Wyższe rachunki za pracę z domu pokrywamy z własnej kieszeni. "Potrzebne są odpowiednie regulacje za co pracodawca powinien zwracać koszty"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Patrząc szczegółowo na wyniki, najczęściej wydatki na sprzęt ponoszą osoby od 18 do 24 roku życia.
Patrząc szczegółowo na wyniki, najczęściej wydatki na sprzęt ponoszą osoby od 18 do 24 roku życia. Grzegorz Dembinski/ Polska Press
Niemal 8 na 10 pracowników musi z własnej kieszeni opłacać wyższe rachunki za prąd czy internet. - Tempo w jakim firmy przechodziły na home office powodowało, że część pracowników sprzęt kupowała sama lub korzystała z prywatnego- tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press ekspertka.

Czy pracodawca pokryje część mojego rachunku za prąd? To pytanie od marca stawia sobie większość pracowników, którzy przeszli na home office. Niestety brakuje odpowiednich regulacji prawnych, które w jasny sposób porządkują tę kwestię. W konsekwencji, pracownicy nie do końca wiedzą, czy mogą zwrócić się do pracodawcy z wnioskiem o udział w kosztach za opłaty eksploatacje czy zakup wyposażenia do miejsca pracy.

- Wydawać by się mogło, że kwestia wyposażenia pracownika w odpowiedni sprzęt, gdy wysyłamy go na pracę zdalną, jest oczywista. W praktyce okazało się jednak, że tempo w jakim firmy przechodziły na home office powodowało, że część pracowników sprzęt kupowała sama lub korzystała z prywatnego- tłumaczy w rozmowie z AIP Monika Banyś, Peronnel Service. - Na zakup dodatkowego sprzętu, w związku z przejściem na pracę zdalną, zdecydowało się 41 proc. pracowników- dodaje.

Jak wyjaśnia ekspertka, nie wszyscy otrzymali zwrot kosztów. Podobnie w przypadku wyższych rachunków za prąd czy internet. - Niemal 8 na 10 pracowników musi z własnej kieszeni je opłacać. Odpowiednie regulacje powinny w jasny sposób regulować do jakiej kwoty, w jakich wypadach i za co pracodawca powinien zwracać pracownikowi koszty. Jeżeli np. zużycie prądu w skali miesiąca wzrosło o 10 proc. w porównaniu do momentu, w którym pracownik nie przebywał na home office, jeżeli nie ma żadnych innych przesłanek wzrostu tego kosztu, pracodawca powinien w tych opłatach partycypować- tłumaczy.

Patrząc szczegółowo na wyniki, najczęściej wydatki na sprzęt ponoszą osoby od 18 do 24 roku życia – aż 64 proc. młodych kupiło nowy produkt po przejściu na home office w porównaniu do zaledwie 28 proc. 25-34-latków. Osoby, które zakupiły sprzęt do pracy w większości przypadków nie mogły liczyć na zwrot kosztów. Tylko 4 na 10 pracodawców partycypowało w finansowaniu sprzętu do pracy na home office.

Wyższe zużycie prądu, wody czy internetu to konsekwencje przeniesienia pracy do domu. W momencie gdy biuro stoi puste i pracodawca oszczędza na rachunkach, pracownik z własnej kieszeni pokrywa koszty. Z badania Personnel Service wynika, że jedynie 17 proc. pracodawców po przejściu na pracę zdalną wzięło na siebie pokrycie części rosnących opłat, a aż 77 proc. pracowników z tym problemem musiała sobie radzić samodzielnie.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie