Zaginął chłopiec z Sulmina. Po 20 minutach znaleziono go u sąsiadów

(J.S.)Zaktualizowano 
Archiwum
20 minut trwały poszukiwania 10-latka z Sulmina, który wyszedł z domu i nikogo nie poinformował dokąd się wybiera. Gdy na miejsce wezwano policję i straż, okazało się, że chłopiec jest u sąsiadów.

W środę (26.08) wieczorem o godz. 20.58 Państwowa Straż Pożarna w Kartuzach otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 10-latka.

- Chłopiec wyszedł z domu, nie powiadomił najbliższych, że udaje się do sąsiadów - mówi dyżurny policjant z KPP w Kartuzach. - Wysłaliśmy dwa patrole.

- Wezwano strażaków z Sulmina i Żukowa - dodaje dyżurny strażak z PSP w Kartuzach. - Zabrali się za zabezpieczanie terenu, gdy otrzymaliśmy informację potwierdzającą, że dziecko zostało znalezione.

Po 20 minutach od zgłoszenia patrol policji potwierdził obecność10-latka u sąsiadów. O godz. 21.44 zamknięto poszukiwania.

Więcej informacji z powiatu kartuskiego na kartuzy.naszemiasto.pl

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Ziutek

!

Dodaj ogłoszenie