Zapętlający się konflikt na Pętli Reja – jak go rozwiązać?

Karol BaskaZaktualizowano 
Pętla Reja - zdaje się, że nie ma lepszej trasy w Trójmieście, która mogłaby służyć rowerzystom do treningów. Powód? Nie najgorsza nawierzchnia, spore różnice w wysokości terenu i przede wszystkim to, że - jak na pętlę przystało – można ją pokonywać wielokrotnie.

Trasa dzieli się na podjazd o długości ok. 1,5 km, płaski odcinek (nieco krótszy od podjazdu), oraz szybki zjazd serpentyną. Innymi słowy – świetne warunki do uprawiania kolarstwa czy biegania.

Jedna strona narastającego konfliktu to osoby uprawiające w tym miejscu sport (głównie rowerzyści), które skarżą się na niebezpieczne zachowania ze strony kierowców, począwszy od obelg na zajeżdżaniu drogi i gwałtownym hamowaniu skończywszy. Drugą stronę reprezentują kierowcy, według których rowerzyści zawłaszczają ten teren, jeżdżąc skrajnie niebezpiecznie, jadąc środkiem drogi lub ścinając zakręty. Niezadowolenie manifestują również niektórzy mieszkańcy osiedla „Leśna Polana” (o tym w dalszej części). Dodać do tego trzeba też grupę osób, które mimo częstego jeżdżenia pętlą, jak dotąd nie spotkały się z żadnymi nieprzyjemnościami.

Jedną z przyczyn konfliktów jest przekraczanie prędkości. Przy zjeździe i podjeździe jedziemy łukami, dodatkowo zasłoniętymi przez skarpy. Dodajmy do tego fakt, że szerokość jezdni to - mniej więcej - półtora samochodu. Nawet mało wytrawny rowerzysta osiąga tam prędkość przekraczającą 40 km/h, a wiadomo, że samochód również nie będzie poruszał się z prędkością mniejszą niż 40 km/h, co przy jeździe obu pojazdów środkiem daje nam 80 km/h przy zderzeniu czołowym. To właśnie tam pojawia się większość konfliktowych sytuacji. Nie będę za wszelką cenę bronił rowerzystów, bo na pewno zdarzają się czarne owce, ale sam, tak jak i moi znajomi rowerzyści, spotykałem się z prowokacjami ze strony kierowców, którzy celowo zjeżdżali z prawej do lewej strony. Bez powodu, tak dla zasady – mówi Kamil Skoneczny, administrator fanpage’a „Pętla Reja”.

9 lipca na właśnie tym fanpage’u pojawiło się zdjęcie zamkniętego szlabanu przed stromym podjazdem pętli. Na szlabanie pojawiła się kartka, na której ktoś identyfikujący się jako mieszkaniec „Leśnej Polany” „dziękuje” kolarzom za zablokowanie szlabanu, co uniemożliwia mieszkańcom osiedla wyjazd ze swych posesji. Na forum żaden z rowerzystów nie przyznał się do tego, zaś często wskazuje się na brak logiki, bo otwarty szlaban służy również rowerzystom, którzy w przypadku jego zamknięcia muszą omijać go niewygodną, piaszczystą drogą.

Mieszkańcy osiedla "Leśna Polana" narzekają na rowerzystów

Niektórzy mieszkańcy osiedla poprosili w tej sprawie o interwencję sopocką Komisję Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Wg ich relacji, rowerzyści prowokują niebezpieczne sytuacje, są jawnie agresywni i m.in. specjalnie podjeżdżają pod plot.

Zwieńczeniem prośby o interwencje jest wniosek mieszkańców osiedla o delegalizacje jazdy rowerem na pętli lub wydzielenie osobnej drogi dla rowerów (dodajmy jednak, że pod wnioskiem podpisały się 3 osoby, a osiedle „Leśna Polana” to 50 zameldowanych tam mieszkańców). Komisja jednak skierowała wnioskodawców do Nadleśnictwa Gdańsk, gdyż to oni są właścicielami drogi.

Jakby tego było mało – nadmienić trzeba o jeszcze jednym niebezpieczeństwie zagrażającym zarówno rowerzystom, jak i mieszkańcom „Leśnej Polany” w postaci samochodów skracających sobie drogę z ulicy Spacerowej (kierowcy najprawdopodobniej informują się o otwartym szlabanie przez CB radio). O ile wzmożony ruch na tym odcinku to jedna niedogodność, kolejnym problemem jest częste niezważanie przez tych kierowców na ograniczenia prędkości.

O tym, że istnieje konflikt między mieszkańcami osiedla a rowerzystami dowiedziałam się niedawno. Niemniej jednak spotkałam się kilka razy z agresywnymi zachowaniami, ale to byli kierowcy z tablicami rejestracyjnymi spoza Trójmiasta. Najwidoczniej robią skrót w przypadku korków na Spacerowej, ale skąd wiedzą o tym skrócie? Możliwe że informują się przez CB radio. W mojej ocenie pętla powinna być zamknięta dla samochodów, z wyjątkiem mieszkańców osiedla, oraz dostępna dla rowerzystów i biegaczy – komentuje Anna Kłobukowska z fanpage’a „Babskie kręcenie”. Inne pojawiające się pomysły modyfikacji które poprawiłyby bezpieczeństwo to wspomniane już stworzenie osobnej drogi dla rowerzystów lub zamontowanie kamer.

Jeśli chodzi o potencjalne zażegnanie konfliktu na linii rowerzyści-mieszkańcy osiedla, pojawiło się światło w tunelu. Wspólne sprzątanie lasu zaplanowane na 28 lipca o godzinie 17:00 wraz z ogniskiem i kiełbaskami to ciekawa inicjatywa. Poza miłośnikami uprawiania sportu na Pętli Reja, zaproszeni są również mieszkańcy „Leśnej Polany”, co może być doskonałą okazją do życzliwej rozmowy i zażegnania nieporozumień.

Niegdyś był konflikt na linii las-rowerzyści, ale nawiązaliśmy kontakt z leśniczymi, którzy wylali nowy asfalt, co pomogło i nam, i leśniczym. Następnie leśnicy zgodzili się za własne pieniądze postawić stację naprawczą dla rowerów, a taka stacja to koszt rzędu kilku tysięcy złotych. Zrobili więc ukłon w naszą stronę, a my w ramach podziękowania zaproponowaliśmy sprzątanie lasu, więc leśniczy jeszcze raz „odbili piłkę” i zobowiązali się do zapewnienia nam worków i kiełbasy żeby korzystając z okazji zrobić ognisko integracyjne. Zaraz potem zaproponowaliśmy żeby zaprosić mieszkańców Leśnej Polany, skoro są jakieś ewentualne konflikty. Efekt końcowy to ciekawie zapowiadająca się integracja zaplanowana na 28 lipca. Jestem bardzo dużym optymistą. – mówi Kamil Skoneczny.

Na których gdańskich ulicach najczęściej dochodzi do wypadków:

WSZYSTKO DLA KIEROWCÓW:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zamknąć dla wszystkich, to w końcu las, a nie jezdnia

G
Gość

Nie ma żadnego "zapętlającego się" konfliktu. Trzeba tylko przedyskutować niektóre zagadnienia w szerszym gronie - to wszystko.

G
Gość

Popieram rowerzystów

Dodaj ogłoszenie