18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wyrok ws. pobicia Bartka Dyjaka przed LOT-em. Zaledwie rok więzienia i uniewinnienie [ZDJĘCIA]

Łukasz Kłos
Wyrok ws. pobicia Bartka Dyjaka (17.02.2014) Przemek Świderski
Rok więzienia, kara w zawieszeniu oraz jedno uniewinnienie - to efekt 2,5-letniego procesu ws. brutalnego pobicia Bartka Dyjaka przed budynkiem LOT-u w Gdańsku

Z powodu pobicia Bartek Dyjak blisko rok spędził w szpitalach i na rehabilitacji. Jego życie, jak twierdzi rodzina, zawisło na włosku. Stracił pracę. Z powodu obrażeń do dziś ma problemy ze swobodnym wypowiadaniem się. W poniedziałek nie było go na sali, kiedy sędzia ogłaszała wyrok dla sprawców jego cierpień.

Gdyby był, usłyszałby że prokuratura nie dostarczyła dowodów na spowodowanie przez nich tak poważnych uszkodzeń ciała. Usłyszałby też, że mógł przecież nieszczęśliwie upaść, co w stanie upojenia alkoholowego (w jakim był) mogło spowodować komplikacje. Wreszcie usłyszałby, że jeden z trzech mężczyzn oskarżonych o brutalne pobicie (Bartosz J.) jest niewinny, inny (Daniel B.) był zbyt młody, by stosować wobec niego karę bezwzględnego więzienia i tylko jeden z nich (Marcin M.) - jeśli wyrok się uprawomocni - będzie musiał na rok pojawić się w zakładzie karnym. Dyjak ma otrzymać od dwóch skazanych łącznie 5 tys. zł zadośćuczynienia.

- Nie może być prostego równania między tym, że skoro oskarżeni brali udział w tym pobiciu, to spowodowali takie dolegliwości u pokrzywdzonego. Tę okoliczność należy każdorazowo udowodnić - argumentowała sędzia Agnieszka Łygas i dodała: - Sąd nie jest w stanie ustalić, który konkretnie cios zadał który sprawca.

Sędzia zastrzegła też, że sprawa była o tyle trudna do rozstrzygnięcia, iż żadna z przesłuchanych osób nie była naocznym świadkiem zdarzenia, a sam pokrzywdzony ma luki w pamięci.

Co do uniewinnionego mężczyzny przewodnicząca składu sędziowskiego podkreśliła, że już na etapie śledztwa były poważne wątpliwości co do jego udziału w pobiciu Dyjaka. - To że biegły nie wykluczył, iż odcisk buta na marynarce pokrzywdzonego mógł pochodzić od oskarżonego J. nie stanowi jeszcze dowodu jego winy.

Sędzia przyznała, że choć sąd dysponował nagraniem monitoringu, to jego jakość nie pozwalała z całą pewnością stwierdzić, jak to zdarzenie przebiegało.

Prokuratura zapowiedziała apelację od wyroku. Od wyroku zamierza odwołać się również skazany na karę roku bezwzględnego więzienia.

l.klos@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aneta

Skandal ,naprawde skandal.moze jeszcze Bartek Dyjak powinien uslyszec ,ze sam sie pobil

T
Też pokrzywdzony

Tak to jest jak niepełnoletni życiowo i zawodowo sędziowie wydają wyroki. Część winy spoczywa na nadzorujących ich pracę szefach wydziału. Porażka.

Ż
Żega

Za takie obchodzenie się z bandytami coś się należy. Myślę, że za "wnikliwe" przeprowadzenie śledztwa i wyjątkową obojętność wobec pokrzywdzonego przestępstwem, należna nagroda, to ZWOLNIENIE Z FUNKCJI PROKURATORA - niech się nie męczy. Jak nie działa w interesie zdrowego społeczeństwa, to niech przynajmniej nie demoralizuje początkujących bandytów. A sąd wydając łagodny wyrok nie zauważył, że coś tu nie gra. Proces, który trwał dwa i pół roku dobitnie świadczy, że POLSKI WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI stacza się w "czarną dziurę". Jeszcze trochę i sprawiedliwość będzie wymierzana na ulicach. WTEDY PROKURATURY I SĄDY BĘDĄ BEZROBOTNE. Żeby tak nie było, myślący ludzie powinni ZAHAMOWAĆ POSTĘPUJĄCĄ DEGRADACJĘ UMYSŁÓW LUDZI WYKSZTAŁCONYCH, a nieprzydatnych społeczeństwu.

c
chrum

Ten wyrok to jakiś żart.
Niemal zabili gościa i trzy osoby, które przykładały rękę do tego dostaną łącznie 1 rok więzienia a poszkodowany za te cierpienia 5 tysięcy?!
Paranoja, gdzie my żyjemy. To jak pójdę sobie zgwałcić prostytutkę to powinienem dostać karę powiedzenia jej "przepraszam".
Nie wiem, kto zawinił, ale na pewno ten system dobrze nie działa.

PS. a pana obrońcy toga nie obowiązuje??

Dodaj ogłoszenie