Wygrana i porażka Lechii w sparingach

Paweł Stankiewicz
Piłkarze Lechii mają kolejne gry kontrolne za sobą. Biało-zieloni oba mecze rozegrali w Bydgoszczy. Biało-zieloni najpierw pokonali Zawiszę 1:0, a potem przegrali z Elaną Toruń. Weekend zawodnicy będą mieć wolny, a w poniedziałek z rana wyjeżdżają już na zgrupowanie do Turcji.

- I biorąc pod uwagę nasze najbliższe plany, to cieszę się, że obyło się bez kontuzji. I zawodnicy w zdrowiu polecą na obóz do Turcji, a tam na pewno każdy otrzyma szansę zaprezentowania swoich umiejętności - powiedział Tomasz Kafarski, trener Lechii.

W tych meczach piłkarze z Gdańska nie zaprezentowali jakiejś superformy.

- W grze mojej drużyny widać było brak jednostek treningowych z piłkami w minionym tygodniu. W związku z tym spotkania z Zawiszą i Elaną nie stały na najwyższym poziomie. W meczu z Zawiszą pierwsza połowa była wyrównana, ale w drugiej mieliśmy wyraźną przewagę. Dopiero w końcówce strzeliliśmy zwycięskiego gola. W drugim spotkaniu zagrały połączone siły rezerw i Młodej Ekstraklasy, a więc nie robię tragedii z tego wyniku. To melodia przyszłości - przyznał szkoleniowiec biało-zielonych.

W meczu z Zawiszą zwycięskiego gola strzelił Bedi Buval. Francuz imponuje skutecznością w sparingach, bo do siatki trafia niemal jak na zawołanie. Co innego Aleksandr Sazankow, który otrzymuje swoje szanse, ale gola zdobyć nie może.

- Widać, że aklimatyzacja Buvala przebiegła dobrze i jest gotowy do wysiłku. Fajnie znosi obciążenia i naprawdę dobrze wygląda. A Sazankow z Zawiszą rozegrał najlepsze spotkanie. Był jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym zawodnikiem w naszym zespole. Miał pozycje strzeleckie i tylko brakowało mu szczęścia. Szkoda, bo zasłużył na gola - powiedział Kafarski.

W tym pierwszym meczu czerwoną kartką ukarany został Tomasz Dawidowski. Do końca pierwszej połowy Lechia grała w osłabieniu, a po przerwie do gry wszedł Tomasz Bobrowski.

Na boisku zabrakło Abdou Razacka Traore.

- Niestety, zmarł jego ojciec i Traore poleciał na obrządki pogrzebowe do Wybrzeża Kości Słoniowej. Za tydzień dołączy do nas w Turcji - wyjaśnił szkoleniowiec biało-zielonych.

W poniedziałek piłkarze Lechii o 4 rano wyjadą autokarem do Warszawy, skąd o 12 lotem czarterowym polecą do Antalyi.

Zawisza Bydgoszcz - Lechia Gdańsk 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Bedi Buval (88).
Zawisza: Witan (46 Zapała) - Stefańczyk (46 Warczachowski), Jankowski (46 Ettinger), Dąbrowski (71 R. Kanik), Cuper - Wójcicki (46 P. Kanik), Juszkiewicz (46 Galdino), Piętka (46 Szczepan), Okińczyc (46 Bojas - 80 Stachowiak), Maziarz (41 Fredyk - 61 Andriejewicz) - Imeh (31 Ślifirczyk - 61 Tabaczyński).
Lechia: Małkowski - Deleu, Bąk, Janicki, Hajrapetjan (46 Andriuskevicius) - Nowak, Surma, Popielarz (46 Pietrowski) - Sazankow, Dawidowski (46 Bobrowski), Buval.
Elana Toruń - Lechia Gdańsk 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Marcin Wróbel (45), 2:0 Grzegorz Mania (90).
Elana: Kryszak - Zamiatowski, Wróbel, Sobolewski, Czarnecki - Patora, Szałek, Żmudziński, Gul - Sikora, Jarentowski oraz Onyekachi, Mania, Młodzieniak, Skonieczka, Mądrzejewski.
Lechia: Kapsa (70 Pawłowski) - Żabko (46 Kądziela), Kostkowski, Zbrzyzny (46 Andriuskevicius), Rąbczyk - Brzeski, Kostrzewa, Pietrowski (46 Gac), Bobrowski (40 Kujtkowski), Zejglic - Kiełdanowicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.