Zakon krzyżacki upomniał się o dawny majątek w Czechach. Krzyżacy odbiorą też zamek w Malborku?

Jacek Skrobisz
Dzieje malborskiego zamku były bardzo burzliwe. Własność krzyżacką odkupili od Czechów Polacy. Do 1772 roku twierdza była rezydencją królów polskich. Po rozbiorach przeszła w ręce niemieckie, a we władanie Polski weszła z powrotem w 1945 roku
Dzieje malborskiego zamku były bardzo burzliwe. Własność krzyżacką odkupili od Czechów Polacy. Do 1772 roku twierdza była rezydencją królów polskich. Po rozbiorach przeszła w ręce niemieckie, a we władanie Polski weszła z powrotem w 1945 roku Anna Arent-Mendyk
Zakon krzyżacki upomniał się o swe dawne włości w Czechach. Malborskiemu zamkowi to nie grozi, bo to właśnie od Czechów Rzeczpospolita kupiła pomorską twierdzę w XV wieku.

- Komturowie w białych płaszczach z czarnymi krzyżami znów podnoszą łeb rewizjonizmu! Na razie domagają się zwrotu zamków w czeskich Sudetach i na Morawach, ale kto wie, czy nie wyciągną swych łap po Malbork! - doniósł jeden z ogólnopolskich dzienników. Niezależnie od tego, jak nieprawdopodobnie brzmi ta informacja, wywołała ona pytania, czy czasem taki scenariusz nie może się spełnić. Skoro Zakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, zwany inaczej zakonem krzyżackim lub niemieckim, próbuje odzyskać swoje dawne nieruchomości w Czechach, powołując się na tamtejszą ustawę reprywatyzacyjną, to może podejmie podobne kroki prawne na Pomorzu?

W Polsce zakon krzyżacki nie składał wniosków

Zamek w Malborku Krzyżacy zaczęli wznosić w XIII wieku. Wraz z rozbudową nabierał ważności i już na początku XIV w. twierdza i istniejące wokół niej miasto Marienburg stały się stolicą państwa zakonnego - najważniejszym miejscem pod względem administracyjnym, gospodarczym i sakralnym. Miejscem nadal niezwykle ważnym dla Krzyżaków - ciągle istniejącego zakonu, którego dzisiejsza siedziba mieści się w Wiedniu.

Zwrotem mienia kościołów i związków wyznaniowych zajmują się specjalnie do tego stworzone komisje działające w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. W resorcie wyjaśniono nam, że brak informacji, by zakon krzyżacki próbował odzyskać swoje mienie w RP.

- Natomiast z całą pewnością nie próbował odzyskać nieruchomości w ramach zlikwidowanej Komisji Majątkowej. Należy także pamiętać, że odzyskać mienie mógł Kościół katolicki w ramach Komisji Majątkowej tylko w zakresie tych nieruchomości, które zostały mu odebrane na podstawie naruszenia przepisów Polski Ludowej - informuje z całą powagą Artur Koziołek, rzecznik prasowy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.
Przedstawiciel resortu przypomina też rys historyczny Malborka oraz zakonu, który nigdy nie powrócił na ziemie byłych Prus Książęcych, utracone przez Krzyżaków na podstawie pokoju toruńskiego w 1466 r. (zamek stał się siedzibą wojewody malborskiego).

- Warto też przypomnieć, że państwo krzyżackie zostało zlikwidowane w 1525 r. poprzez jego sekularyzację przez ostatniego wielkiego mistrza, Albrechta Hohenzollerna, a jego resztki uchowały się m.in. na terytorium Monarchii Habsburgów, na przykład w Czechach, gdzie zakon posiadał nieruchomości. Stan ten istniał do momentu konfiskaty ich przez III Rzeszę, a potem nacjonalizacji przez władze komunistycznej Czechosłowacji. Stąd też w Republice Czeskiej zakon podjął działania zmierzające do odzyskania nieruchomości zabranych przez komunistów - tłumaczy Artur Koziołek.

Krzyżakom zamku nikt nie zabrał bezprawnie. Porównując sytuację z drugiej połowy XV w. do czasów dzisiejszych, można powiedzieć, że zakon zbankrutował, a warownię zajęli jego wierzyciele. Na ich czele stał Ulryk Czerwonka, dowódca czeskich wojsk wynajętych w okresie wojny trzynastoletniej (1454-1466). Krzyżacy nie mieli pieniędzy na żołd dla wojsk najemnych, więc Ulryk (z czeskiego Oldrzych) sprzedał Polakom trzy zamki: w Malborku, Tczewie i Iławie. W czerwcu 1457 r. do Malborka wjechał król Kazimierz Jagiellończyk i rozpoczął polskie dzieje miasta.

- Zakon krzyżacki często kreuje się na organizację bardzo bogatą, a tymczasem w połowie XV w. był on zwyczajnie biedny. Zrujnowały go wcześniejsze wojny z Polską - wyjaśnia dr Karol Polejowski z Uniwersytetu Gdańskiego. - Pod względem ekonomicznym mocno ustępował możliwościom Polski i Litwy, wspieranych przez zbuntowane miasta państwa zakonnego. Krzyżacy wspierali się wojskami zaciężnymi z różnych części Europy, a ich celem był zarobek. Gdy Krzyżacy nie płacili żołdu, Oldrzych Czerwonka nie miał innego wyjścia, jak znaleźć kogoś, kto te pieniądze ma, i zapewnić sobie lojalność wojsk, którymi dowodził.

Dr Karol Polejowski jest przekonany, że pokój polsko-krzyżacki i sekularyzacja państwa krzyżackiego całkowicie wyczerpują jakiekolwiek możliwości ubiegania się Krzyżaków o zwrot malborskiej twierdzy, a obowiązujące prawo i historia leżą po stronie Polski w ewentualnym "sporze" o zamek.
j.skrobisz@prasa.gda.pl

Więcej na ten temat w sobotnim (14.12.2013), papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" i na prasa24.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogusław Maśliński

XIV wiek krzyżacy dostali łupnia, już się nie podnieśli. Bunt miast Pruskich.

Dostali łupnia także na Żmudzi. Lecz idiotyczne sprawy po XI w dopominać się zwrotu majątku. Nie to nie idiotyzm, hydra zbrodnia podnoś łeb. Weźcie pod uwagę, już krzyczą o polskich obozach, próbują wmówić że to II RP rozpytała wojnę. Syjoniści żydowscy za przychylnością tzw. władz III RP. A fakty, pierwsi komendanci obozów koncentracyjnych to żydzi z 1938r. 150 tyś. Żydów w armii Hitlera , ponad dwudziestu generałów.

Słowianie czy wy jeszcze logicznie coś rozumiecie. Słowiańska Europa środkowa znika.

k
kol.Wikary

o katolikach brzydko piszesz,katabasy,co robić,laicyzacja życia społecznego

zakon CSsR o.Rydzyka jak i Krzyżacy podlegają bezpośrednio Ojcu Świętemu
majątek krzyżackich rycerzy jest własnością Kościoła katolickiego

k
kol.Wikary

Alumn seminarium warmińskiego od ośmiu lat jest członkiem
Drużyny Rycerskiej Komturii Ostródzkiej
i czynnie bierze udział w turniejach i inscenizacjach rycerskich

k
kol.Wikary
O przebiegu bitwy i etosie rycerskim opowiadał biskupom kleryk Wyższego Seminarium Duchowego w Olsztynie kol.Mariusz Grankowski
A
AJB

A ten ryży POtomek Sanderusa to się czasem nie wabi ... Tusk, a nie Dziwisz?

L
Leon

Przez ponad 20 lat Polska oddawała katabasom czego tylko sobie zażyczyli więc dlaczego Krzyżacy nie mogą upomnieć się o swoje?

R
Rumcajs

Ty ćwoku , czy ty naprawdę nie czujesz problemy? Popróbuj podobny numer wykręcić u szwabów. Polskie dzieci odbierają rodzicom w małżeństwach mieszanych- ty głębie. Aż dziw że jeszcze po polsku umiesz pisać !

n
niepatriota

O ile pamiętam to ta frau Agnieszka Trawny odzyskała część rodzinnej działki i dom wybudowany przez swoich rodziców bezprawnie zajęty przez Państwo Polskie. Zajęcie to odbyło się z naruszeniem obowiązującego wówczas prawa. Dom został przez nowych użytkowników do prowadzony do ruiny a części majątku skomunalizowanego zgodnie z ówczesnym prawem pani Trawny nie odzyskała. Mówiąc po prostu, pani Agnieszka jak wielu ówczesnych mieszkańców Polski wyemigrowalo do Niemiec z powodów ekonomicznych i tam wykorzystała niemieckie prawo ułatwiające zdobycie obywatelstwa osobom urodzonym na terenach należących niegdyś do Niemiec. W podobnej sytuacji był Władysław Kozakiewicz, który także uzyskał niemieckie obywatelstwo i któremu także odebrano mieszkanie tyle że spółdzielcze. Pisze on o tym w swoich wspomnieniach, które niedawno ukazały się drukiem.

p
pajac

jak wybudujesz dom i go sprzedasz to też jest twój?

C
Chodzący z Woli

Nic się Krzyżakom nie należy, bo zamek w Malborku i wszystkie inne na Pomorzu przeszły w ręce polskie na mocy pokoju drugiego toruńskiego w 1466 r., który oni podpisali ze wszystkimi konsekwencjami polityczno-prawnymi, a pozostałe posiadłości przestały być ich własnością po sekularyzacji Zakonu w Prusach i przejściu całego zgromadzenia w Prusach Zakonnych na luteranizm, co wyłączyło je z Kościoła katolickiego. Były to warunki pokoju z Polską i hołdu pruskiego w 1525 r. Polska nic nie jest więc winna obecnemu zgromadzeniu pod tą nazwą z siedzibą w Wiedniu. Trzeba znać swoja historię! To czasami pozwala mniej zapłacić i odpowiadać rzeczowo na głupie roszczenia.

C
Chodzący z Woli

Nic się Krzyżakom nie należy, bo zamek w Malborku i wszystkie inne na Pomorzu przeszły w ręce polskie na mocy pokoju drugiego toruńskiego w 1466 r., który oni podpisali ze wszystkimi konsekwencjami polityczno-prawnymi, a pozostałe posiadłości przestały być ich własnością po sekularyzacji Zakonu w Prusach i przejściu całego zgromadzenia w Prusach Zakonnych na luteranizm, co wyłączyło je z Kościoła katolickiego. Były to warunki pokoju z Polską i hołdu pruskiego w 1525 r. Polska nic nie jest więc winna obecnemu zgromadzeniu pod tą nazwą z siedzibą w Wiedniu. Trzeba znać swoja historię! To czasami pozwala mniej zapłacić i odpowiadać rzeczowo na głupie roszczenia.

s
stan

Wlasnosc rzecz swieta i nie naruszalna tak slyszalem chyba tusk cos takiego mowil o zwrocie majatku zydom wiec dlaczeg nie zwrocic Krzyzakomsa prawowitymi wlascicielami no moze ksiag wieczystych nie zalozyli ale sa wlascicielami tego nie da siem ukryc

G
Gość

UCZYNIĄ TO ZA POŚREDNICTWEM SANDERUSA - ZNANEGO KRZYŻAKOM - HANDLARZA RELIKWIAMI. POTOMEK SANDERUSA TO DALEJ "OFIAROWUJĄCY" JUŻ RELIKWIE A PO OJCU NOSI NAZWISKO DZIWISZ. TEN MOŻE ZAŁATWIĆ WSZYSTKO ZE WSZYSTKIMI WE WSZYSTKICH MIEJSCACH ŚWIATA.-

L
Lubelski

Puste wnętrza. Wypalony kościół.
Bagatela, za całą tę kupę gruzu 39 zł!

L
Lubelski

Puste wnętrza. Wypalony kościół.
Bagatela, za całą tę kupę gruzu 39 zł!

Dodaj ogłoszenie