Zaprosili na uroczystość odsłonięcia muralu, którego nie ma

    Zaprosili na uroczystość odsłonięcia muralu, którego nie ma

    olo

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Jutro (sobota, 10.11) na ścianie bloku przy ul. Bitwy Warszawskiej 5 odbędzie się uroczysta prezentacja muralu "Sto lat praw wyborczych kob
    1/5
    przejdź do galerii

    Jutro (sobota, 10.11) na ścianie bloku przy ul. Bitwy Warszawskiej 5 odbędzie się uroczysta prezentacja muralu "Sto lat praw wyborczych kobiet". ©Łukasz Capar

    Miasto zaprasza na imprezę, której nie ma. W piątek miało dojść do odsłonięcia muralu rotmistrza Witolda Pileckiego w ramach obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Byli mieszkańcy, był radny. Zabrakło Pileckiego.
    "Menu", tak na stronie urzędu miasta określa się spis wszystkich wydarzeń zorganizowanych przez urzędników w ramach tegorocznych obchodów 11 listopada. Prezydent miasta zaprasza w nim do wzięcia udziału w szeregu imprez okolicznościowych. Na dziś (piątek 9.11) zaplanowano odsłonięcie muralu przedstawiającego rotmistrza Pileckiego, który miał powstać na bloku wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Bora Komorowskiego. Miał, bo jak przekonali się ci, którzy z zaproszenia skorzystali, wizerunku brak.


    - Jest mi głupio - przyznaje radny Zbigniew Wojciechowicz, który na niedoszłym odsłonięciu był. - Sam zapraszałem na tą uroczystość, a teraz muszę wszystko odkręcać i przepraszać. O muralu dowiedziałem się z informacji przekazanych radnym.

    - Planowaliśmy to miesiąc temu, licząc że mural uda się zrealizować, ale wspólnota mieszkaniowa nie zaakceptowała czwartego projektu - zapewnia Jolanta Krawczykiewicz, dyrektor Słupskiego Ośrodka Kultury. SOK realizował tę inwestycję na zlecenie wydziału dialogu i komunikacji ratusza. Pomysł na mural narodzić miał się w ramach inicjatywy lokalnej. - Będę ze wspólnotą się jeszcze spotykać. To była ich inicjatywa. Pieniądze są zabezpieczone.

    Inaczej sprawę przedstawia wspólnota. Przyznaje, że pierwotnie myślano o Witkacym, ale ostatecznie na Pileckiego zgodziła się zdecydowana większość mieszkańców. Do muralu blok miała nie dopłacać, ale już kilka tygodniu temu jej zarząd został poinformowany, że na ten cel zostanie przeznaczone ok. 10-12 tys. zł. Taka kwota nie pokryłaby wyższych kosztów.

    O rotmistrzu, który na mural w Słupsku nie powstanie wiadomo więc od dłuższego czasu. Tymczasem Pilecki nie jest jedynym "niepodległościowym" muralem, którego nie będzie.

    Więcej we wtorkowym "Głosie".

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Alternatywy 4

    Slupszczanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Poprostu Alternatywy 4 normalnie jak za komuny

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo