Z gdyńskiego portu będą jeździły cięższe tiry

Szymon Szadurski
T. Bołt
Kłopot kierowców tirów, którzy nie mogą wyjeżdżać 40-tonowymi ciężarówkami z Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego (BCT), ma być wkrótce zażegnany. Po protestach przewoźników, karanych przez Inspekcję Transportu Drogowego, władze Gdyni rozmawiają z Zarządem Morskiego Portu Gdynia odnośnie zwiększenia nośności dróg dojazdowych do BCT.

Zlecone zostały szczegółowe badania ulic, w tym estakady Kwiatkowskiego. Jeśli przebiegną pomyślnie, znaki, dotkliwie ograniczające tonaż, zostaną zdemontowane i zastąpione nowymi. Władze Gdyni wystąpią też, aby estakadę Kwiatkowskiego przejęło państwo, wzmocniło ją i przekwalifikowało na drogę krajową.

Jak dowiedzieliśmy się w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wniosek, jeśli wpłynie, zostanie rozpatrzony.

- Zależy nam, aby dojazd do terminalu był konkurencyjny w porównaniu do innych portów - mówi Janusz Jarosiński, prezes ZMPG. - Stąd zleciliśmy badania ulic, wyniki znane mogą być już w środę. W zależności, jak wypadną, mamy rozpisanych kilka możliwych scenariuszy.
Zdaniem przewoźników sytuacja z dojazdem do BCT jest dziś absurdalna. Kierowcy są karani mandatami nawet wtedy, gdy ich ciężarówki ważą po 40 t, a nacisk na oś napędową nie przekracza 11,5 t. Tymczasem to normalne parametry, akceptowane na drogach krajowych i wojewódzkich w Polsce oraz całej Europie. Problem w tym, że aby wyjechać z portu na obwodnicę lub ul. Morską (drogi krajowe), trzeba wcześniej pokonać ulice gminne, najczęściej estakadę Kwiatkowskiego lub ul. Janka Wiśniewskiego. Tymczasem na tych drogach gminnych nacisk na oś napędową tira nie może przekroczyć 8 t.

- To co mamy robić? - pyta się Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych. - Przefrunąć na obwodnicę balonem? Sytuacja z dojazdem do gdyńskiego portu to ewenement na skalę światową.

Kierowców denerwuje ponadto, iż inspekcja drogowa kieruje ich ciężarówki na ważenie z Gdyni aż od oddalonej o 30 km Złotej Karczmy, gdzie przy obwodnicy znajduje się waga. Przewoźnicy tracą czas i pieniądze na paliwo.

- To nie nasza wina - mówi Grzegorz Kamiński, pomorski wojewódzki inspektor ruchu drogowego. - Od 2004 r. prosimy władze Gdyni o wyznaczenie miejsca pod postawienie wagi. Bez efektu.
Wczoraj jednak gdyńscy urzędnicy spotkali się z reprezentantami ITD i rozmowy potoczyły się pozytywnie.

- Nasze Biuro Inżynierii Transportu szykuje już lokalizacje pod wagi - mówi Roman Witowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.

Zdaniem przewoźników, aby przeciąć wszelkie spekulacje odnośnie przeciążonych pojazdów, ruszających w Polskę z terminalu kontenerowego, należałoby zamontować wagi przy bramkach wyjazdowych z BCT. Decyzje w tej sprawie jednak jeszcze nie zapadły.

- Temat jest nowy, nie mogę więc nic konkretnego powiedzieć, bo będzie dopiero analizowany - usłyszeliśmy od Michała Kużajczyka, kierownika działu marketingu BCT Gdynia.

Tymczasem przedstawiciele ITD informują, iż nadal będą prowadzone kontrole w Gdyni, bowiem wielu przewoźników jest nieuczciwych i znacznie przekracza nie tylko dopuszczalne parametry dla dróg gminnych, lecz także wskaźniki 40 t masy i 11,5 t nacisku na oś napędową dla dróg krajowych. A taki przeciążony samochód demoluje ulice, powodując więcej szkód niż przejazd 800 tys. aut osobowych. - Najlepszym przykładem tego są pojazdy przewożące po dwa kontenery 20-stopowe - mówi Grzegorz Kamiński. - Takie zestawy ważą od 50 do 80 t, a nacisk osi napędowej to wartość nawet 19 t.
Mandaty, wystawiane przez inspektorów w Gdyni, wynoszą średnio 15 tys. zł

- Zapewniam, że nie były to małe przekroczenia, o jedną, dwie czy trzy tony - mówi Grzegorz Kamiński.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adam

estakady, a teraz chcecie ją oddać?
to jest żenada.
p.s
witowski odszedł z wydziału budynków do trawników?
to dopiero musi być bieda.

a
adam

estakady, a teraz chcecie ją oddać?
to jest żenada.
p.s
witowski odszedł z wydziału budynków do trawników?
to dopiero musi być bieda.

Dodaj ogłoszenie