Zagrożenie suszą nie minęło. Sprawą zajmuje się specjalny minister

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Susza. Zasoby wody w Polsce, są oceniane jako jedne z najniższych w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Na jednego mieszkańca przypada około 1600 m szesc. na rok (w czasie suszy poniżej 1000 m szesc). Średnia wartość tego wskaźnika w Europie jest prawie 3 razy większa.
Susza. Zasoby wody w Polsce, są oceniane jako jedne z najniższych w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Na jednego mieszkańca przypada około 1600 m szesc. na rok (w czasie suszy poniżej 1000 m szesc). Średnia wartość tego wskaźnika w Europie jest prawie 3 razy większa. Pixabay
Specustawa suszowa może mieć nawet rok opóźnienia w stosunku do zakładanego harmonogramu. Wciąż trwają konsultacje dokumentu, który ma pomóc oszczędzać zasoby wody w Polsce. Te, według szacunków, choć po tegorocznej zimie jest poprawa, są jednymi z najniższych wśród państw członkowskich UE. Lada moment ma natomiast ruszyć portal susza.gov.pl. Uruchomi go Ministerstwo Klimatu.

Niemal dokładnie rok temu Państwowa Służba Hydrologiczna ostrzegała, że m.in. na terenie Pomorza wystąpi tzw. niżówka hydrogeologiczna, czyli stan obniżenia poziomu wód podziemnych. Był to jeden z efektów trwającej od dłuższego czasu w naszym kraju suszy, grożącej nie tylko stratami w rolnictwie, ale nawet możliwymi utrudnieniami w pozyskiwaniu wody z podziemnych źródeł.

Śnieg i woda

Zdaniem Marcina Popkiewicza, eksperta i dziennikarza portalu Nauka o klimacie, to m.in. bezśnieżne zimy pogłębiają stan suszy. Śnieg stanowi swoisty magazyn na wodę. Jego powolne topnienie zapewnia powiększenie wodnych zasobów podziemnych.

- Czwarty kwartał 2020 roku możemy określić jako okres dość mokry, o natężeniu wysokich opadów. O ile wcześniej stwierdzaliśmy, że zimy były suche, bezśnieżne, o tyle teraz styczeń i luty były zupełnie inne. Te zasoby w pewnym stopniu się odbudowały – oceniał w rozmowie z Portalem Samorządowym Łukasz Lange, pełnomocnik ministra klimatu i środowiska Michała Kurtyki do spraw przeciwdziałania skutkom suszy oraz niedoborowi zasobów wodnych w środowisku.

Rzeczywiście, Służba Hydrologiczna raportuje, że do końca maja zjawisko niżówki, poza kilkoma lokalnymi obszarami w części województw, nie powinno wystąpić.

Niemniej, zdaniem wielu ekspertów, sytuacja w Polsce jest wciąż daleka od optymalnej. Zasoby wody w Polsce, są oceniane jako jedne z najniższych w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Na jednego mieszkańca przypada około 1600 m szesc. na rok (w czasie suszy poniżej 1000 m szesc). Średnia wartość tego wskaźnika w Europie jest prawie 3 razy większa.

Specustawa suszowa

Rząd chce walczyć z suszą za pomocą specustawy. W gospodarowaniu zasobami wody i ich oszczędzaniu pomóc mają m.in, zakładane w projekcie specustawy nowe przepisy. Chodzi m.in. egzekwowanie nakazu utrzymywania urządzeń melioracji wodnych, wprowadzenie opłat od właścicieli działek przekraczających wskazany poziom utwardzonych powierzchni powodujących zmniejszenie naturalnej retencji wody (tzw. podatek od dachów lub od deszczu).

Ułatwiona ma być ścieżka dla inwestycji, których zadaniem byłaby oszczędzanie wody. Propozycje zakładają, że pozwolenie nie będzie potrzebne m.in. na zbiorniki bezodpływowe, które służą gromadzeniu wód opadowych lub roztopowych, na budowę rowów będących obiektami budowlanymi, także budowli spiętrzających wodę do 1 m wysokości, rurociągów zapewniających przepływ wody w rowie, zbiorników wodnych na rowach o powierzchni do 500 m kw. i głębokości nieprzekraczającej 3 m.

Projekt specustawy suszowej, zgodnie z wcześniejszym harmonogramem, powinien już kilka miesięcy temu trafić pod obrady parlamentu. Wciąż jednak trwają konsultacje. Ministerstwo Infrastruktury, które nad projektem pracuje ocenia, że mogą się one zakończyć w III lub IV kwartale tego roku.

- Pod płaszczykiem racjonalnego i skutecznego wydatkowania pieniędzy, zaproponowano specustawę, której przyjęcie oznaczałoby ominięcie procedur mogących obecnie powstrzymać projekty, które są nieracjonalne z punktu widzenia walki z suszą, ekonomicznie nieuzasadnione oraz środowiskowo i społecznie szkodliwe - ocenia dość jednoznacznie projekt specustawy raport organizacji WWF.

WWF wskazuje, że sposoby na walkę z suszą powinny być zupełnie inne. M.in tzw. podatek od betonozy jest kierunkiem słusznym, choć w opinii ekologów znacznie lepsze skutki przyniosłyby ulgi fiskalne dla tych właścicieli nieruchomości, którzy zbierają i oszczędzają wodę opadową.

- Najważniejszymi sposobami walki z suszą to budowanie naturalnej retencji, gromadzenie wody tam gdzie spadnie, na co od wielu lat zwracają uwagę środowiska naukowe i organizacje przyrodnicze. Niestety wśród działań które mają być objęte specustawą suszową nie znajdziemy renaturyzacji rzek, przywracania terenów zalewowych, spowolnienia spływu wody i zwiększenia retencji przez odtwarzania mokradeł i meandrów rzek. Na ten temat w ustawie nie ma ani jednego słowa! Co więcej, projekt zakłada prymat specustawy nad ustawą o ochronie przyrody, co może znacząco ułatwić szkodliwe ingerencje na obszarach objętych ochroną - recenzuje projekt WWF.

Internetowa koordynacja

W Portalu Samorządowym Łukasz Lange zapowiedział rychłe uruchomienie internetowej strony susza.gov.pl. Portal ma pomóc, zdaniem Langego skoordynować plany przeciwdziałania suszy i nawiązać współpracę rządu z naukowcami i organizacjami pozarządowymi. Podkreślał, że poprawa stanu hydrogeologicznego po śnieżnej zimie, nie powinna działać "usypiająco". Internetowa platforma będzie służyć "planowaniu celów z wyprzedzeniem i zarządzaniu nimi".

- Na tej platformie każdy będzie mógł znaleźć wsparcie i pomoc. Chcemy, żeby ta platforma była wyznacznikiem - by pokazywała, jakie mamy - jako rząd - do zaproponowania rozwiązania - mówił w rozmowie z Portalem Samorządowym Łukasz Lange.

Czy dzięki portalowi susza.gov.pl uda się m.in. dokończyć, z pozytywnym skutkiem, konsultacje specustawy, znaleźć poparcie dla rozwiązań, które ma ona wprowadzać?

- Będziemy chcieli zorganizować grupę roboczą z udziałem przedstawicieli świata nauki, by wypracować ostateczny raport, który określi, jakie stanowisko ma rząd w kontekście suszy i jakie działania przyjęły poszczególne resorty, ale także co na ten temat sądzi środowisko naukowe - tłumaczył Lange.

Minister od suszy

Łukasz Lange został powołany przez ministra klimatu i środowiska Michała Kurtykę, na stanowisko pełnomocnika do spraw przeciwdziałania skutkom suszy oraz niedoborowi zasobów wodnych w środowisku, niemal dokładnie rok temu.
- Czeka nas realna konfrontacja z postępującymi zmianami klimatu. Powołanie pełnomocnika ds. przeciwdziałania skutkom suszy jest odpowiedzią na wiele zidentyfikowanych problemów - tłumaczył w Portalu Samorządowym Lange.

Jednym z zadań "ministra od suszy" ma być usystematyzowanie "działań antysuszowych", którymi zajmują się obecnie (w różnych zakresach) trzy resorty - Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także Ministerstwo Infrastruktury, które przejęło sprawę suszy po zlikwidowanym w ub. roku resortem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Meszki bolimuszki utrapieniem wakacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie