Zabójca 5-latki może wyjść na wolność. Naprawdę potrzeba znów tragedii?

Jarosław Popek
Udostępnij:
Jeżeli człowiek, który masakruje i zabija swoje małe dziecko, nie jest zagrożeniem dla społeczeństwa, to kto jest takim zagrożeniem?!

To pytanie ciśnie się na usta chyba każdej osobie, która przeczyta ten tekst:
Mariusz L., gdy zabijał 5-letnią córkę, był niepoczytalny. Wyjdzie na wolność?

Mariusz L. zamordował swoją pięcioletnią córeczkę i, zdaniem biegłych, był w tym momencie niepoczytalny. Nie chcę polemizować z tymi opiniami, bo nie jestem specjalistą. Jednak druga część dokumentu jest - mało powiedziane - bulwersująca. Biegli bowiem są pewni, że morderca drugi raz takiego czynu nie popełni.

A skąd ta pewność? Z czterotygodniowego badania? Naprawdę da się w tak krótkim czasie wydać opinię, która zwalnia zabójcę z odpowiedzialności i pozwala wypuścić go na wolność? Zastanawiam się, czy jeśli Mariusz L. po raz kolejny komuś zrobi krzywdę, to czy biegli zostaną pociągnięci do odpowiedzialności... Ale nadziei na to nie mam...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie