Wójt żąda pieniędzy za wiatraki

    Wójt żąda pieniędzy za wiatraki

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Bałtycki

    Zbigniew Szczepański, wójt gminy Chojnice, wpadł na nietypowy pomysł wzbogacenia budżetów sołectw o kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Pieniędzy chce od firm zainteresowanych budową elektrowni wiatrowych na terenie gminy. To może być jednak, wedle prawników, balansowanie na granicy prawa.
    Samorządowiec porachował, że skoro cztery firmy starają się o zmianę przeznaczenia terenów, którymi są zainteresowane, a sieć energetyczna może przyjąć prąd tylko od trzech, to trzeba to wykorzystać. Ponadto trzy firmy ubiegają się o zezwolenie na ustawienie wiatraków na tym samym terenie.

    W sumie mówi się o powierzchni 5 tys. hektarów w takich miejscowościach jak Lichnowy, Ogorzeliny, Sławęcin i Racławki.
    - Wystosowałem do tych firm pismo. Skoro w umowach wstępnych z rolnikami firmy deklarują zapłatę za dzierżawę gruntów około 20 tysięcy złotych rocznie, to podobnych kwot oczekuję na rozwój naszych sołectw w formie dotacji od tych firm - tłumaczy Szczepański.

    Pismo wójta jest tak sformułowane, że nikt nie ma wątpliwości, iż firmy zostały postawione pod murem. Od Szczepańskiego i Rady Gminy zależy bowiem zapis w przygotowywanym właśnie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzeni gminy Chojnice o przeznaczeniu gruntów pod elektrownie. Bez tego zapisu inwestycja nie będzie w ogóle możliwa. Wójt zatem chce to wykorzystać.
    - Skoro mamy takie możliwości, to dlaczego nie mielibyśmy na tym skorzystać - kwituje, odpowiadając na pytanie, czy to nie jest szantaż.

    Firmy mają złożyć wójtowi propozycje do końca lutego.
    Tymczasem takie postawienie sprawy może mieć dla wójta konsekwencje prawne. Według Grzegorza Wołka, adwokata z Miastka, jest to niebezpieczne balansowanie na granicy prawa. - Moim zdaniem, wójt nie może uzależniać wykonania służbowej czynności, jaką jest sporządzenie studium, od dotacji dla gminy - mówi. - Możemy mieć tutaj do czynienia z naruszeniem prawa lub nawet z popełnieniem przestępstwa polegającym na przekroczeniu uprawnień.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo