Wynajmować czy kupić własne M? Coraz więcej osób kupuje mieszkania na kredyt. Czy także w Trójmieście?

Aleksandra ChomickaZaktualizowano 
Gdańsk i Gdynia znalazły się w końcówce  rankingu. W tych miastach wysokość rat niewiele odbiega od czynszu najmu, m.in. dlatego że ceny kupowanych mieszkań poszły w nich w ostatnim roku znacznie w górę, ale i ceny najmu też
Gdańsk i Gdynia znalazły się w końcówce rankingu. W tych miastach wysokość rat niewiele odbiega od czynszu najmu, m.in. dlatego że ceny kupowanych mieszkań poszły w nich w ostatnim roku znacznie w górę, ale i ceny najmu też Przemysław Świderski
Koszty wynajmu mieszkań rosną. Obecnie są średnio o 3 proc. wyższe niż przed rokiem. A kredyty są - zdaniem analityków - nadal tanie. Wynajmować więc czy kupować własne M?

W kwietniu 2019 r., jak wynika ze statystyki BIK, o kredyt mieszkaniowy zawnioskowało do banków 42,52 tys. osób. Oznacza to wzrost wzrost o 11,1 ;proc. w porównaniu do kwietnia 2018 r. (kiedy to złożono 38,26 tys.). Wzrosło nie tylko zainteresowanie kredytami, ale i ich wysokość: miesiąc wcześniej, w marcu br. średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w kwietniu 2019 r. wyniosła 273,16 tys. zł, tj. o 9,8 proc. więcej niż rok wcześniej.

Kwietniowa wartość indeksu kredytowego wynika zarówno ze wzrostu średniej wartości wnioskowanego kredytu, jak i wzrostu liczby wnioskodawców. 16,2 proc. wartość indeksu jest więc efektem połączenia obu tych pozytywnych czynników. Podobne zjawisko mieliśmy już zarówno w marcu, jak i w lutym b.r. - mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Koniec marzeń o tanich czynszówkach

To potwierdzenie dwóch tendencji: z jednej strony spada liczb zakupów inwestycyjnych, finansowanych przede wszystkim gotówką, z drugiej – rośnie liczba osób, które rezygnują z najmu i decydują się na zakup mieszkania, bo rozwiała się mrzonka o tysiącach tanich lokali czynszowych, których budowę zapowiadał rząd od 2015 roku. Dotychczas oddano do użytkowania zaledwie kilkaset, ale ważniejsze jest w tym przypadku co innego: wcale nie są tanie, a koszty najmu dorównują rynkowym. Tylko część potencjalnych beneficjentów mogłaby liczyć na rządowe dopłaty do czynszów więc – po dokonaniu kalkulacji – Kowalscy decydują się na kupno. Czynniki dopingujące są dwa: nadal tanie kredyty i rosnące koszty najmu mieszkań.

To sprzężenie zwrotne: tam, gdzie rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem jest największa, najemcom najbardziej opłaca się przenieść do własnego mieszkania. W przypadku małych mieszkań w Łodzi i średnich w Sosnowcu, koszt najmu jest aż o ok. 70 proc. wyższy niż rata kredytu zaciąganego na zakup podobnego mieszkania. Przy pewnej stabilizacji zawodowej i rodzinnej przeniesienie do własnego M jest tym bardziej uzasadnione - tłumaczy Jarosław Sadowski, współautor raportu Expandera i Rentiera o kosztach najmu i zakupu mieszkań w ostatnich 12 miesiącach.

Twórcy raportu podzielili badaną bazę na trzy grupy loka;i: małe, do 35 m kw., średnie (35-60 m kw.) i duże, których metraż przekracza 60 m kw.

Gdzie najbardziej wzrosły ceny najmu

W ostatnim roku najbardziej wzrosły koszty wynajmu dużych mieszkań w Bydgoszczy (13 proc.), najmniejszych M w Łodzi ( 12 proc. wzrostu) i średniej wielkości lokali w Białymstoku i Toruniu (ok. 10 proc. w górę). To właśnie jeden z mechanizmów napędzających obecnie rynek: mniej kupują inwestorzy, ale rośnie popyt w grupie, która wynajmuje. Wolą płacić raty za własne – chociaż już droższe niż rok temu (o kilka-kilkanaście procent) mieszkanie.

Z badanych w czasie przygotowywania raportu rynków najmu w kilkunastu polskich – dużych i mniejszych - miastach jego autorzy porównali również koszty najmu statystycznego mieszkania z wysokością miesięcznej raty, jaką trzeba zapłacić w przypadku jego kupna w najbliższym czasie.

Okazuje się, że najbardziej uzasadniony jest zakup mieszkania w Sosnowcu, gdzie średni koszt najmu 50-metrowego lokalu to 1429 zł, a miesięczna rata kredytu na jego zakup to... 819 zł. Podobne wyniki porównania mamy w Łodzi, gdzie średni czynsz najmu kawalerki (30 m kw.) to 1343 zł, a wysokość raty to 779 zł. Kupując – obniżamy miesięczne wydatki na mieszkanie o 564 zł.

Miesięczny czynsz najmu mieszkania na wolnym rynku niemal we wszystkich badanych przez autorów raportu miastach jest wyższy niż rata kredytu, zaciągniętego na zakup lokalu o porównywalnych parametrach, chociaż w największych miastach (z wyjątkiem Łodzi) nie są one aż tak drastyczne.

Specyficzna sytuacja jest w Warszawie, gdzie największą kwotę zyskamy kupując mieszkanie 70 metrowe (czynsz najmu 3646 zł, rata kredytu 3014 zł, różnica 632 zł. Nieco mniej, bo 568 zł zaoszczędzimy kupując lokum o metrażu 50 m kw. ( 2778/2210 zł), a najmniejszą kwotę bezwzględna przyniesie nam kupno kawalerki, 432 zł (2000 zł/1568 zł). Jednak procentowy zysk jest znacznie niższy niż w kilku miastach, np. Katowicach., gdzie wynajmiemy statystyczną kawalerkę (30 m kw) średnio za 1350 zł miesięcznie, a jeżeli ją kupimy rata wyniesie 902 zł. Warto dodać, że w obu przypadkach podane kwoty dotyczą czynszu/raty, bez opłat licznikowych. Również kupując większe, 50-metrowe lokum mieszkaniec Katowic zyska (średni czynsz najmu to 1887 zł, rata – 1306 zł, różnica 581 zł).

Środek tabeli

Za najem kawalerki we Wrocławiu zapłacimy średnio 1700 zł, jej kupno zmniejsza miesięczny wydatek na mieszkanie o 469 zł (rata 1231 zł). W przypadku lokalu 50-metrowego w kieszeni pozostaje 500 zł (2157/1657 zł), a 70-metrowego 400 zł (2561/2161 zł).

Kupując kawalerkę w Szczecinie zyskujemy 422 zł miesięcznie (czynsz 1333zł, rata - 911 zł). Przy kupnie większego lokum (50 m kw.) – jeszcze więcej (czynsz najmu 1811 zł, rata – 1366 zł, różnica – 445 zł). W Szczecinie, jak w większości miast, najmniej zyskujemy na różnicy czynszu najmu i raty kredytu w przypadku dużych 70-metrowych lokali: 329 zł miesięcznie (2059/1730 zł).

W Łodzi w przypadku kupna mieszkania 50-metrowego: oszczędzamy 445 zł (czynsz 1655/rata 1210 zł). W przypadku dużych mieszkań (70 m kw.) - 324 zł (2013/1689 zł).

389 zł miesięcznie zyskamy kupując 50 m kw. w Lublinie (1767 zł/1378 zł), przy lokalu 70 m kw. różnica spada do 242 zł (2078/1836 zł).

Dla Bydgoszczy różnice między czynszem najmu a ratą kredytu za mieszkanie o podobnych parametrach wynoszą: 261 dla kawalerek (1125 zł/864 zł), 233 zł dla M 50 m kw. (1539/1306 zł) i 188 zł dla dużych mieszkań (1950/1762 zł).

Mniejsze, ale ciągle jeszcze znaczące kwoty zaoszczędzi mieszkaniec Poznania: jeżeli zdecyduje się na kupno wynajmowanej kawalerki – 226 zł (1333/1107 zł), mieszkania 50-metrowego – 199 zł (1818 zł/1619 zł), a w przypadku 70-metrowego lokalu już tylko 129 zł (2146/2017 zł).

Trójmiasto na końcu tabeli

Niestety, Gdańsk i Gdynia znalazły się – obok Krakowa, Białegostoku i Torunia – w końcówce tego rankingu. W tych miastach wysokość rat niewiele odbiega od czynszu najmu, m.in. dlatego że ceny kupowanych mieszkań poszły w nich w ostatnim roku znacznie w górę, ale i ceny najmu też.

W stolicy Pomorza największa różnica między czynszem najmu a ratą kredytu jest w przypadku mieszkań 50-metrowych: 374 zł miesięcznie (2307/1933 zł). W przypadku kawalerek miesięczny czynsz to 1558 zł, rata za takie M - 1399 zł, a więc różnica wynosi 159 zł. Koszty wynajmu dużych lokali są prawie równe racie kredytowej (2850/2747 zł).

Kraków to pierwsze na tej liście miasto, w którym czynsz najmu i rata kredytu się „wyzerowały”. Dotyczy to największych lokali (2482/2477 zł). W przypadku kawalerek i średnich mieszkań kupujący są jeszcze na plusie (odpowiednio 1526/1285 zł - różnica 268 zł i 2063/1806 zł – różnica 257 zł).

W Gdyni za wynajem M o metrażu 30 m kw. zapłacimy średnio 1364 zł, kupując takie metraż będziemy mieli do spłacenia ratę 1167 zł (na plusie mamy 197 zł). W przypadku mieszkań 50-metrowych różnica spada do 154 zł (1912 zł/1758 zł), natomiast mieszkanie 70-metrowe taniej jest wynająć! Miesięczna opłata wynosi średnio 2409 zł, natomiast rata hipotetycznego kredytu to 2505 zł, a więc jest ona o 96 zł wyższa.

Jeszcze jeden argument „za”

Ten ranking ma jeszcze jedno oblicze: pokazuje, że skoro Kowalskiego stać na wynajem mieszkania – to w większości z uwzględnionych miast ma szanse szybciej spłacić zaciągnięty kredyt. Jeżeli wyliczoną różnicę między wysokością czynszu najmu i raty kredytowej zaoszczędzi, a nie przeznaczy na bieżące wydatki, będzie gromadził te kwoty na koncie i systematycznie „nadpłacał” kredyt – znacznie to zmniejszy jego obciążenia i umożliwi spłatę zobowiązania w krótszym czasie.

Takie są realia: tysiące Polaków spłaca hipotekę nie po 25-30 latach, ale w kilkanaście, a nawet w skrajnych przypadkach kilka lat.
Problemem jednak dla wielu tych, którzy wynajmują, jest brak pieniędzy na obowiązkowy wkład własny (10-20 proc. wartości nieruchomości) oraz udokumentowanie rzeczywistych dochodów, czyli wykazanie się odpowiednią zdolnością kredytową. Dlatego kupno mieszkania nie dla wszystkich jest oczywistą alternatywą...

Demografia "położy" rynek nieruchomości w Polsce

DOM I MIESZKANIE BEZ TAJEMNIC:

Wideo

Materiał oryginalny: Wynajmować czy kupić własne M? Coraz więcej osób kupuje mieszkania na kredyt. Czy także w Trójmieście? - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Anita

Ceny teraz szaleją. Trzeba naprawdę znać rynek by wiedzieć jakie mieszkanie i gdzie kupić.Ja korzystam z pomocy biura nieruchomości ABC Dom. Kupno mieszkania to jedna z lepszych decyzji mojego życia. Długoterminowo naprawdę obniża koszty.

zgłoś
M
Marcin

Warszawa Śródmieście mieszkania sięgają kilkunastu tysięcy zł za metr kwadratowy a już po prawej części ceny są dużo przystępniejsze. My od dewelopera wwwconstruction dostaliśmy taka ofertę na Zwoleńskiej, że nawet extra 40 min dziennie do i z do pracy nie było już argumentem a metraż mamy prawie 2 razy większy.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3