Wraca temat tarczy antyrakietowej. Amerykańscy żołnierze znów wizytują Redzikowo

Hubert Bierndgarski
Hubert Bierndgarski
Grupa żołnierzy i specjalistów z Amerykańskiej Agencji Obrony Antyrakietowej i Dowództwa USA odwiedziła lotnisko w podsłupskim Redzikowie, gdzie do 2018 roku ma stanąć amerykańska baza wojskowa. W Redzikowie powstanie tak zwana tarcza antyrakietowa, której pociski będą chronić Europę Zachodnią oraz USA przed zagrożeniami ze strony Iranu.

Według nowej koncepcji, w amerykańskiej bazie w Redzikowie zamiast stałych wyrzutni znajdą się wyrzutnie ruchome - Patriot, Thaad i SM3, które maja być rozmieszczane wraz ze wzrostem zagrożenia ze strony Iranu. W Polsce, w podsłupskim Redzikowie wyrzutnie SM3 pojawią się w 2018 roku. Wcześniej, w 2015 roku, wyrzutnie Patriot i Thaad mają zostać umieszczone na południu Europy, m.in. w Rumunii.

Amerykańscy żołnierze najpierw spotkali się w Warszawie z przedstawicielami Ministerstwa Obrony Narodowej. Tematem rozmów była przyszła lądowa baza antyrakietowa w Redzikowie do zwalczania pocisków balistycznych (Aegis Ashore Ballistic Missile Defense).

Później członkowie delegacji amerykańskiej udali się do Redzikowa, by na miejscu zapoznać się z warunkami terenowymi oraz położeniem i obecnym stanem obiektów w przyszłej bazie antyrakietowej NATO.

W czasie wizyty w Redzikowie nie doszło do żadnego spotkania z przedstawicielami miejscowych władz. Wiadomo jedynie, że wizyta była kontynuacją całościowego procesu planowania i przygotowań, którego celem jest powstanie bazy antyrakietowej.
- Nikt nas nie informował o wizycie amerykańskich specjalistów w Redzikowie - mówi Sławomir Ziemianowicz, starosta powiatu słupskiego. - Zresztą od pewnego czasu sprawa tarczy ucichła i nie otrzymujemy wiadomości o kolejnych krokach. Więcej dowiadujemy się z prasy.

Wstępnie na terenie byłej jednostki wojskowej w Redzikowie miało pojawić się 10 silosów z wyrzutniami rakiet, których zadaniem było niszczenie pocisków wroga. Rząd USA ostatecznie wycofał się z tego pomysłu. Jednym z powodów była mała skuteczność tego rodzaju obrony. Wiadomo również, że na tarczę nie zgadza się wschodni sąsiad Polski - Rosja. Rosjanie są również przeciwni instalowaniu w Polce rakiet SM3. W ostatnim wywiadzie dla CNN ze stycznia tego roku premier Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że nie ma żadnego porozumienia między USA a Rosją.

- Dla nas system amerykańskiej tarczy antyrakietowej nadal jest zagrożeniem bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Żądamy gwarancji, że amerykański system nie będzie skierowany przeciwko nam. Stany Zjednoczone odmawiają takich gwarancji - mówił w wywiadzie Medwiediew.

Na planach utworzenia pod Słupskiem amerykańskiej tarczy antyrakietowej skorzystały lokalne samorządy i mieszkańcy regionu. Choć część obietnic do dzisiaj nie została spełniona. Rząd obiecał budowę i modernizację dróg. Między innymi nowej drogi szybkiego ruchu ze Słupska do Gdańska. Temat do dzisiaj nie został podjęty. Dodatkowo część dróg (trasa Słupsk - Ustka) trafiły pod zarząd dróg krajowych. Lokalne samorządy otrzymały w ramach rekompensaty dodatkowe grunty pod inwestycje.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
Możesz wiedzieć więcej! Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotrek

Jak dotychczas to nie było żadnych korzyści. I nie będzie, bo Amerykanie sami wszystko wybudują wyłącznie dla siebie. W umowie nie ma ani słowa o czymkolwiek dla regionu, po polskiej stronie są tylko obowiązki. Ale za to okoliczni mieszkańcy będą mieli wyjątkowy przywilej - w razie czego pierwsi wyparują.

K
Krol KK

Murzyny przyjechaly na tanie dziwki a najdrozsza z nich jest Ruda Q***

W
Wulkan

Niestety zachowujemy sie jak piesek i do tego kundel Ameryki. USA maja nas gdzies. Oni dbaja jedynie o swoje interesy. Jak stwierdza, ze ta baza bedzie im sluzyla , to zainstaluja rakiety jak nie, to nie.My naiwni ciagle wierzymy albo udajemy, ze wierzymy w dobroc USA. Jako biedny kraj wspomagamy polityke USA i Izraela w Afganistanie, wczesniej w Iraku i nie daj Boze damy sie wciagnac w agresje na Iran. Zamiast jasno i twardo postawic sie Amerykanom, wchodzimy im w....d. Gdybysmy tak jak Izrael otrzymywali co roku pomoc w wysokosci 2 miliardow dolarow na cele wojskowe, to owszem mozna pomagac.W naszej sytuacji, gdybysmy mieli premiera i rzad z jajami, to powiedzialby Amerykanom;" panowie wyslemy zolnierzy ale sprzet , zaopatrzenie, transport, to juz wy musicie zagwarantowac, w przeciwnym wypadku nas niestac, bo jestesmy biednym krajem". Jest czyms zalosnym gdy kurdupel chce udawac mocarza. Jak do tej pory od USA otrzymalismy jedynie wojskowy zlom z demobilu.

M
MEX

chca nas bronic wojownicy o dostep cudzych surowcow?
Moze przed mozliwoscia startu rakiet Saddama, ktore staly gdzies schowane na pustyni...ale byla to jedynie pustynia klamstw?
Tak sprzedaje sie polska...za obietnice wyremontowania dzuirawej drogi wpuszczamy nowoczesnych krzyzakow, ktorych polskie prawo nawet za gwalt i mordersto nie bedzie w stanie osadzic.

wpuscmy usa a pozniej mielmy ozorem, ze rosjanie tacy zli...polska byla kiedys dumny krajem..teraz jest tylko chetnym lokajem usa

Dodaj ogłoszenie