Wykonuję swoje obowiązki, jak potrafię najlepiej

    Wykonuję swoje obowiązki, jak potrafię najlepiej

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Szanuję dorobek Jacka Karnowskiego. Nie miałem i nie mam podstaw, by utracić do niego zaufanie, co nie znaczy, że zawsze się z nim zgadzam.
    Wierzę, że szybko oczyści się z zarzutów - mówi w rozmowie z Polską Dziennikiem Bałtyckim Paweł Orłowski, wiceprezydent Sopotu

    Podjął Pan jakąś ważną dla miasta decyzję w imieniu prezydenta?
    Podjąłem, bo na podejmowaniu decyzji polega moja praca.

    Pytam o to, bo Pana nazwisko pojawiło się już w kontekście przejęcia schedy po Jacku Karnowskim.
    Nie będę tego komentował. Prezydentem Sopotu jest Jacek Karnowski.

    Ale słyszał Pan o tym?
    Sopot to małe miasto.

    Przyjąłby Pan propozycję?
    Dziś nie będę tego komentował. O wyborze prezydenta decydują mieszkańcy i takiego wyboru dokonali, wybierając Jacka Karnowskiego w I turze.

    Sopot mówi, że Orłowskiego "wymyślił" Karnowski. W obecnej sytuacji może być to odbierane trochę jak pocałunek śmierci.
    Jestem odpowiedzialnym człowiekiem, wykonuję swoje obowiązki jak potrafię najlepiej i cenię sobie referencje prezydenta Karnowskiego. Pracuję dla Sopotu i moją pracę oceniają mieszkańcy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo