Wójt ziemi nie odda

    Wójt ziemi nie odda

    Marcin Kamiński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Aż o tysiąc ha chce zmniejszyć Słupsk wójt gminy wiejskiej Mariusz Chmiel. Odebrane hektary powiększyłyby dotychczasową powierzchnię gminy. Uchwałę wyrażającą wolę zmiany granic przyjęli wczoraj jednogłośnie radni.
    Wójt nie ukrywa, że to odwet za działania prezydenta Słupska Macieja Kobylińskiego zmierzające do powiększenia Słupska o Bierkowo, Strzelino, Włynkówo i Redzikowo. Zgodnie z podjętą uchwałą, do gminy włączone zostałyby dwa obszary: 550 ha na zachód od Redzikowa i 450 ha na wschód od Bierkowa.

    - Są miasta, które rozwijają się dynamicznie, brakuje im terenów pod inwestycje i wymagają połączenia z gminami wiejskimi. Z takiego pomysłu skorzystał prezydent Słupska, ale nie zamierza łączyć się i dogadywać z nami czy współpracować. Postanowił odebrać nam najbardziej atrakcyjne grunty z sąsiednich gmin. Śmiem twierdzić, że zależy mu na tym, by przejąć Redzikowo, bo jest tam budowany aquapark, który tak bardzo chciałby mieć w swoim mieście - stwierdza Chmiel.
    Wójt powołuje się też na to, że zgodnie z opracowaniem powiększenia granic Słupska, w mieście o powierzchni 43 km kw. zabudowane jest zaledwie 8,63 km kw. , a użytki rolne zajmują 19 km kw. Wyłączając lasy i inne nieużytki, i tak zostaje wiele km kw., które można przeznaczyć na inwestycje.

    - Moim zdaniem, powiększenie miasta nie jest potrzebne. 47 lat temu włączono do Słupska Ryczewo, było to osiedle willowe. Dzisiaj wystarczy spojrzeć, jak ono wygląda... - dodaje wójt.
    To nie koniec działań przeciwko powiększeniu Słupska. Wiceprzewodniczący Rady Powiatu, Marcin Białas, wystąpił o przygotowanie opinii w sprawie przejęcia części kompetencji powiatu grodzkiego przez powiat ziemski.

    - Zdaniem Macieja Kobylińskiego, prezydenta Słupska, to kiepski żart - komentuje sprawę rzecznik prezydenta, Mariusz Smoliński.

    Inni też tak chcą


    Reda najprawdopodobniej w 2010 roku przejmie Moście Błota.
    Powiększy się wówczas o ponad 500 ha. Obecnie ponad setka mieszkańców Mościch Błot, choć z okien domów widzi Redę, przynależy administracyjnie do gminy Puck i powiatu puckiego.
    Starania o secesję trwają od czterech lat. Najszybszy możliwy termin zmiany granic administracyjnych miasta w tym przypadku to 1 stycznia 2010 roku.

    Temat poszerzenia granic Tczewa powraca od co najmniej czterech lat. Miasto ma coraz mniej terenów, które mogłoby wy-korzystać, aby prężniej się rozwijać. Tczew z jednej strony ogranicza Wisła, z pozostałych jest okolony gminą wiejską. Chętnie wchłonęłoby np. Bałdowo, Gniszewo czy Czarlin, ale władze tych gmin nie chcą oddawać atrakcyjnych terenów.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo