reklama

Z funduszu mieszkaniowego w ZSO w Rumi zniknęło 700 tys. zł. Sprawa trafiła do prokuratury

TS
Od 2002 do 2017 roku scentralizowany fundusz mieszkaniowy w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Rumi stracił 700 tys. zł! Sprawą zniknięcia pieniędzy zajmuje się teraz prokuratura.

W sierpniu dyrekcja Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Rumi (w którego w skład wchodzi Szkoła Podstawowa Nr 9 i II Liceum Ogólnokształcące) podjęła decyzję o powołaniu komisji i przeprowadzeniu kontroli w sprawie gospodarowania środkami finansowymi przeznaczonymi na cele mieszkaniowe.

- Podczas kontroli stwierdzono nieprawidłowości w prowadzeniu scentralizowanego funduszu mieszkaniowego, których dopuściła się wyznaczona do tego osoba, oraz niezgodność finansową na kwotę powyżej 700 tysięcy złotych. Ustalono, że do nieprawidłowości mogło dochodzić od 2012 do 2017 roku - informuje Urząd Miasta Rumi.

Pieniądze miały zostać przeznaczone na scentralizowany fundusz mieszkaniowy, który umożliwia m.in. udzielanie członkom funduszu niskoprocentowych pożyczek na zakup lub remont domu, a także remont lub zakup mieszkania. Administratorem odpowiedzialnym za jego prawidłowe prowadzenie, na mocy porozumienia z 2004 roku, jest dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Rumi.

- Ze względu na charakter funduszu, jest to rachunek pozabudżetowy, który nie podlega kontroli finansowej urzędu miasta - informuje UM Rumia.

Dodajmy, że osoba, która została wyznaczona przez dyrekcję do prowadzenia scentralizowanego funduszu mieszkaniowego, nie jest już pracownikiem rumskiego ZSO. Został z nią rozwiązany stosunek pracy w trybie dyscyplinarnym.

Pod koniec września 2019 roku do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie wpłynęło zawiadomienie dyrektora rumskiej placówki dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa przywłaszczenia pieniędzy w kwocie przekraczającej 700 tysięcy złotych.

- Po przesłuchaniu zawiadamiającego oraz pozyskaniu dokumentacji Prokuratura Rejonowa w Wejherowie wszczęła śledztwo w sprawie przywłaszczenia mienia znacznej wartości , to jest o czyn z art. 284 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10. Postępowanie w tej sprawie jest na początkowym etapie i prowadzone jest w sprawie - informuje prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Decyzją zastępcy prokuratora okręgowego w Gdańsku z 23 października sprawa do dalszego prowadzenia została przekazana do Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

KRYMINALNE POMORZE - POLECAMY:

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Janowiaczek mogliby sprawdzić

Dodaj ogłoszenie