Zadał cios nożem i uciekł. Kobieta ma ciężkie obrażenia ciała

J. Surażyńska/E. Okoniewska
W poniedziałek ok. godz. 20 kobieta poinformowała policję, że została ugodzona nożem. Była to 53-letnia mieszkanka gminy Kościerzyna.

Dramat rozegrał się w domu jednorodzinnym na terenie Kościerzyny-Wybudowania. Na miejsce natychmiast przyjechała karetka oraz policja. Kobieta została krótko przesłuchana, policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia, a technik przygotował materiał zdjęciowy. 65-letni mężczyzna, podejrzany o dokonanie tego czynu, uciekł. Policja szukała go przez całą noc. Został zatrzymany dopiero rano i osadzony w policyjnym areszcie. Był nietrzeźwy.

Kobieta w ciężkim stanie trafiła do Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie, gdzie odbyła się operacja ratująca jej życie. Przez wiele godzin istniała obawa, że poszkodowana nie przeżyje. Na szczęście, lekarzom udało się ją uratować.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie. 65-latkowi grozi nawet dożywocie. Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.

- Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i ciężkiego uszkodzenia ciała - mówi Mariusz Duszyński, szef Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie. - Złożyliśmy wniosek w sądzie o zastosowanie tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Jak się dowiedzieliśmy, mężczyzna zadał kobiecie jeden cios nożem. Doszło do ciężkiego uszkodzenia ciała. Lekarze walczyli o jej życie. 53-latka przeszła skomplikowaną operację. W wyniku ciosu nożem została uszkodzona tętnica i nerwy. Prawdopodobnie w chwili tragedii kobieta była pod wpływem alkoholu.

W domu, w którym rozegrał się dramat, nie było żadnych świadków. Wszystko wskazuje na to, że doszło do kłótni.

- Zatrzymany złożył wyjaśnienia w tej sprawie - mówi Mariusz Duszyński. - Kiedy będzie to możliwe ze względu na stan zdrowia, wówczas zostanie przesłuchana także pokrzywdzona kobieta.

Z naszych informacji wynika, że 53-latka i aresztowany mężczyzna znali się od lat i byli w nieformalnym związku. W tym domu już raz konieczna była interwencja policji, choć wówczas nie doszło do rękoczynów podczas kłótni. Nie założono tzw. niebieskiej karty.

Warto dodać, że podejrzanemu mężczyźnie grozi nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie