Z optymizmem w nowy rok [FELIETON]

Maciej Wajer
Od kilku dni funkcjonujemy w nowym, 2017 roku. Zanim nadszedł, wielu z nas zadawało sobie zapewne klasyczne pytania. Jaki będzie? Co przyniesie? Czy będzie lepszy, czy też gorszy od tego mijającego?

Na znalezienie odpowiedzi, niestety, musimy poczekać niecałe 12 miesięcy. Niemniej, możemy pobawić się w spekulantów i podjąć próbę przewidywania nadchodzącej przyszłości. A ta może się jawić w różnych barwach. W przypadku naszego miasta, rok 2017 może być zupełnie inny od minionego, przynajmniej pod względem inwestycji. Obiektywnie trzeba bowiem przyznać, że ten 2016, wielkimi fajerwerkami się nie charakteryzował, co konsekwentnie wytykali burmistrzowi przedstawiciele opozycji. Teraz ma być inaczej. Mamy być świadkami cywilizacyjnego skoku, m.in. za sprawą modernizacji dworca PKP i jego okolic. Jak można przewidywać, przedsięwzięcie, które ma pochłonąć kilkadziesiąt mln zł, z pewnością nie będzie miało swego epilogu w tym roku. Nastąpi on w roku przyszłym, a ten, jak wiadomo, będzie też wyjątkowy, bo będzie to rok samorządowych wyborów. Jeśli nie będzie żadnych poślizgów, zawalania terminów, to urzędujący burmistrz będzie mógł przystąpić do ostatecznej batalii z mocnym asem w rękawie.

I nikt nie będzie mu pamiętał, że pierwsze dwa lata rządów były pozbawione wspomnianych wyżej fajerwerków, bo jak mawiał klasyk - prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy. A finisz Michała Majewskiego może być imponujący, w stylu sprintera wszech czasów - Usaina Bolta na 100 metrów. Rok 2017 będzie też ciekawy z punktu widzenia władz powiatu kościerskiego, które po uchwaleniu budżetu, nie kryją optymizmu. A wynika on ze spadającego za-dłużenia, które w tym roku ma również ostro pikować w dół, niczym bojowe samoloty z wojennych obrazów. Skoro jesteśmy przy samorządzie powiatowym, to warto też zadać pytanie, czy 2017 r. przyniesie nam personalne roszady na szczytach władzy? Pytanie wydaje się jak najbardziej zasadne, ponieważ już wiele miesięcy temu dobrze poinformowane „ptaszki ćwierkały”, że taka „dobra zmiana” jest jak najbardziej realna. Niewtajemniczonych uspokajam, w naszych spekulacjach bynajmniej nie chodzi o osobę pani starosty, ale o drugą personę w powiecie reprezentującą barwy PiS. Ma ona być zastąpiona innym graczem tej „stajni” (chodzi o terminologię sportową). Jeśli do tego dojdzie, to będą to kosmetyczne zmiany, wszak wszystko zostanie w partyjnej rodzinie. Niewątpliwie, ten rok będzie wyjątkowy dla części nauczycieli, uczniów gimnazjów oraz ich rodziców.

Decyzją rządzących, gimnazja zostaną zlikwidowane z oświatowego krajobrazu naszego kraju. Politycy zafundowali edukacyjne trzęsienie ziemi, i jak u Alfreda Hitchcocka, wydaje się, że na-pięcie w ciągu najbliższych miesięcy będzie tylko rosnąć, powodując u niektórych stan permanentnej psychozy. Pomimo tego, że wraz z nadejściem „nowego” odczuwalna jest pewna doza niepewności, a nawet strachu, to wszystkim chciałbym życzyć wiary i optymizmu na najbliższe miesiące. I niech pomogą nam w tym słowa wybitnego pisarza Marka Twaina, który wiele lat temu doszedł do takiego wniosku: Spędziłem większość życia, martwiąc się o rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie