Wrośnięty w szyję łańcuch powodował niewyobrażalny ból. Jest akt oskarżenia za znęcanie się nad psem

Joanna Surażyńska
Joanna Surażyńska
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie znęcania się nad psem rasy Beagle. Wstrząsające były nie tylko warunki, w jakich pies przebywał, lecz przede wszystkim jego stan. Wrośnięty w szyję łańcuch powodował niewyobrażalny ból, brak możliwości schronienia się przed upałami i opadami atmosferycznymi dodatkowo potęgował cierpienie psa.

W lipcu 2019 roku Inspektorzy OTOZ Animals zostali powiadomieni telefonicznie o przetrzymywaniu w miejscowości Brodnica Górna zwierzęcia w złych warunkach. Na miejscu znaleziono psa na uwięzi. Miał on łańcuch wrośnięty w skórę szyi z wbitym karabińczykiem. Pies nie miał dostępu do wody. Nie miał także zapewnionego schronienia przed warunkami atmosferycznymi. Niezwłocznie został przetransportowany do schroniska w Kościerzynie. Wymagał zabiegu chirurgicznego.

- Ustalono właścicieli psa, którymi okazali się 62-letni mężczyzna i 34-letnia kobieta - informuje Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Obojgu zarzucono popełnienie przestępstwa z art. 35 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, to jest znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do zarzucanego im czynu. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Kartuzach.

Pies przebywał w schronisku w Kościerzynie. Harry, bo tak go nazwano, po przebytej kwarantannie i rekonwalescencji, znalazł kochający dom.

- Nie znajdujemy słów, by wyrazić bezduszność jego właścicieli, których raczej nazwać by wypadało katami - podkreślali pracownicy kościerskiego schroniska. - Nie ma wytłumaczenia na takie bestialstwo i jako organizacja prozwierzęca dołożymy wszelkich starań, by spotkała ich kara adekwatna do czynu.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mateusz czwarty

no pięknie- samochód który jest rzeczą może mieć tylko jednego właściciela

a tu istocie żywej przypisujecie dwóch miskodawców którzy zawsze mogą się go wyprzeć i będzie słowo za słowo kto bardziej się do psa przytulał.

Ot cała psia hipokryzja.

Dodaj ogłoszenie