Wolontariusze z Puckiego Hospicjum: za nimi 365 dni szkolenia, pracy i satysfkacji| ZDJĘCIA, WIDEO

Krzysiek Hoffmann
Dzień wolontariusza w Puckim Hospicjum Krzysiek Hoffmann
Dzień wolontariusza w Puckim Hospicjum był wspaniałą okazją do tego, by podziękować wszystkim zaangażowanym za dobro, które przelewają na pacjentów. Członkowie wolontariatu opiekuńczego spotkali się w sali konferencyjnej, by podsumować pierwszy rok działalności. Od dzisiaj przedstawiciele "bratkowej braci" będą bardziej zauważalni, bo dostali swoje unikatowe koszulki!

W zeszłym roku, gdy Puckie Hospicjum uroczyście oznajmiło, że otwiera nową drużynę wolontariuszy. Już nie tylko młodzież, ale właśnie osoby starsze rozpoczęły swoją przygodę z pomaganiem. Kilkutygodniowe szkolenie na które zgłosiło się 12 ochotników. W ramach przygotowania podglądali pracę w hospicjum, a rad udzielali m.in. psycholog, rehabilitant, pielęgniarka, recepcjonistka i opiekun osób starszych.

ZOBACZ TEŻ: Pierwsze urodziny puckiej Hospy bez jej założyciela - ks. Jana Kaczkowskiego| ZDJĘCIA, WIDEO

Większość z uczestników kursu już w styczniu stanęła przy łóżkach pacjentów. Członkowie szybko stali się zwartą grupą wsparcia, która za symbol obrała sobie fioletowego bratka - symbol przyjaźni i braterstwa. Ich praca stała się inspiracją dla kolejnych ludzi chcących bezinteresownie nieść pomoc drugiemu. Kolejny nabór do "bratkowowej braci" był tylko kwestią czasu. Podczas czerwcowego pikniku integracyjnego nastąpiło oficjalne zaprzysiężenie kolejnej grupy wolontariuszy. Na dzień dzisiejszy wolontariat opiekuńczy zrzesza 28 aktywnie działających członków, dodatkowo osiemnastu czeka na szkolenie.

- Jesteśmy bardzo sfeminizowaną grupą - śmieje się Marta Werner-Dettlaff, opiekunka projektu. - W naszej załodze mamy czterech panów. Cała grupa jest bardzo zintegrowana ze sobą. Oczywiście, są lepsze i gorsze momenty, jak wszędzie. Jednak bardzo lubimy spędzać ze sobą czas i mocno angażujemy się w swoją pracę.

wideo: Krzysiek Hoffmann

Najstarsza wolontariuszka - pani Ludwika ma 79 lat i jak tylko może oddaje swój wolny czas pacjentom. A jaki był ten ostatni rok dla puckiego wolontariatu opiekuńczego?

- To był ciężki rok, m.in. ze względu na śmierć ks. Jana Kaczkowskiego - komentuje Marta Werner-Dettlaff. - Byliśmy zaangażowani w wiele akcji, a w międzyczasie uczyliśmy się siebie nawzajem. Teraz rozwijamy się dalej, a nasze struktury rosną w siłę. W styczniu ruszamy z nowym naborem.

Na spotkaniu każdy z członków wolontariatu opiekuńczego otrzymał spersonalizowane i ręcznie robione kartki z podziękowaniami. Oficjalnie zaprezentowano też nowe koszulki, w których ochotnicy będą prezentować się podczas kolejnych hospicyjnych inicjatyw. Nie mogło być inaczej - niebieskie t-shirty z bratkiem i logo Puckiego Hospicjum - to od teraz będzie ich znak szczególny. Wielkie słowa podziękowania popłynęły też z ust Anny Jochim-Labudy. Szefowa placówki podkreślała rolę wolontariuszy i z wielkim podziwem patrzy na ich pracę.

- Wolontariat opiekuńczy uzupełnił środowisko hospicyjne, które tworzymy od wielu lat - mówi prezes Puckiego Hospicjum. - To także dowód na to, że osoby w tym wieku mają ochotę robić coś dla innych, najbardziej potrzebujących. To wykwalifikowani wolontariusze, którzy doskonale radzą sobie z pracą w oddziale bezpośrednio przy łóżku pacjenta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie