reklama

Zakaz handlu zacznie obowiązywać już w sobotę? Solidarność chce wydłużenia zakazu pracy dla pracowników sklepów

ZENZaktualizowano 
Jeśli propozycja Solidarności zostanie uwzględniona, sklepy będą zamykane wcześniej.
Jeśli propozycja Solidarności zostanie uwzględniona, sklepy będą zamykane wcześniej. Paweł Nowak
NSZZ Solidarność apeluje o zmianę ustawy wprowadzającej zakaz handlu w niedzielę. Związkowcy chcą zaostrzenia przepisów tak, aby pracownicy sklepów nie mogli wykonywać żadnych prac już od godz. 22 w sobotę, aż do godz. 5 w poniedziałek.

O wprowadzenie zakazu handlu w niedziele zabiegała z sukcesem NSZZ Solidarność. Związkowcy nie są jednak zadowoleni z kształtu obowiązującej od marca ustawy, ponieważ właściciele sklepów i dużych sieci handlowych szybko znaleźli różne sposoby na ominięcie zakazu.

Czytaj też: PENSJA MINIMALNA 2019 - zobacz, ile zarobisz "na rękę", a ile brutto (najniższa krajowa płaca miesięczna i stawka za godzinę)

28 września Solidarność skierowała do minister pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej list otwarty, w którym domaga się nowelizacji przepisów. Chodzi m.in. o wyeliminowanie sytuacji, w których sklepy są czynne w niedziele, ponieważ przekształciły się w placówki pocztowe (tak zrobiły sklepy sieci Żabka).

Związkowcy chcą też rozszerzyć okres obowiązywania zakazu handlu w niedziele. Po jego wprowadzeniu bowiem wiele sieci wydłużyło godziny otwarcia w soboty, a jednocześnie wymaga od pracowników, aby pojawiali się w pracy już tuż po połnocy w poniedziałki.

"Nie istnieje żaden interes prawny lub związany z użytecznością społeczną, aby placówki handlowe były otwarte w godzinach przypadających bezpośrednio przed dniem ustawowo wolnym od pracy oraz godzinach przypadających bezpośrednio w dniu po obowiązywaniu zakazu" - czytamy w liście do minister Rafalskiej.

W propozycji Solidarności zakaz pracy osób zatrudnionych w handlu ma obowiązywać przez 31 kolejnych godzin, czyli od godz. 22 w soboty aż do godz. 5 rano w poniedziałek. Byłyby to godziny zakończenia i rozpoczęcia pracy, co oznacza, że sklepy musiałyby być zamykane w soboty wcześniej niż o godz. 22, a w poniedziałki być otwierane później niż o 5.

Na razie nie wiadomo, jak do tej propozycji odniesie się ministerstwo.

Zobacz też:

Ile zarabia się w Lidlu w 2019 roku? [STAWKI]

60 Sekund Biznesu: Zakaz handlu a zakupy w sieci - zobacz wideo:

źródło: Agencja Informacyjna Polska Press/x-news.pl.

Wideo

Materiał oryginalny: Zakaz handlu zacznie obowiązywać już w sobotę? Solidarność chce wydłużenia zakazu pracy dla pracowników sklepów - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 36

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kto dał prawo upartyjnionym związkom niby zawodowym decydowania o tym czy mamy w niedzielę pracować czy nie, jeszcze moment, a będą decydować jak mamy spędzać czas wolny. Niestety, to cecha zapewnienia sobie poparcia w wyborach.

S
Seba

Nie to "rz"

s
siekiera

I w ciągu tygodnia od 8-16.
Kierowcy MZK też .
Pociągi. I pracownicy elektrowni. Będziemy marznąc od 16 w piątek do 8 rano w poniedziałek.
I stacje benzynowe!
Co to za paranoja??!
Wszyscy będą mieli czas, żeby spędzać czas z rodzinami. Dlaczego tylko sprzedawcy mają być uprzywilejowani?
Reszta tez ma rodziny
Zatrzymajmy gospodarkę. a co tam jest przecież coraz lepiej.
Co za shit!!!

R
RyszardPrzeciez

Przeciez jest cos takiego dla kierowcow. Zastosowac te normy i bedzie spoko 9 godz pracy 15 pauza tygodniowy odpoczynek 45 co drugi tydzien. Po co szukac skoro jest

i
ironiczny

Ja proponuje żeby sklepy mogły być otwarte tylko we wtorki i czwartki! Przecież ludzie spokojnie będą w stanie zrobić wszystkie zakupy w 2 dni na cały tydzień, a ile czasu wolnego zyskają ci biedni pracownicy.

P
Pracownik sklepu

Kolejny bezsens który odbije się na zwykłych pracownikach, a nie właścicielach dużych sieci. Będą wydłużać godziny otwarcia do jak najdłużej możliwych, przez co pracownicy nie będą wstanie doprowadzić sklepów do porządku przed godziną 22. Przecież w każdym sklepie trzeba na koniec dnia zliczyć utarg i rozliczyć ludzi, a po zamknięciu ogarnąć na tyle sklep, by w następny dzień handlowy szło go normalnie otworzyć. Cała ta nowa zmiana odbije się negatywnie na osobach prowadzących sklepy, przez co znając realia będą musieli wykonać te samą pracę, w dwa razy krótszym czasie.

M
Marlena

ciekawe co mają zrobić ludzie, co mają lokale gastronomiczne i w poniedziałki pracują już od 5 rano. Niech ci ludzie się ogarną, bo niedługo nic nie będzie można robić w tym kraju.

k
ksiądz

Żeby nikt nie czuł pokrzywdzony, że ktoś pracuje od pn do pt, a ja w weekendy trzeba w weekendy dać wolne WSZYSTKIM kierowcom komunikacji miejskiej i kolejarzom, pracownikom kin, aquaparków, zoo, a w sezonie letnim ratownikom plażowym i pracownikom przyplażowych restauracji i budek z lodami. Wtedy ludzie będą należycie dzień święty święcić, w niedzielę rano - msza, reszta weekendu - modlitwa w domu.

Z
ZeNeK

Juz calkowicie was pokutasilo !

a
al

Często wypada praca w niedziele i nie narzekam..... Dzień jak każdy inny. Ale nie ma zgody na to aby banda idiotów dyktowała mi czy ja mogę pracować w niedzielę czy nie.... To już moja sprawa.

G
Gość

Serce rośnie czytając wypowiedzi łodzian, którzy bardzo chętnie pracowaliby w niedzielę. Jak ktoś chce, to nie ma chyba problemu, żebyście zdobył jakąś pracę w niedzielę. Zaniesiecie do domu więcej pieniędzy. Kraj się będzie szybciej rozwijał. No to do roboty Monka, y, Ja, al, Piekarz, Ben i inni!

M
Monka

Proponuję wprowadzić niedzielny zakaz handlu już od poniedziałku od 6:00 rano ;)

J
Ja
peło wszystkiego zakazało. Patologia i Skurwielstwo = PiS. Ciekawe czy jebancy z peło w niedziele nie kradną?
y
y

praca to praca - jeżeli ktoś chce pracować w niedzielę to czemu takiemu człowiekowi państwo zabrania? Polacy się bogacą i zamiast dążyć do tego, żeby mogli mieć większy dostęp do usług (czyt. żeby mogli zostawić więcej pieniędzy w kasie państwa), to "politycy" na siłę usiłują kogoś uszczęśliwić - pytanie kogo? (hmm może Toruń? bo na pewno nie ludzi, którzy chcą pracować w niedzielę)

J
Ja

Niech PiSuar wszystkiego zakaże. Patologia i Skurwielstwo = PiS. Ciekaw czy jebancy z PiS w niedziele nie kradną?

Dodaj ogłoszenie