Wybory prezydenckie 2020 – druga tura. Rozpoczęło się głosowanie. Przed lokalami wyborczymi na Pomorzu powoli ustawiają się kolejki

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
O godzinie 7:00 rano rozpoczęło się w niedzielę, 12 lipca głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich 2020
O godzinie 7:00 rano rozpoczęło się w niedzielę, 12 lipca głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich 2020 Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
O godzinie 7:00 rano rozpoczęło się w niedzielę, 12 lipca, głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich 2020. Przed lokalami wyborczymi na Pomorzu powoli ustawiają się kolejki. W związku z wciąż trwającą epidemią koronawirusa, podobnie jak miało to miejsce w czasie pierwszej tury wyborów, także teraz głosowanie odbywa się z zachowaniem wszelkich środków ostrożności i w pełnym reżimie sanitarnym. Lokale wyborcze będą otwarte do godziny 21:00.

Wybory prezydenckie 2020 – druga tura. Trwa głosowanie

Limit osób w lokalach wyborczych, obowiązek zasłaniania nosa i ust przez głosujących oraz wymagane dwa metry odległości między oczekującymi w kolejce – to tylko część najważniejszych zasad, obowiązujących w czasie niedzielnego głosowania w drugiej turze wyborów prezydenckich.

– Pilnujemy, by do lokalu nie wchodziło zbyt wiele osób naraz [zgodnie z obowiązującymi wytycznymi, na jedną osobę głosującą powinny przypadać cztery metry kwadratowe powierzchni lokalu wyborczego – przyp. red.], sprawdzamy, czy głosujący mają maseczki i zalecamy im dezynfekcję rąk przed wejściem – słyszymy od jednego z członków komisji. – Członkowie komisji pracują w przyłbicach, lokal musi być wietrzony raz na godzinę, a wszelkie powierzchnie – regularnie dezynfekowane.

Wszystkie powyższe obostrzenia obowiązywały już w czasie pierwszej tury wyborów prezydenckich – 28 czerwca. Nowością jest za to prawo pierwszeństwa do głosowania m.in. dla seniorów, kobiet w ciąży i osób z dziećmi.

Wybory prezydenckie 2020 – druga tura. Kto głosuje bez kolejki?

Zgodnie z przepisami, które weszły w życie w minioną środę,8 lipca do lokalów wyborczych wpuszczane są bez kolejki:

  • osoby powyżej 60. roku życia,
  • kobiety w ciąży,
  • osoby z dzieckiem do lat 3,
  • osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności,
  • osoby z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności,
  • osoby z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego,
  • osoby, które ze względu na stan zdrowia, nie mogą poruszać się samodzielnie.

O to, żeby osoby uprzywilejowane rozporządzeniem ministra zdrowia nie były narażone na długotrwałe stanie w kolejce lub na słońcu, dbać mają komisje wyborcze.

Czytaj także

Wybory prezydenckie 2020 – druga tura. Jak wygląda głosowanie na Pomorzu?

– Poszłam na wybory już przed godziną 8. Miałam nadzieję, że dzięki temu uda mi się uniknąć kolejki, ale ku mojemu zdziwieniu, mimo tak wczesnej pory, przed lokalem stało już kilkanaście osób – mówi pani Anna z Gdyni. – Wszystko przebiegło sprawnie i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Na drzwiach szkoły wywieszono kartki z informacją, do którego stanowiska należy się kierować – w zależności od nazwy swojej ulicy. Jak rozumiem po to, żeby uniknąć zamieszania i tłoku. Głosuję w każdych wyborach i nigdy przedtem tego nie było – wchodziło się tłumnie do szkoły i podchodziło po kolei do każdego stanowiska i sprawdzało, przy którym widnieje nasza nazwa ulicy. Dziś – dzięki wywieszonym kartkom, jeszcze przed wejściem wiedziałam, do którego konkretnie stanowiska muszę się udać. Następnie, w przedsionku szkoły trzeba było zdezynfekować ręce. Pracownicy komisji mieli założone przyłbice, a część z nich także rękawiczki.

Mimo wczesnej pory zdążyły pojawić się już też pierwsze problemy.

– Od jakiegoś czasu mieszkam w Gdańsku, ale cały czas jeszcze jestem zameldowana w domu rodzinnym w Gdyni. Tydzień przed pierwszą turą wyborów wysłałam wniosek o dopisanie do spisu wyborców w Gdańsku, żeby zagłosować w lokalu w pobliżu miejsca mojego zamieszkania. Niestety, nie zdążono wówczas dopisać mnie do spisu wyborców, więc musiałam specjalnie jechać do Gdyni, by tam zagłosować. Byłam przekonana, że w takim razie w drugiej turze też będę głosowała w Gdyni, w związku z czym stawiłam się dziś rano w lokalu w Gdyni. Niestety, okazało się, że o ile przed pierwszą turą nie dopisano mnie do spisu wyborców w Gdańsku, o tyle przed drugą turą już tak. Nie mogłam zatem zagłosować w Gdyni, muszę jechać z powrotem do Gdańska. Jeden wielki bałagan – nie kryje złości pani Ewelina, którą spotkaliśmy pod lokalem wyborczym, zlokalizowanym w Szkole Podstawowej nr 18 w Gdyni.

- U mnie w komisji w Szkole Podstawowej nr 50 w Gdańsku obsługiwała mnie pani z maseczką na brodzie. Po podaniu przeze mnie nazwiska i ulicy okazano mi do podpisania pełną listę, bez zasłoniętych danych innych wyborców. Nie poproszono mnie o zdjęcie maseczki, ani nawet o ... pokazanie dowodu osobistego! Na moje pytanie, czy pani nie chce zobaczyć mojego dokumentu tożsamości usłyszałam, że pani mnie pamięta, bo byłam dwa tygodnie temu. Tylko że byłam wtedy przy stanowisku u innej pani i byłam w innej maseczce - pisze w liście do redakcji pani Kamila z Gdańska.

Lokale wyborcze będą otwarte do godziny 21:00, jeżeli PKW nie stwierdzi inaczej.

Wybory prezydenckie 2020. Słupszczanie ruszyli do głosowania (zdjęcia)

Koronawirus: sprawdź czy Twój powiat jest "czerwony".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie