jego autorów Sergiej Jeżow. Dodaje, że Kriworuczko bogacił się kosztem tego, iż zamiast podnosić Rosjanom świadczenia emerytalne i budować w Rosji nowoczesne drogi, rząd wydawał ogromne środki budżetowe na zbrojenie.
Aleksiej Kriworuczko, jeszcze jako właściciel koncernu „Kałasznikow”, a jednocześnie nowo mianowany wiceminister obrony ds. zakupu broni w 2018 roku złożył deklarację o wysokości dochodów, w której podał iż w 2018 roku zarobił ponad 119 milionów rubli (ok. 9 milionów złotych), a już w roku następnym zadeklarował dochód w wysokości pensji, którą oficjalnie otrzymywał w resorcie obrony.

Jak napisał w 2020 roku rosyjski portal Versia.ru, po pojawieniu się w mediach informacji o posiadaniu przez ministra obrony Rosji Sergieja Szojgu pod Moskwą ogromnego pałacu w orientalnym stylu, wartego 18 milionów dolarów „resort obrony zataił informację o nieruchomościach, posiadanych przez kierowników ministerstwa”, ogłaszając, że jest to „tajemnica wojenna”.

Żona rodzi w USA, żeby córki miały amerykańskie obywatelstwo

To co jest tajne w Rosji nie zawsze jest tajemnicą poza granicami tego kraju. Dzięki temu Fundacji Walki z Korupcją udało się ustalić jeszcze kilka ciekawych faktów z życia skorumpowanego wiceministra obrony Rosji. Okazało się, że jeszcze jako biznesmen Aleksiej Kriworuczko prowadził interesy w Stanach Zjednoczonych i nawet założył tam firmę, na którą nabył i zarejestrował mieszkanie, warte kilka milionów dolarów. Nieruchomość znajduje się na wyspie Fisher, będącej najbardziej luksusowym miejscem zamieszkania w stanie Floryda, w hrabstwie Miami-Dade, nad Oceanem Atlantyckim.

Amerykańską firmę, obejmując stanowisko w resorcie obrony Rosji, Aleksiej Kriworuczko sprzedał swojemu partnerowi biznesowemu. Zanim to zrobił zdążył odwiedzić Stany Zjednoczone aż 26 razy. Dwukrotnie wysyłał tam też swoją ciężarną żonę Jekatierinę Toropową, aby ta urodziła córki właśnie na terenie USA. W ten sposób zapewnił swoim dzieciom obywatelstwo tego kraju.

Jak ustalili autorzy śledztwa, już jako wiceminister obrony Rosji Aleksiej Kriworuczko wraz z rodziną aktywnie podróżował po wrogiej sobie zagranicy na zbrojeniu przeciwko której rosyjskiej armii się dorobił. W ciągu ostatnich dwóch lat odwiedził między innymi Wenecję, Pizę, Mediolan, a także latał do Dubaju. Jako wiceminister obrony Kriworuczko zbudował też sobie ogromną posiadłość w luksusowej podmoskiewskiej osadzie Rublowka.

Ta warta miliony dolarów nieruchomość nigdy się nie pojawiła w deklaracjach urzędnika udostępnianych opinii publicznej. A po tym, jak Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło dochody swoich współpracowników „tajemnicą wojenną”, oszacowanie aktualnego stanu posiadania skorumpowanego wiceministra obrony Aleksieja Kriworuczki jest absolutnie niemożliwe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Politycy w studiu i.PL krytykują wpis Sikorskiego o Nord Stream

Materiał oryginalny: Zastępca ministra Sergieja Szojgu kupował broń za budżetowe pieniądze od samego siebie, a swoim córkom załatwił paszporty USA - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie