Wróżenie z bąbelków szampana, toast tokajem, zimny bufet. Tak świętowano sylwestra w Polsce od przedwojnia do dzisiaj

Anna Daniluk
Anna Daniluk
Grupa uczestników balu przy stoliku. Widoczny m.in. aktor Eugeniusz Bodo (siedzi przy stole 4. z lewej)
Grupa uczestników balu przy stoliku. Widoczny m.in. aktor Eugeniusz Bodo (siedzi przy stole 4. z lewej) Narodowe Archiwum Cyfrowe
Udostępnij:
Justyna Laskowska-Otwinowska, etnografka z Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie opowiedziała nam o tradycjach związanych z pożegnaniem starego roku. Pierwsze obrzędy związane z wigilią Nowego Roku pojawiły się już w 1000 roku, jednak obchody te rozpowszechniły się dopiero na przełomie XIX i XX wieku.

Ekspertka – Justyna Laskowska-Otwinowska – podkreśla, że społeczność rolniczo-chłopska kojarzyła nadejście nowego roku z wiosną. Początek wegetacji przyrody wyraźnie zachował się w tradycji i kulturze. Jednak znana obecnie forma żegnania starego roku przyjęła się dopiero na przełomie XIX i XX wieku.

Dlatego nie wytworzyła się [wcześniej – przyp. red.] żadna odrębna tradycja kulinarna, taka jak np. wigilijna. Raczej dojadano to, co zostało po świętach i to nie w Sylwestra, a w Nowy Rok. Natomiast w niektórych regionach wytwarzano specjalne pieczywo obrzędowe, w zależności od regionu: bułki – szczodraki, małe chlebki – bochniaczki, a na Kurpiach figurki zwierząt, tzw. byśki i nowe latka. Te ostatnie były robione w Sylwestra, a ofiarowywane innym w Nowym Roku – dodaje etnografka.

Grupa uczestników balu przy stoliku. Widoczny m.in. aktor Eugeniusz Bodo (siedzi przy stole 4. z lewej)

Wróżenie z bąbelków szampana, toast tokajem, zimny bufet. Ta...

Toast wznoszony tokajem

Pierwszy bal sylwestrowy w Polsce prawdopodobnie wydała hrabina Maria Alfredowa Potocka, żona ówczesnego namiestnika Galicji w latach 80. XIX w. we Lwowie. Urządzano też zabawy sylwestrowe we dworach. Ówcześnie toast wznoszono tokajem, czyli słodkim winem węgierskim. Sylwester obchodzony na wsi pojawia się najpierw na Śląsku w okresie międzywojennym.

- Prawdziwie huczne zabawy zaczęły się po II wojnie światowej i naśladowały styl radziecki, gdzie nie podkreślało się świąt religijnych, tylko bardziej świecki Nowy Rok. Bale takie urządzano np. w zakładach pracy. Obowiązkowo podawano: wódkę, oranżadę, szampańskoje igristoje i słone paluszki. Pojawiały się także: barszcz czerwony z pasztecikiem lub krokietem, śledź po japońsku, rolmopsy, sałatka jarzynowa, studzieniny, np. nóżki i ryba po grecku. Rzadziej sdrwowano słodkie wyroby – dodaje Justyna Laskowska-Otwinowska.

Zimny bufet – jedzenie z lat 80. XX wieku

W książce „Nastolatki gotują” Sabiny Witkowskiej, wydanej w 1983 roku, czytelnik obserwuje, że na imprezy jako prowiant proponowane były kanapki-korki lub kanapki tortowe. Na przekąski nazywane także koreczkami kupowano pieczywo (polecano chleb razowy, pytlowy, Graham i pumpernikiel) posmarowane masłem lub tłuszczem wymieszanym z musztardą. Korzystano też z różnych smarowideł, np. z past z dodatkiem ziół. Następnie na kanapkę nakładano plasterki szynki, kiełbasy, plasterki ogórka, twardego pomidora lub ćwiartki śliwki, cienkie plasterki sera, a na wierzchu wbijano plastikową szpadkę.

Aktualnie warto sięgać po przyjaźniejsze dla środowiska drewniane wykałaczki. W publikacji zachęcającej młodzież do gotowania podkreślano też, że szynka może być zastępowana plasterkami parówek, suchą kiełbasą czy pieczonym mięsem. Zalecano podawać przekąski na tackach lub półmiskach. Zaskakującym przepisem były: korki z sera żółtego z groszkiem ptysiowym lub perełkami dmuchanymi z ryżu bądź chrupkami ptysiowymi.

W książce „Nastolatki gotują” można także znaleźć podpowiedzi, jak przygotować zimny bufet. Zgodnie z nazwą serwowano zimne posiłki, które można było podawać bez użycia noża lub w ogóle zjeść bez użycia sztućców. Popularnością cieszyły się sałatki na bazie majonezu, jajka w sosie i filety rybne. Autorka przypomniała również, że nawet przy zimnym bufecie powinno się podać jedna gorąca potrawę. W czasie okołoświątecznym polecała podać m.in. bigos.

Jak się zmieniał sylwester?

Uczty noworoczne są czymś pośrednim między kuchnią okresu Bożego Narodzenia a karnawałem. Liczyło się podanie dań tłustych i okazałych. Między innymi serwowano śledzie w różnej formie, bigos, pieczeń, baby i pączki.

Wyjątkowo na Podlasiu spotykamy się z kolacją sylwestrową zwaną, w przeciwieństwie do postnej Wigilii, „tłustą wigilią” lub „bogatą kolędą”. Podawano na niej kiełbasy, kiszkę ziemniaczaną, tłuste mięso i tzw. lemieszkę – mąkę pszenną zalaną wrzątkiem i zmieszaną ze skwarkami – opowiada Justyna Laskowska-Otwinowska.

Sylwester to także okazja do przepędzenia złych duchów. Na Mazurach przyrządzano posiłek zwany breją. Taka potrawa wykonana była z mąki żytniej zalanej wrzątkiem, podawanej ze skwarkami. Danie popijano wodą wymieszaną z octem i cukrem.

- Podając ją gospodarz wołał „Przed breją!”, a następnego dnia – w Nowy Rok – wołał: „Po brei!”, co miało odstraszać złe duchy. – dodaje ekspertka.

Istniał też zwyczaj pozostawiania piernika ze świąt, aby po powrocie z kościoła w Nowy Rok zjeść go w towarzystwie miodu pitnego, żeby rok był słodki. Z kolei we wschodniej Polsce przysmakiem noworocznym stała się kutia wigilijna.

Wróżenie z szampana

Wielu smakoszy zastanawia się, jak podawać szampana. Jednak warto wspomnieć o związanej z nim symbolice. Wina musujące kojarzone były z luksusem. Popijanie szampana miało podkreślać uroczysty charakter spotkania. Wystrzeliwanie korków, podobnie jak fajerwerki, miało odstraszać złe moce. Znane również były wróżby przeprowadzane z poruszania się bąbelków. Gdy bąbelki unosiły się powoli, nadchodzący rok miał być pomyślny, gdy ruszały się chaotycznie – był to zły znak, a skrzyżowane wróżyły problemy zdrowotne.

Sprawdź inne tematy kulinarne na Stronie Kuchni:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Otyły jak...Włoch?

Wideo

Materiał oryginalny: Wróżenie z bąbelków szampana, toast tokajem, zimny bufet. Tak świętowano sylwestra w Polsce od przedwojnia do dzisiaj - Strona Kuchni

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patka
My w tym roku ze znajomymi robimy domówkę w stylu lat 20 :) Wszyscy się przebiorą, puścimy klimatyczną muzykę, zrobimy dobre przekąski, wypijemy trochę perły, może jakieś wróżby też będą :D Ciekawa opcja :D
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie