Zarzuty przeciw urzędniczce

    Zarzuty przeciw urzędniczce

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Prokuratura Krajowa postawiła wczoraj pierwsze zarzuty w związku z tzw. aferą sopocką. Usłyszała je Danuta Z. - miejski konserwator zabytków w Sopocie, a dotyczą one prób mataczenia i poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Kobiecie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
    Urzędniczka była wczoraj przez kilka godzin przesłuchiwana. Po wyjściu z budynku prokuratury nie chciała jednak rozmawiać z mediami. Więcej do powiedzenia miał Zbigniew Niemczyk, szef Biura do spraw Przestępczości Zorganizowanej Wydziału II Zamiejscowego Prokuratury Krajowej.
    - Danuta Z. usłyszała zarzuty składania fałszywych zeznań i poświadczenia nieprawdy w dokumentach - powiedział nam wczoraj po południu.


    Dokumenty te dotyczyły opiniowania przez miejską konserwator zabytków projektu złożonego przez Sławomira Julkego, biznesmena, który oskarża Jacka Karnowskiego, prezydenta Sopotu, o próbę wyłudzenia łapówki. Julke chciał nadbudować strych w jednej z kamienic przy ul. Czyżewskiego w Sopocie.

    W marcu nagrał dotyczącą tej sprawy rozmowę z Karnowskim, w której ten ostatni miał się od niego rzekomo domagać dwóch mieszkań w zamian za podjęcie w tej kwestii pozytywnej decyzji administracyjnej.

    Już po wyjściu sprawy na światło dzienne, 13 lipca, Karnowski bronił się, twierdząc, że po rozmowie z Julkem dowiedział się od swoich urzędników, iż projekt biznesmena już wcześniej został zaopiniowany negatywnie.

    Śledczy przyznają, iż element nieprawdy dotyczy m.in. czasu sporządzenia dokumentów. Według ich ustaleń powstały one już po wybuchu afery sopockiej, bo... 13 lipca. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się także, iż prokuratura może dysponować także drugą, sprzeczną z oficjalną, wersją opinii stworzonej przez Danutę Z.

    - Konserwator zabytków złożyła wyjaśnienia, odmówiła jednak odpowiedzi na pytania prokuratora. Po przesłuchaniu postanowiliśmy zastosować wobec niej środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia jej w czynnościach służbowych - dodaje Niemczyk.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo