Zanieczyszczenie Martwej Wisły? Służby: "Stwierdzono śladowe ilości substancji" [zdjęcia]

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Czy do kanału przedostała się niebezpieczna substancja nieznanego pochodzenia?
Czy do kanału przedostała się niebezpieczna substancja nieznanego pochodzenia? zdj. nadesłane
Interwencją służb Kapitanatu Portu Gdańsk oraz Inspektora Ochrony Środowiska skutkowało zgłoszenie o możliwym przedostaniu się do Martwej Wisły substancji ropopochodnej. - Na miejscu stwierdzono jedynie śladowe ilości niebezpiecznej substancji – uspokaja pełniący obowiązki kapitana gdańskiego portu. Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy od Czytelniczki.

W poniedziałek (5.11.) w okolicach Zakrętu Pięciu Gwizdków pojawił się inspektor ochrony środowiska oraz statek inspekcyjny Kontroler 20 należący do Urzędu Morskiego w Gdyni. Rozpoznanie na Martwej Wiśle miało związek ze zgłoszeniem o możliwości przedostania się do kanału niebezpiecznej substancji nieznanego pochodzenia. O zagrożeniu poinformowała redakcję DB Czytelniczka. Na przesłanych zdjęciach widać tzw. film, prawdopodobnie substancji ropopochodnej, tuż przy przystani żeglugowej na Westerplatte. Kobieta opisała, że w wodzie widać było także inne, organiczne zanieczyszczenia, przypominające ściek.

Czy do kanału przedostała się niebezpieczna substancja nieznanego pochodzenia?

Zanieczyszczenie Martwej Wisły? Służby: "Stwierdzono śladowe...

Zastana sytuacja nie wymagała pilnej reakcji – zapewnia kpt. ż.w. Cezary Przepiórka, pełniący obowiązki kapitana Portu Gdańsk. - Według ustaleń, w jednym miejscu był minimalny film substancji ropopochodnej. Towarzyszyły temu inne elementy organiczne, jak igliwie, liście i śmieci.

Ale zaraz po tym dodaje: Wczoraj były intensywne opady deszczu i możliwe, że jakieś nieczystości zostały spłukane z nabrzeży. Być może pochodziły z odpływów wody z miasta. Trudno to teraz ustalić. Na pewno nie doszło do zanieczyszczenia basenu portowego substancją ropopochodną.

Kapitan polecił oficerowi dyżurnemu, aby na wody kanału regularnie wysyłano bosmanów, także z uwagi na prowadzone w porcie roboty. Obecnie, m.in. w okolicach twierdzy Wisłoujście oraz przy Kanale Kaszubskim trwają prace pogłębiarskie, dzięki którym będzie możliwość obsługi większych jednostek. Nie ma informacji, by zanieczyszczenie pochodziło z używanych maszyn.

Z dna wyjmowane są tzw. gabiony, czyli pojemniki wypełnione workami z piachem czy gruzem, które leżały tam kilkadziesiąt lat. Bywa, że razem z nimi wyciągane są zanieczyszczenia, które pokazują się na powierzchni wody – mówi kpt. Cezary Przepiórka. - Reagujemy na każdy sygnał o zagrożeniu.

Przeprowadzamy rozpoznanie czy zanieczyszczenia jest dużo i skąd się wzięło. Jeżeli sytuacja tego wymaga, prowadzona jest akcja, w pierwszej kolejności środkami nieinwazyjnymi, takimi jak maty czy zapory - dodaje kpt. Przepiórka.

Na nasze pytania w sprawie zdarzenia nie odpowiedział Zarząd Morskiego Portu Gdańsk. Jak ustaliliśmy, na miejscu interweniowała ekologiczno-ratownicza łódź szybkiego reagowania „Piorun”, która jest na wyposażeniu ZMPG i służy zwalczaniu zanieczyszczeń.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Może to szambo z Warszawy dopłynęło.

Dodaj ogłoszenie