reklama

Wycena środowiska. Studenci przeliczają, ile warta jest przyroda na Półwyspie Helskim

Łukasz Kłos
P.Niemkiewicz
W Kartuzach trwa kolejna edycja międzynarodowej Akademii Letniej, organizowanej przez Fundację Sendzimira. Wydarzenie można by uznać za jedno z wielu edukacyjnych przedsięwzięć, gdyby nie szczególny temat. Studenci (a wśród nich także cudzoziemcy) za cel postawili sobie... wycenę środowiska przyrodniczego Półwyspu Helskiego. I bynajmniej nie chodzi o opisową cenzurkę, a konkretne sumy wyrażone w pieniądzach. Wsparcia merytorycznego dla pionierskiego przedsięwzięcia udzielił Instytut Oceanografii Polskiej Akademii Nauk.

- Podstawą projektu jest koncepcja tzw. usług ekosystemów. I choć termin ten brzmi skomplikowanie, to kryją się pod nim po prostu korzyści uzyskiwane z przyrody - wyjaśnia Marcin Walków z Fundacji Sendzimira. - Zalicza się do nich m.in. dostarczanie surowców, pożywienia, regulowanie klimatu, ale i możliwości rekreacji czy nawet doznania estetyczne.

W jaki sposób uczestnicy trzytygodniowych warsztatów chcą wycenić korzyści płynące z unikatowego środowiska Mierzei Helskiej? Na dwa sposoby. Przeprowadzą wywiady i badania obserwacyjne. Pierwsze zaczęły się już w czwartek. Rozmawiano nie tylko z oficjelami odpowiedzialnymi za gospodarowanie na półwyspie, ale też z przedsiębiorcami oraz turystami.

- Dzięki informacjom uzyskanym tą drogą dowiemy się o pewnych trendach wśród odwiedzających Półwysep Helskim - tłumaczy Walków. - Rozpoznanie pomysłów oraz wizji spędzania wolnego czasu nad morzem to pierwszy krok do oszacowania wartości, jaką można przypisać środowisku Zatoki Puckiej oraz Półwyspu Helskiego.

Natomiast badania obserwacyjne mają pomóc odpowiedzieć na pytania dotyczące m.in. liczby odwiedzających plaże osób, wybieranych przez nich szlaków komunikacyjnych, ilości plastikowych odpadów na plażach czy też liczebności... zmieraczka.
- Wielkość populacji tego chronionego gatunku skorupiaków ma znaczenie dla zdolności plaży do samooczyszczania. W Polsce zniknął z większości zatłoczonych plaż, natomiast stosunkowo liczne populacje pozostały w bardziej odosobnionych częściach półwyspu - dodaje działacz fundacji.

Badania zostały zaprojektowane we współpracy z Instytutem Oceanografii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie.
- Na sytuację staramy się spojrzeć z dystansem, który nam daje to, że jesteśmy z zewnątrz - mówi Tomasz Bergier, prezes zarządu Sendzimira. - Poza tym przykładamy szczególną wagę do rekrutacji uczestników naszej akademii. Przykładamy wagę do poziomu merytorycznego tych osób, dbając, by reprezentowały różnorodne dziedziny nauki, nie tylko te biologiczne.

Bergier podkreśla, że celem takich badań jest znalezienie rozwiązań najbardziej efektywnych w danym środowisku naturalnym. Na podstawie przeprowadzonych przez studentów badań opracowane zostaną kierunki działań umożliwiających współistnienie turystyki oraz ochrony przyrody tak, aby korzyści odnosiła zarówno przyroda, turyści, jak i miejscowa społeczność.

To druga edycja Akademii Letniej, poświęcona wycenie wartości ekonomicznej środowiska naturalnego. Pionierskim badaniem było obliczenie wartości drzew rosnących wzdłuż ulic w Łodzi.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
WOJTEK

Dzieki BOGU ze mamy HEL i okolice

Dodaj ogłoszenie