Wystawa „Sztuka w dwudziestoleciu międzywojennym. W stronę tradycji” w oddziale Muzeum Narodowego w Gdańsku [zdjęcia]

Grażyna Antoniewicz
Stanisław Kamocki, Domek w Sandomierzu, 1920, olej na tekturze, wym. 32 x 44 cm, fot. © Muzeum Narodowego w Gdańsku MNG
Ponad 150 dzieł sztuki oraz rzemiosła artystycznego zobaczymy w Muzeum Narodowym w Gdańsku (w Zielonej Bramie) na wystawie „Sztuka w dwudziestoleciu międzywojennym. W stronę tradycji”.

Okres między dwiema wojnami światowymi to dla sztuki polskiej czas wielkiego ożywienia artystycznego. Czas erupcji nowych stowarzyszeń, bractw, komitetów, manifestów, deklaracji i programów twórczych. Ogromny wpływ na ukształtowanie sztuki okresu międzywojnia miał Paryż.

- To właśnie tam działały dwie znaczące grupy artystów: kapiści oraz artyści polscy żydowskiego pochodzenia m.in. Mojżesz Kisling, Roman Kramsztyk, Mela Muter, którzy się związali z międzynarodową grupą Ecole de Paris - mówi kurator wystawy Małgorzata Ruszkowska- Macur. - Na wystawie w Zielonej Bramie zobaczymy prace kapistów Jana Cybisa, Józefa Czapskiego i Zygmunta Waliszewskiego.

- Będą też interesujące obrazy Tytusa Czyżewskiego - formisty, dla którego źródłem inspiracji był podhalański folklor i ludowy prymitywizm. Formiści, tworząc obrazy, bazowali na płaskich, zgeometryzowanych i rytmicznych kompozycjach. W Paryżu tworzył też zafascynowany Paulem Cézannem Tadeusz Makowski, pokazujemy cztery obrazy tego malarza - dodaje kurator wystawy.

Styl art déco

- Polski styl art déco swój oryginalny, narodowy charakter zawdzięczał inspiracji czerpanej ze sztuki ludowej. Przykładem tego będą obrazy Tamary Łempickiej, zwanej pierwszą damą stylu art déco - opowiada kurator. - Ukazują one jej zamiłowanie do prostych form, wyrazistego modelunku i zdecydowanego światłocienia.

Czytaj także

Burzliwe życie

Życie Tamary Łempickiej, jednej z najważniejszych przedstawicielek estetyki art déco, mogłoby posłużyć za kanwę filmu przygodowego. Na niektórych jej obrazach sugestywnie oddana została atmosfera szalonych lat 20., a „Autoportret za kierownicą” z 1929 roku można uznać za symboliczny wizerunek wyemancypowanej kobiety tego czasu.

10. Tamara de Lempicka, La Polonaise, 1933, akwatinta na papierze, 34,5 x 26,5 cm, z kolekcji Marka Roeflera/Villa la Fleur, fot. Marcin Koniak
10. Tamara de Lempicka, La Polonaise, 1933, akwatinta na papierze, 34,5 x 26,5 cm,
z kolekcji Marka Roeflera/Villa la Fleur, fot. Marcin Koniak MNG

Dziennikarz „La Pologne” pisał: „Modelki Tamary Łempickiej to kobiety nowoczesne. Nie znają hipokryzji i wstydu w kategoriach moralności burżuazyjnej. Są opalone i ogorzałe od wiatru, a ich ciała sprężyste jak ciała Amazonek”.

Artystów hołdujących sztuce narodowej, inspirowanej folklorem przybliżą także prace Zofii Stryjeńskiej. To jedna z najznakomitszych polskich artystek międzywojnia, która urzeczona była rodzimą ludowością i piastowską przeszłością.

Spółdzielnie artystyczne

- Kiedy Polska uzyskała niepodległość, ten wielki zachwyt i niesamowity entuzjazm przeniósł się również na sztukę użytkową. Rzemiosło podniesione zostało do rangi sztuki - mówi kurator. - W tym okresie meble, tkaniny, ceramika i szkło projektowali artyści, tacy jak Wanda Kossecka, Julia Kielowa czy Zofia Kodis-Freyer.

Powstają spółdzielnie artystyczne, na przykład „Ład”. Twórcy należący do niej nawiązują do rodzimego folkloru, świadomie wytyczając nowy narodowy styl.

Czytaj także

Sukienka do charlestona

Odwiedzające wystawę panie zachwycą zapewne... suknie, jedna zrobiona z koralików, do charlestona, natomiast druga pokazywana z pięknym formistycznym kapeluszem należała do Teresy Roszkowskiej, artystki, której obraz wisi na wystawie.

Muzeum Narodowe w Gdańsku, Oddział Zielona Brama. Wernisaż 14 grudnia, wystawa potrwa do 15 marca 2020 r.

Zobacz wideo: Dzieła Tamary Łempickiej. Dlaczego są takie cenne?
Obraz Tamary Łempickiej "La tunique rose" został sprzedany na aukcji w "Sotheby's" za 13,3 miliona dolarów. To najdroższe w dziejach dzieło polskiego artysty. O malarce, jej twórczości i podejściu do życia opowiada historyk sztuki Tomasz Dziewicki.

Źródło:
TVN 24

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie