Zalew Wiślany znów pełen coli

    Zalew Wiślany znów pełen coli

    Natasza Jatczyńska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Kąpieliska nad Zalewem Wiślanym zostały zamknięte. Woda jest skażona, wykryto w niej duże stężenie bakterii coli. - Zakaz kąpieli i uprawiania sportów wodnych obowiązuje w Kadynach, Suchaczu i Tolkmicku - informuje Mirosława Laskowska z Państwowego Granicznego Inspektoratu Sanitarnego w Elblągu.
    Problem zanieczyszczonego Zalewu Wiślanego powraca co roku. Sam akwen jest pod stałą kontrolą sanepidu.

    - Dzisiaj poznamy wyniki kolejnej kontroli. Mam nadzieję, że te będą dla nas pozytywne i turyści będą mogli wrócić na plaże i do wody - mówi Maria Małysko, sekretarz Urzędu Miasta i Gminy Tolkmicko. - Mieliśmy i tak dużo szczęścia, że do tej pory można było się kąpać. W ubiegłych latach zakaz kąpieli obowiązywał praktycznie przez całe sezony.

    Zamknięte plaże to największy problem dla lokalnych przedsiębiorców: właścicieli pensjonatów, lokali gastronomicznych i plaż, którzy przecież z turystów żyją. Jednak i oni nauczeni smutnym doświadczeniem potrafią sobie radzić w takich sytuacjach.


    - Trudno powiedzieć, jakie będą straty spowodowane zakazem kąpieli. Ostatnio i tak padało, więc i amatorów kąpieli było niewielu. Na takie podsumowania przyjdzie czas po wakacjach. Organizujemy jednak tyle różnych atrakcji, że żadna z osób, która nas odwiedzi, nie powinna się nudzić - mówi Anna Wasiłyszyn, zarządca plaży Srebrna Riviera przy hotelu Srebrny Dzwon w Kadynach.

    - Większość naszych gości i tak rzadko korzysta z plaży w Tolkmicku. Wolą pojechać nad morze, do Fromborka czy Trójmiasta i wrócić do nas. My zapewniamy im spokój i odpoczynek. To dzięki temu wolą zamieszkać u nas, a nie w którejś z nadmorskich miejscowości - twierdzi Magdalena Zientara, właścicielka pensjonatu Nad Zalewem w Tolkmicku.

    Większym minusem dla osób wypoczywających nad zalewem jest fakt, że baza turystyczna jest tam w powijakach.- Zdarza się, że nie mam miejsca w pensjonacie, a chętnych nawet nie mam gdzie odesłać, bo miejsc noclegowych w Tolkmicku jest niewiele - dodaje Magdalena Zientara.

    Na kiepska bazę turystyczną narzekają również żeglarze. - Problem jest nawet z toaletą i prysznicem - mówi Henryk Fall z Okręgowego Związku Żeglarskiego w Elblągu. - Szkoda, bo takie rzeczy zniechęcają żeglarzy, którzy mogliby tu zostawiać pieniądze.

    - Mamy te sprawy na uwadze. Obecnie kończy się remont portowego nabrzeża. Chcemy również zmodernizować infrastrukturę portu - zapewnia Maria Małysko. - To wszystko planujemy jednak dopiero w przyszłym roku.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo